Chodzą od lekarza do lekarza bez diagnozy. Wszystko przez mylące objawy
Menopauza wciąż bywa kojarzona głównie z uderzeniami gorąca i nocnymi potami, ale – jak podkreśla prof. Marzena Dębska – jej obraz może być znacznie szerszy. W rozmowie opublikowanej na "NewsMed" lekarka tłumaczy, dlaczego pacjentki latami krążą między gabinetami z różnymi diagnozami.
Setki objawów menopauzy
Prof. Dębska podkreśla, że przekwitanie nie ogranicza się do kilku znanych objawów. - W rzeczywistości menopauza może dawać kilkadziesiąt, a nawet może i setki różnych objawów. I to bardzo przedziwnych, z różnych narządów i układów całego ciała - mówi ekspertka.
- Kobiety mogą więc mieć problemy z pamięcią, koncentracją, z nastrojem, stany depresyjne, stany lękowe, kołatania serca, bóle kości, stawów, mięśni, suchość pochwy. Ale także objawy, których z menopauzą zupełnie nie skojarzą, np. zamrożony bark, pieczenie języka, suchość skóry, spojówek, brak zainteresowania seksem, bolesne współżycie, nawracające infekcje pochwy i układu moczowego. Może to być też przewlekłe zmęczenie, albo nagłe spadki energii, które opisują, jak "nagłe odcięcie prądu" lub "zderzenie z ciężarówką" - wylicza ekspertka.
Od lekarza do lekarza
Prof. Dębska zauważa też, że część kobiet długo nie trafia do lekarza, który zajmuje się menopauzą. Zdarza się, że pacjentka konsultuje się z wieloma specjalistami, zanim ktoś spojrzy na objawy całościowo i połączy je z okresem perimenopauzy lub menopauzy. Pacjentki nierzadko szukają pomocy u psychiatrów, prosząc o leki nasenne lub antydepresanty, albo próbują radzić sobie na własną rękę.
Dlaczego jeszcze pacjentki późno trafiają do lekarza? Lekarka wyjaśnia, że powody są różne. Niektóre kobiety w ogóle nie myślą o menopauzie, bo są w intensywnym okresie życia zawodowego. Inne odczuwają lęk przed samą perspektywą zmian. Jest też grupa, która nie zgłasza się po pomoc i "cierpi w milczeniu".
Pozytywne zmiany
Specjalistka przyznaje jednak, że w ostatnich latach to się zmienia, o menopauzie mówi się więcej, a kobiety coraz częściej szukają wsparcia bez wstydu i strachu. Problemem pozostaje natomiast dostęp do lekarzy, którzy czują się w tym temacie pewnie. Jak mówi, nadal bywa tak, że objawy są lekceważone, a pacjentka zostaje bez konkretnej odpowiedzi.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: NewsMed
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.