Tych produktów unika kardiolog. Co je na co dzień?
To, co jemy na co dzień, ma znaczenie dla kondycji układu krążenia – zwłaszcza jeśli pewne produkty trafiają na talerz regularnie. Kardiolog dr Francesco Lo Monaco opowiedział, których składników sam unika, a po które sięga częściej.
W tym artykule:
Kardiolog dr Francesco Lo Monaco, który zajmuje się profilaktyką chorób sercowo-naczyniowych przekonuje, że dieta potrafi działać na tętnice po cichu – na plus albo na minus. - Chorobom serca często można zapobiec, ale zbyt wiele osób zaczyna się nimi przejmować dopiero wtedy, gdy coś pójdzie nie tak. Co tydzień widzę pacjentów, którzy są zaskoczeni, gdy mówię im, że produkty, które jedzą codziennie, uszkadzają ich tętnice - mówił lekarz cytowany przez "The Mirror".
Czego unika lekarz? Przetworzone mięso i nadmiar czerwonego
Dr Lo Monaco unika przede wszystkim mięsa przetworzonego (np. boczek, kiełbasy) oraz zbyt dużych ilości czerwonego mięsa, szczególnie tłustych kawałków. Wskazuje, że problemem bywa połączenie dużej ilości soli (sprzyja wzrostowi ciśnienia) i tłuszczów nasyconych (podnoszą LDL). - Mówię pacjentom, że czerwone mięso powinno być okazjonalne, a nie codzienne, i że jakość ma znaczenie. Wybieraj chude kawałki i naprawdę staraj się ograniczać przetworzone mięso, ponieważ istnieją mocne dowody, że szkodzi. Białko zastępuj jajkami, rybami i orzechami - podkreślił.
Gotowce i przekąski: sprawdzaj skład
Kolejna grupa to dania gotowe i wysoko przetworzone przekąski, które – jak zaznacza – często zawierają dużo sodu, tłuszczów nasyconych i dodatków. Szczególnie stanowczo wypowiada się o napojach dosładzanych. - Często patrzymy na kalorie w jedzeniu, ale zapominamy o kaloriach w płynach. Napoje słodzone cukrem powinny zostać całkowicie wyeliminowane - mówił. - Spójrz na listę składników w gotowym daniu lub przekąsce: jeśli jest długa i znajdują się na niej rzeczy, których nie potrafisz wymówić, odłóż to na półkę - zalecał.
Co zamiast tego? Proste zasady diety śródziemnomorskiej
Jako kierunek zmian kardiolog wskazuje dietę śródziemnomorską. - Dieta śródziemnomorska to ta, na której się wychowałem na Sycylii, i to ją zawsze rekomenduję pacjentom. Stawia na pełnowartościowe produkty i zdrowe tłuszcze, nie oznacza restrykcji, więc łatwo się jej trzymać - tłumaczył. W praktyce oznacza to warzywa jako bazę posiłków (np. pomidory, zieleniny, cebula, marchew), codziennie owoce, częściej rośliny strączkowe (soczewica, ciecierzyca, fasola), a jako główny tłuszcz oliwę extra virgin. Do tego garść orzechów lub nasion każdego dnia, ryby bogate w omega-3 (np. łosoś, sardynki) i drób częściej niż czerwone mięso.
W kwestii jajek dr Lo Monaco uspokaja. - Jajka też są świetne i nie są już "czarnym charakterem" w kwestii cholesterolu, jak kiedyś sądziliśmy - podkreślił. - Aby poprawić smak potraw, używaj ziół i przypraw, takich jak czosnek, bazylia i oregano, zamiast soli — dostarczają też związków o działaniu antyoksydacyjnym. Najważniejsze, by pamiętać, że nie musisz zmieniać wszystkiego z dnia na dzień. Zacznij od małych kroków i wprowadzaj zmiany stopniowo — to podejście na lata, jeśli chcesz naprawdę zadbać o serce - podkreślił.
Źródło: The Mirror
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.