Odwołanie prof. Ewy Helwich. "To MZ nie poinformowało nadzoru neonatologicznego"

Decyzja Ministerstwa Zdrowia o odwołaniu prof. dr hab. n. med. Ewy Helwich z funkcji konsultantki krajowej w dziedzinie neonatologii wywołała duże poruszenie w środowisku lekarskim. Profesor pełniła tę funkcję nieprzerwanie od 2001 roku, a jej kadencja miała trwać do 2028 roku.

Konflikt wokół szczepień BCG i badań przesiewowychKonflikt wokół szczepień BCG i badań przesiewowych
Źródło zdjęć: © Getty, Wikipedia
Dominika Najda

"To MZ nie poinformowało nadzoru neonatologicznego"

W pierwszych doniesieniach brakowało szczegółowego uzasadnienia decyzji. Później pojawiły się informacje, że resort jako oficjalny powód wskazywał brak współpracy oraz działania mogące zagrozić programowi szczepień noworodków. Sama prof. Helwich w rozmowie z Rynkiem Zdrowia przedstawiła jednak inną wersję wydarzeń.

Emocje wokół szczepionek. W Sejmie o obowiązkowym szczepieniu dzieci

Była konsultantka krajowa twierdzi, że źródłem konfliktu było wprowadzenie nowego badania przesiewowego u noworodków bez odpowiedniego przygotowania systemu. - Nie mogę tego potwierdzić. W moim przekonaniu jest dokładnie odwrotnie - to MZ nie poinformowało Nadzoru Neonatologicznego, którym kierowałam do czasu mojego odwołania, że wprowadza nowe badanie do pobrania na bibułę po urodzeniu jako przesiew w kierunku chorób wrodzonych, których następstwom można zapobiegać. W tym przypadku chodziło o wrodzony ciężki niedobór odporności (SCID) - wskazała.

Badanie SCID zostało włączone do screeningu noworodkowego we wrześniu 2025 roku. Choroba jest rzadka, ale bez wczesnej diagnozy może prowadzić do śmierci dziecka w ciągu pierwszych dwóch lat życia.

Kluczowy spór dotyczył tego, że w Polsce noworodki są szczepione przeciw gruźlicy szczepionką BCG jeszcze przed wypisem ze szpitala, natomiast wynik badania przesiewowego w kierunku SCID może być dostępny dopiero po kilkunastu dniach. - W efekcie doszło do absurdu, który polega na tym, że na oddziale najpierw podaje się noworodkowi żywą szczepionkę przeciwgruźliczą, a dopiero później otrzymujemy wynik badania weryfikującego, czy dziecko jest chore na wrodzony ciężki niedobór odporności - powiedziała prof. Helwich.

Jak podkreślała, kolejność procedur powinna być odwrócona, ponieważ SCID jest przeciwwskazaniem do podania żywej szczepionki. - Zaszczepienie pacjenta, który ma SCID, żywą szczepionką (…) może wywołać u niego ciężką postać gruźlicy

List do szpitali i informowanie rodziców

W rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Helwich przyznała, że skierowała pismo do szpitali, wskazując na konieczność informowania rodziców o nowym badaniu i możliwości czasowego odroczenia szczepienia. - Rodzice powinni wiedzieć, że mogą poczekać ze szczepieniem na gruźlicę do czasu, gdy będą mieli wyniki badania na odporność. Na to wskazuje dobro pacjentów - zaznaczyła i dodała, że przed wysłaniem pisma konsultowała się z zespołem ds. szczepień przy Ministerstwie Zdrowia.

Profesor wskazała również na przykład dziecka z Rzeszowa, które zostało zaszczepione, wypisane do domu, a dodatni wynik SCID pojawił się dopiero po tygodniu lub dwóch. - Ta historia potwierdza, że wprowadzenie badania bez zmiany organizacji szczepień sprawia, że jego potencjalne korzyści są w praktyce poważnie ograniczone - oceniła. Jej zdaniem sytuacja wywołała niepokój wśród neonatologów.

Ekspertka podkreśla jednak, że w tym sporze kluczowe jest bezpieczeństwo pacjentów. Jej zdaniem resort powinien był wcześniej stworzyć jasne procedury, zanim badanie przesiewowe weszło do praktyki klinicznej. - Ostatecznie chodzi jednak o stan zdrowia i życie - konkretnego dziecka.

Na razie nie wiadomo, kiedy zostanie wskazana nowa osoba na stanowisko konsultanta krajowego w neonatologii. Sprawa odwołania prof. Helwich stała się natomiast symbolem szerszego problemu - jak wdrażać nowe badania przesiewowe, nie osłabiając jednocześnie obowiązkowych szczepień i nie przerzucając odpowiedzialności na lekarzy pracujących na oddziałach noworodkowych.

Źródła: MZ, Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Będą zmiany w MZ? Rozmówca RMF FM: Odpartyjnienie nie było dobrym pomysłem
Będą zmiany w MZ? Rozmówca RMF FM: Odpartyjnienie nie było dobrym pomysłem
L4 wysokiego ryzyka. Nowe przepisy od 13 kwietnia
L4 wysokiego ryzyka. Nowe przepisy od 13 kwietnia
Rusza Ogólnopolska Sieć Wolontariatu Onkologicznego. "Potrzebują dobrego słowa"
Rusza Ogólnopolska Sieć Wolontariatu Onkologicznego. "Potrzebują dobrego słowa"
MZ chce cięć, lekarze alarmują. "Poradnie zamkną drzwi już w drugim kwartale"
MZ chce cięć, lekarze alarmują. "Poradnie zamkną drzwi już w drugim kwartale"
Szybko sprawdzisz, jaka dopadła cię infekcja. Test kupisz w aptece
Szybko sprawdzisz, jaka dopadła cię infekcja. Test kupisz w aptece
Wycofują air fryera. Sieć wydała ostrzeżenie i prosi o zwrot
Wycofują air fryera. Sieć wydała ostrzeżenie i prosi o zwrot
Zmarła lekarka z Ostrowi Mazowieckiej. "Jedna z najlepszych na oddziale"
Zmarła lekarka z Ostrowi Mazowieckiej. "Jedna z najlepszych na oddziale"
Dick Van Dyke skończył 100 lat. Mówi, co pomogło mu wydłużyć życie
Dick Van Dyke skończył 100 lat. Mówi, co pomogło mu wydłużyć życie
Generuje raka. "Uszkadza DNA, naczynia krwionośne, serce"
Generuje raka. "Uszkadza DNA, naczynia krwionośne, serce"
Piłują zęby, by lepiej wyglądać. Stomatolodzy załamują ręce
Piłują zęby, by lepiej wyglądać. Stomatolodzy załamują ręce
"Są wykończeni". Lekarze zauważyli nowy objaw COVID-19
"Są wykończeni". Lekarze zauważyli nowy objaw COVID-19
Rekordy dot. narkotyków w ściekach. Kraków z niepokojącymi wynikami
Rekordy dot. narkotyków w ściekach. Kraków z niepokojącymi wynikami