W tym artykule:
34-letni piłkarz przegrał walkę z nowotworem
Środowisko piłkarskie w Szwajcarii pogrążyło się w żałobie. W niedzielę 18 września odszedł Nicolas Schindelholz, który grał na pozycji obrońcy w takich klubach jak: FC Aarau, FC Luzern iFC Thun. O śmierci 34-letniego sportowca poinformował największy szwajcarski tabloid ”Blick”. Smutną wiadomość potwierdzili jego byli koledzy z drużyny, którzy udostępnili w mediach społecznościowych wzruszający post.
DLA CIEBIEO zdrowiu przy kawie". Tak atakuje KZM, symptomy mogą przypominać grypę
"Nasz były środkowy obrońca Nicolas Schindelholz zmarł na nowotwór, mając zaledwie 34 lat. FC Aarau składa rodzinie najszczersze kondolencje i życzy dużo siły w tym bardzo trudnym czasie" - czytamy na Instagramie, na oficjalnym profilu klubu.
O śmierci Nicolasa Schinelholza jego koledzy z drużyny dowiedzieli się zaraz po zakończeniu meczu pucharowego z FC Basel. Informację przekazał spiker tuż po końcowym gwizdku sędziego. Władze klubu obawiały się, że dramatyczna wiadomość może wpłynąć negatywnie na grę i postawę piłkarzy z FC Aarau podczas tego spotkania. Niektórzy z nich popłakali się na boisku.
Dramatyczna diagnoza przekreśliła jego karierę
Przerażająca diagnozę Nicolas Schindelholz usłyszał w 2020 roku. Lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór płuc. Choroba sprawiła, że nie był w stanie kontynuować swojej kariery sportowej i z czasem przestał pojawiać się na boisku.
Piłkarz przez dwa lata toczył zaciętą walkę z rakiem, którą niestety przegrał we wrześniu 2022 roku. Odchodząc, 34-latek pozostawił pogrążoną w ogromnym smutku i rozpaczy żonę i czwórkę dzieci.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.