Muszą je dostać już godzinę po zatruciu muchomorem. "To wszystko dla jednej osoby"

Aż 71 ampułek odtrutki, z czego połowę już w pierwszej godzinie, musi dostać pacjent po zatruciu muchomorem sromotnikowym. Zawarta w nim amanityna jest śmiertelnie groźną toksyną. "Wedle statystyk umiera 30 proc. dorosłych i 50 proc. dzieci" - ostrzega lekarz, który prowadzi popularny profil w mediach społecznościowych "Tomasz Rezydent".

Pacjenci po zatruciu muchomorem sromotnikowym muszą przyjąć ogromne dawki odtrutkiPacjenci po zatruciu muchomorem sromotnikowym muszą przyjąć ogromne dawki odtrutki
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram
Katarzyna Prus

Odtrutka w "obłędnych ilościach"

Jak tłumaczy medyk, nie ma leku na zatrucie amanityną, ale są substancje, które pomagają w takich przypadkach. Jedną z nich jest N-acetylocysteina (stosowana również przy zatruciach paracetamolem).

"Dawkowanie w zatruciu sromotnikiem jak i paracetamolem jest takie samo i dla „modelowego” mężczyzny ważącego 70 kg wynosi 150 mg na kilogram masy ciała w ciągu pierwszej godziny. Fiolki zawierają 300 mg, więc po szybkiej kalkulacji wynika, że w ciągu godziny trzeba podać 35 ampułek" - tłumaczy lekarz, znany w mediach społecznościowych jako "Tomasz Rezydent".

Podkreśla, że leczenie pacjentów po zatruciu muchomorem sromotnikowym jest bardzo trudne, a pacjent musi przyjąć "obłędne ilości leku".

Zatrucie muchomorem sromotnikowym częso kończy się śmiercią
Zatrucie muchomorem sromotnikowym częso kończy się śmiercią © Getty Images

"Kolejne 12 ampułek w ciągu następnych czterech godzin i 24 ampułki w ciągu kolejnych 16 godzin. W sumie 71 ampułek, a więc możecie sobie wyobrazić ile jest to manualnej pracy dla pielęgniarki" - zaznacza lekarz. Żeby nie było wątpliwości, publikuje zdjęcie pojemnika pełnego pustych fiolek po odtrutce, która była przeznaczona tylko dla jednej osoby.

U pacjentów, którzy zatruli się muchomorem sromotnikowym stosuje się też sylimarynę – wyciąg z ostropestu plamistego. Podaje się 13 (150 mg) lub 25 (75 mg) tabletek co osiem godzin w pierwszym dniu leczenia.

Śmiertelnie groźna toksyna

- Amanityna, której źródłem jest muchomor sromotnikowy jest najgroźniejszą toksyną znajdującą się w grzybach. Silnie uszkadza wątrobę, prowadząc do jej niewydolności, a nawet zgonu - tłumaczył toksykolog Eryk Matuszkiewicz w rozmowie z WP abcZdrowie.

- Przyczyną śmierci jest najczęściej zespół wątrobowo-nerkowy, który polega na tym, że oprócz niewydolności wątroby pojawia się niewydolność nerek z brakiem wytwarzania przez nie moczu - dodał lekarz.

Zaznaczył, że oprócz skrajnej niewydolności wątroby i nerek, do zgonu dochodzi także w wyniku zaburzeń elektrolitowych oraz zaburzeń krzepnięcia. Wcześniej w przebiegu zatrucia pojawiają się także zaburzenia świadomości.

Rokowania są złe

W przypadkach zatrucia muchomorem sromotnikowym rokowania są często złe. Jak pisze "Tomasz Rezydent", umiera 30 proc. dorosłych i 50 proc. dzieci.

Ostatecznym leczeniem w przypadku ciężkiej niewydolności wątroby jest przeszczep, ale nie jest to takie proste. "Z uwagi na krótki czas i konieczność znalezienia zgodnego dawcy dochodzi do niego dość rzadko" - tłumacz lekarz.

Dlatego chory po zatruciu muchomorem powinien jak najszybciej trafić na oddział toksykologiczny, gdzie skonsultuje go specjalista. "Jeśli okno czasowe pozwala na hemodializę, wykonuje się ją, oraz zmusza organizm do produkcji dużej ilości moczu, wszystko po to, aby maksymalnie usunąć amanitynę, zanim zwiąże się na stałe z komórkami wątroby. Jednak najczęściej chorzy za późno trafiają do szpitala" - podkreśla lekarz.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Dwukrotnie zwiększa ryzyko raka nerki. Tę przypadłość ma ok. 10 proc. dorosłych
Dwukrotnie zwiększa ryzyko raka nerki. Tę przypadłość ma ok. 10 proc. dorosłych
Nowy kierunek studiów. Ma przygotowywać do wdrażania cyfrowej transformacji w sektorze zdrowia
Nowy kierunek studiów. Ma przygotowywać do wdrażania cyfrowej transformacji w sektorze zdrowia
Co naprawdę kończy życie w podeszłym wieku? Naukowcy zbadali mechanizm
Co naprawdę kończy życie w podeszłym wieku? Naukowcy zbadali mechanizm
SOR-y pękają w szwach. "Pracują na pełnych obrotach"
SOR-y pękają w szwach. "Pracują na pełnych obrotach"
Czarna wersja popularnego warzywa. Wspiera wątrobę i serce
Czarna wersja popularnego warzywa. Wspiera wątrobę i serce
Zastrzyk, który ratuje wzrok. Nowa terapia ma szansę pomóc setkom pacjentów
Zastrzyk, który ratuje wzrok. Nowa terapia ma szansę pomóc setkom pacjentów
Przysmak z PRL-u. Źródło białka i witamin
Przysmak z PRL-u. Źródło białka i witamin
Centralna e-Rejestracja przyspiesza. Ponad 30 proc. placówek dołączyło przed końcem pilotażu
Centralna e-Rejestracja przyspiesza. Ponad 30 proc. placówek dołączyło przed końcem pilotażu
Badali ludzi przez 33 lata. Tak mleko wpływało na ryzyko chorób serca
Badali ludzi przez 33 lata. Tak mleko wpływało na ryzyko chorób serca
Eksperci wskazują najgorsze mięso. "Zwiększa ryzyko tzw. nieszczelnego jelita"
Eksperci wskazują najgorsze mięso. "Zwiększa ryzyko tzw. nieszczelnego jelita"
Psychiatria bez psychiatry. Porozumienie Rezydentów OZZL ostrzega przed skutkami zmian
Psychiatria bez psychiatry. Porozumienie Rezydentów OZZL ostrzega przed skutkami zmian
Termin mija 31 stycznia. Za brak zgłoszenia przewidziane kary
Termin mija 31 stycznia. Za brak zgłoszenia przewidziane kary