Trwa ładowanie...

Nie wiedzą, że przeszli zawał. Świadczy o tym jeden szczegół

Czy można przejść zawał i o tym nie wiedzieć? Lekarze potwierdzają, że u części pacjentów może dojść do tzw. cichego lub niemego zawału. Chorzy mogą nie odczuwać żadnych objawów lub mieć dolegliwości pozornie niezwiązane z sercem. Ale choroba i tak zostawia na zawsze swój ślad.

spis treści

1. Cichy zawał serca - jakie mogą być objawy?

Większość osób, myśląc o zawale, oczami wyobraźni widzi starszego mężczyznę, który trzyma się za serce i upada. Silny, kłujący ból rozpierający klatkę piersiową, duszności i poty, które odbierają siły - większość z nas jest przekonana, że tak właśnie wygląda zawał serca. To jeden z możliwych scenariuszy, ale niejedyny.

Kardiolog prof. Łukasz Małek zauważa, że w przypadku zawału serca charakterystyczne jest to, że ból w klatce piersiowej nie mija nawet w spoczynku. - To jest ból zlokalizowany zamostkowo, gniotący, uciskowy. Ten ból nie przechodzi wraz z uspokojeniem oddechu, ze zmianą pozycji ciała. Nie jest to taki typowy ból dławicowy, który mija w ciągu kilku minut po zaprzestaniu wysiłku, czy w momencie, kiedy minie stres. Towarzyszy mu gorsze samopoczucie, czasami stan przedomdleniowy, nierówne bicie serca - tłumaczy prof. Łukasz Małek, kardiolog i kardiolog sportowy z Narodowego Instytutu Kardiologii w Warszawie.

Taką dolegliwość trudno zignorować. Okazuje się jednak, że choroba może przejść niezauważona albo dać łagodne i mało charakterystyczne objawy. Lekarze nazywają to cichym lub niemym zawałem.

- Rzeczywiście są osoby, które mogły przejść zawał i nawet o tym nie wiedzą albo tego nie pamiętają - przyznaje prof. Małek. Jak to możliwe? - Te dolegliwości mogą być mało charakterystyczne i pacjenci mogą uznać, że ból podmostkowy w dołku żebrowym to np. ból kręgosłupa, a czasami tych objawów w ogóle nie ma. Mniej charakterystyczne objawy zawału to bóle zlokalizowane między łopatkami w okolicach kręgosłupa, czy też w okolicy nadbrzusza przypominające dolegliwości żołądkowe. Czasami może to być ból żuchwy czy drętwienie żuchwy - tłumaczy kardiolog.

Do objawów cichego zawału serca zaliczamy:

  • zawroty głowy,
  • ucisk w klatce piersiowej,
  • duszność,
  • zmęczenie,
  • bladość skóry,
  • zimne poty,
  • dolegliwości żołądkowe - ból brzucha, zgaga, nudności czy wymioty,
  • kaszel,
  • drętwienie rąk.
Szacuje się, że zawał serca co roku przechodzi blisko 90 tys. Polaków, ale te dane mogą być zaniżone
Szacuje się, że zawał serca co roku przechodzi blisko 90 tys. Polaków, ale te dane mogą być zaniżone (Getty Images)

2. Nie odczuwają objawów zawału

Z obserwacji lekarzy wynika, że nawet 50-60 proc. pacjentów może nie odczuwać typowych dolegliwości związanych z zawałem.

- W Stanach Zjednoczonych ludzi zdrowych w wieku co najmniej 60 lat poddano badaniu rezonansu magnetycznego, żeby sprawdzić, czy mają blizny po przebytych incydentach zawałowych. Okazało się, że ok. 5-7 proc. badanych miało te blizny, czyli musieli przejść zawał, o którym nie wiedzieli, więc nie jest to rzadka sprawa. To oznacza, że co dwudziesta osoba w wieku 60 plus ma tego typu zmiany, a nigdy nie odczuwała objawów zawału. Można się spodziewać, że skala w Polsce jest podoba - na pewno nie jest lepiej - mówi prof. Małek.

W związku z tym, zdaniem eksperta zamiast na objawach powinniśmy się skupić na czynnikach ryzyka.

- Przede wszystkim powinniśmy spojrzeć na siebie i ocenić, czy mamy czynniki ryzyka zawału. Niepokojące dolegliwości mogą wynikać ze stresu, zmęczenia, a niekoniecznie z zawału. Natomiast jeżeli ktoś jest otyły, pali papierosy, ma nadciśnienie, wysoki cholesterol, prowadzi zły tryb życia, je nieregularnie, pije alkohol, nie śpi regularnie, ma chorobę wieńcową potwierdzoną w wywiadzie rodzinnym, a dodatkowo jest osobą w wieku średnim lub starszym - to jest bardziej prawdopodobne, że powinien zgłosić się do lekarza - tłumaczy prof. Małek.

3. Na sercu już na zawsze zostaje blizna

Brak charakterystyczny objawów nie oznacza, że cichy zawał nie powoduje groźnych powikłań. Część zmian jest nieodwracalna. Na sercu zostaje już na zawsze blizna.

- Im większy zawał, tym gorzej, ale zawsze jest to pewne nieodwracalne osłabienie serca. Każdy zawał to martwica fragmentu mięśnia sercowego, czyli w miejscu takiego zawału goi się serce poprzez tworzenie blizny. Ta blizna to tkanka łączna - to już nie jest mięsień sercowy, który pełni funkcję kurczącą. W związku z tym to serce jest osłabione. Drugim elementem, z którym wiążą się zawały są zaburzenia rytmu. Często takie miejsca, w których doszło do zawału serca - na granicy blizny i mięśnia - są ośrodkami do powstawania arytmii komorowych - to jest drugie z możliwych powikłań - wyjaśnia prof. Małek.

Do tego rośnie ryzyko wystąpienie kolejnych zawałów. - Najczęściej te przyczyny, które doprowadziły do zawału - utrzymują się. Oczywiście zdarzają się też zawały z tzw. przyczyn przejściowych, ktoś się odwodnił, był jakiś stan infekcyjny, np. po COVID-19 zdarzały się zawały serca jako powikłanie po chorobie. To mogą być też predyspozycje genetyczne do nadkrzepliwości krwi, czy wrodzone wady, jak nieprawidłowa budowa tętnic wieńcowych. Natomiast w większości przypadków zawały wynikają z najczęstszych czynników ryzyka wspomnianych wcześniej, które mają charakter długoterminowy - tłumaczy kardiolog.

4. W jaki sposób rozpoznać przejście niemego zawału serca?

Prof. Małek mówi, że sam spotkał się z podobnymi przypadkami klinicznymi, kiedy podczas badań rozpoznawał przebycie zawału u osób, które wcześniej nie zarejestrowały żadnych dolegliwości.

- W EKG widać tylko przebycie dużych zawałów, ta blizna musi mieć odpowiednią wielkość, żeby ujawniła się na badaniu, więc takie małe, drobne zawały mogą być niewidoczne w EKG czy nawet w echu serca. Natomiast najlepszą metodą do oceny, czy ktoś przebył zawał jest rezonans magnetyczny serca. Jest to badanie bezpieczne przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności. Pacjentowi podaje się kontrast, który odkłada się w miejscach, gdzie jest blizna. To jest najlepsza metoda, żeby sprawdzić, czy ktoś przebył zawał - nawet mały - podsumowuje kardiolog.

Katarzyna Grzęda-Łozicka, dziennikarka Wirtualnej Polski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Skorzystaj z usług medycznych bez kolejek. Umów wizytę u specjalisty z e-receptą i e-zwolnieniem lub badanie na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Pomocni lekarze
    Szukaj innego lekarza