MZ szykuje zmiany. Pielęgniarki będą mogły wystawiać krótkie zwolnienia
Pielęgniarki w podstawowej opiece zdrowotnej mogą dostać prawo do wystawiania krótkich zwolnień lekarskich – ale tylko w ściśle określonych sytuacjach. Równolegle resort chce wzmocnić rolę położnych w profilaktyce raka szyjki macicy, także poprzez pobieranie materiału do badań HPV w domu pacjentki.
Zwolnienie do pięciu dni
Przygotowywana nowelizacja ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej ma przynieść dwie zmiany, które mogą odczuwalnie wpłynąć na dostępność świadczeń w podstawowej opiece zdrowotnej. Pierwsza dotyczy zwolnień lekarskich, druga – badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka zapowiedziała, że pielęgniarki POZ zyskają możliwość wystawiania zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy. Jak podkreśliła, "uprawnienie to będzie dotyczyło ściśle określonej grupy pielęgniarek, posiadających tytuł magistra oraz specjalizację, przede wszystkim pracujących w POZ". Oznacza to, że nowe kompetencje nie obejmą całego środowiska, lecz osoby o najwyższych kwalifikacjach, wykonujące pracę najbliżej pacjenta.
Resort od razu stawia jednak wyraźne granice. Zwolnienie wystawione przez pielęgniarkę ma być krótkie – maksymalnie do 5 dni – i tylko "w przypadku podejrzenia infekcji". Warunkiem ma być osobisty kontakt z pacjentem.
Ministerstwo przekonuje, że chodzi o proste, jednoznaczne klinicznie sytuacje, w których pacjent dziś często i tak trafia do lekarza wyłącznie po dokument.
Kęcka zaznaczyła, że "to rozwiązanie nie oznacza przeniesienia odpowiedzialności lekarskiej na pielęgniarki, lecz wprowadzenie uzupełniającego mechanizmu, który ma usprawnić dostęp pacjentów do świadczeń i odciążyć system w prostych, jednoznacznych klinicznie sytuacjach". Kontrola ma pozostać taka jak dotąd – każde zaświadczenie będzie mogło zostać zweryfikowane na zasadach podobnych do tych obowiązujących w systemie ZUS.
Skala zmian ma być ograniczona również liczbowo. Według informacji przekazanych przez wiceminister, uprawnienie może dotyczyć około 4,6 tys. pielęgniarek w kraju. Co ważne, ma to być rozwiązanie dobrowolne: "pielęgniarka będzie mogła, ale nie będzie zobowiązana do wystawiania takich zaświadczeń".
Test HPV w domu
Druga część projektu dotyczy położnych i profilaktyki onkologicznej. Resort chce zwiększyć dostępność badań przesiewowych, zwłaszcza testów HPV i cytologii. W planach jest nie tylko pobieranie materiału w gabinetach POZ, ale też w środowisku domowym.
Jak wyjaśniła Kęcka, "projektowane rozwiązania zakładają, że położne będą mogły nie tylko pobierać materiał do badań w gabinetach podstawowej opieki zdrowotnej, ale również wykonywać te świadczenia w domu pacjentki", szczególnie gdy kobieta ma trudność z dotarciem do placówki – z powodu wieku, niepełnosprawności czy ograniczeń ruchowych.
Źródło: Puls Medycyny
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.