Zaczęło się po ślubie. Był pewny, że żona go zdradza

Bóle głowy, zaburzenia czucia, problemy z pamięcią, osłabienie sprawności umysłowej - to wszystko objawy, które mogą świadczyć o rozwijaniu się w organizmie złośliwego glejaka. Czasem, jak w przypadku 54-latka, mogą wręcz doprowadzić do paranoi i obsesyjnych myśli.

Był pewny, że zdradza go żona. To guz mózgu bawił się jego umysłemBył pewny, że zdradza go żona. To guz mózgu bawił się jego umysłem
Źródło zdjęć: © Instagram
Aleksandra Zaborowska

Mężczyzna wierzył, że żona go zdradza

54-letni Andy Hampton zaczął się zachowywać zupełnie inaczej niż miał w zwyczaju: tuż po narodzinach wyczekanego dziecka przestał interesować się rodziną, stał się zapominalski i zaczął obsesyjnie doszukiwać się zagrożeń dookoła siebie.

Zmiany zauważyła jego żona, 37-letnia Gemma. Jej mąż coraz częściej uskarżał się na bóle głowy i dezorientację, która utrudniała im wspólne życie. Miał problemy z pościeleniem łóżka, stale podejrzewał ją o zdrady, nie pamiętał o rzeczach, o które żona prosiła go tego samego dnia.

Wkrótce okazało się, że przyczyną specyficznych objawów neurologicznych był guz mózgu w zaawansowanym stadium – glejak wielopostaciowy.

Nie chcą chodzić do lekarza i badać się. Lekarze punktują pacjentów

Wycięcie guza przywróciło normalne zachowania

Andy Hampton z powodzeniem przeszedł operację wycięcia dużej części guza, którego wcześniej udało się zmniejszyć za pomocą skojarzonej radioterapii i chemioterapii. Jak podkreślała jego żona, zmniejszenie zmian chorobowych sprawiło, że zachowanie mężczyzny znowu wróciło do normy.

Warto jednak podkreślić, że guzy mózgu o złośliwej postaci glejaków w dalszym ciągu są nowotworami o wyjątkowo trudnych rokowaniach. Jak podkreślał onkolog dr n. med. Hubert Urbańczyk w rozmowie z WP abcZdrowie, stale opracowuje się innowacyjne terapie, jednak żadna z nich, póki co, nie wykazała jeszcze długofalowych efektów bez poważnych skutków ubocznych.

- Czas reakcji i wczesna diagnoza oczywiście trochę zmieniają sytuację i mogą nieco wydłużyć życie pacjenta, ale niestety, należy powiedzieć jasno, że ostateczne losy chorego są takie same. W dalszym ciągu nawet 90 proc. chorych z glejakiem wielopostaciowym umrze w ciągu dwóch lat - mówił ekspert.

To właśnie dlatego rodzina Andy’ego Hamptona rozprzestrzenia informację o zbiórce na rzecz brytyjskiej fundacji charytatywnej Brain Tumour Research, która przeznacza środki darczyńców na badania dotyczące nowych metod leczenia i szybszej diagnostyki glejaków wielopostaciowych.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie