SOR bez wychodzenia z domu. Lekarz z Gliwic stworzył symulator dla medyków
Jak wygląda praca na szpitalnym oddziale ratunkowym, gdy trzeba działać szybko, a dane są niepełne? Tego mają uczyć się studenci medycyny i młodzi lekarze dzięki "SOR Symulatorowi" – autorskiemu projektowi dr. Marka Bonczara ze Szpitala Miejskiego w Gliwicach.
SOR niczym gra symulacyjna
Dr Marek Bonczar, specjalista medycyny ratunkowej i chirurgii ogólnej ze Szpitala Miejskiego w Gliwicach, opracował program edukacyjny, który pozwala użytkownikom zmierzyć się z realiami pracy na SOR-ze. "SOR Symulator" odwzorowuje wybrane elementy procesu diagnostyczno-terapeutycznego, z jakim na co dzień spotykają się lekarze w szpitalnych oddziałach ratunkowych i izbach przyjęć.
Jak wyjaśnia autor projektu, pomysł dojrzewał przez kilka lat i powstał "na styku medycyny i informatyki". Ostatecznie przybrał formę gry symulacyjnej, w której użytkownik podejmuje decyzje kliniczne dotyczące pacjentów.
– Chodziło o pokazanie realiów pracy lekarza na SOR-ze, w tym zbierania wywiadu, zlecania badań i podejmowania decyzji terapeutycznych pod presją czasu – powiedział PAP dr Marek Bonczar.
Za techniczną stronę projektu odpowiadał informatyk Paweł Gocek, który współtworzył logikę działania systemu. W prace zaangażowali się także lekarze różnych specjalności, m.in. kardiolog, internista, ortopeda oraz inni klinicyści związani ze szpitalem.
Twórca symulatora podkreśla, że praca na SOR-ze ma w dużej mierze charakter algorytmiczny, ale jednocześnie wymaga ogromnej uważności. Lekarz często musi podejmować decyzje przy ograniczonej liczbie informacji, a objawy, które początkowo wydają się niegroźne, mogą być sygnałem poważnej choroby.
– Praca w SOR opiera się na pewnych schematach, ale wymaga stałej czujności. Zdarzają się pacjenci, u których nieoczywisty obraz kliniczny prowadzi do poważnej diagnozy – zaznaczył dr Bonczar.
16 przypadków klinicznych
W obecnej wersji "SOR Symulatora" gracz otrzymuje komunikat o pacjentach oczekujących na pomoc. Scenariusze realizowane są w blokach obejmujących cztery przypadki kliniczne. Użytkownik przeprowadza wywiad, zleca badania laboratoryjne i obrazowe, rozpoznaje chorobę, wdraża leczenie, a następnie decyduje, czy pacjent może zostać wypisany do domu, czy wymaga hospitalizacji.
Program ocenia m.in. trafność diagnozy, zasadność wykonanych badań i dobór leczenia. Wprowadzono też element awansu – dobre decyzje pozwalają piąć się w hierarchii wirtualnego systemu, natomiast błędy mogą skutkować spadkiem.
Projekt ma pokazywać nie tylko medyczne decyzje, ale też presję czasu i konieczność zajmowania się kilkoma pacjentami równolegle. Dr Bonczar przyznaje jednak, że pełne odwzorowanie wielozadaniowości pracy na SOR-ze nadal pozostaje wyzwaniem.
Na razie gra dostępna jest w wersji demo i zawiera 16 przypadków klinicznych. Autor zapowiada, że baza scenariuszy będzie stopniowo poszerzana. Symulator udostępniono bezpłatnie, a jego dalszy rozwój ma zależeć m.in. od opinii użytkowników, w tym lekarzy i personelu medycznego z różnych placówek.
Z narzędzia mają korzystać przede wszystkim studenci medycyny oraz lekarze w trakcie specjalizacji. Twórca zaznacza jednak, że symulator może być przydatny również dla bardziej doświadczonych klinicystów.
– Chcieliśmy pokazać proces decyzyjny bez upiększeń, z jego konsekwencjami i ograniczeniami – dodał lekarz.
"SOR Symulator" ma charakter rozwojowy i będzie uzupełniany o kolejne przypadki kliniczne.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.