Trwa ładowanie...

Bajpasy - co to jest, kiedy się je stosuje, powikłania po zabiegu

Wszczepienie bajpasów w języku medycznym nazywa się pomostowaniem aortalno-wieńcowym, jego celem jest utworzenie nowej drogi przepływu krwi do serca. Bezpośrednim wskazaniem do operacji jest zaawansowana miażdżyca. Co warto wiedzieć o bajpasach?

Zobacz film: "Dlaczego warto wykonywać badania profilaktyczne?"

1. Co to są bajpasy i kiedy się je stosuje?

Wszczepienie bajpasów polega na przywróceniu przepływu krwi z aorty do zaatakowanych przez blaszki miażdżycowe tętnic wieńcowych. Chodzi o to, by wytworzyć drogę dla krwi tak, by mogła ona przepływać, omijając zwężone lub zamknięte fragmenty naczyń krwionośnych.

- Zabieg ten stosujemy zawsze wtedy, gdy pacjent ma bardzo zaawansowaną postać miażdżycy. W przypadku drobnych, nienasilonych jeszcze zmian, wszczepiamy zazwyczaj stenty.

Gdy tętnice są już maksymalnie zwężone – wykonujemy właśnie bajpasy – wskazuje w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Piotr Jankowski z Instytutu Kardologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Wszczepienie bajpasów to operacja kardiochirurgiczna, którą wykonuje się w znieczuleniu ogólnym. Zabieg zawsze poprzedzony jest koronarografią i innymi badaniami przedoperacyjnymi. Wiąże się z przecięciem mostka i pracą na otwartej klatce piersiowej. Wymaga też zatrzymania akcji serca i włączenia krążenia pozaustrojowego.

- "Obwodnice" wykonuje się z żył pobranych z innego miejsca w organizmie. Jednym wyjściem jest pobranie żyły np. z nogi. Wtedy jeden koniec takiej żyły wszczepia się do aorty, a drugi – do tętnicy wieńcowej.

Innym sposobem – dużo lepszym – jest pobranie tętnicy promienistej z ręki albo ze ścian klatki piersiowej. Jej końce również wszczepiamy do aorty i do tętnicy wieńcowej. Ten sposób jest bardziej skomplikowany, wymaga od kardiochirurga większej wiedzy i doświadczenia, ale gwarantuje pacjentowi dłuższe życie w porównaniu do pobierania żył z nóg – wyjaśnia prof. Jankowski.

Przeczytaj także:

2. Powikłania po wszczepieniu bajpasów

Jak każdy zabieg chirurgiczny, wiąże się z ryzykiem. Wzrasta ono u osób starszych i w podeszlym wieku, u tych z chorobami współistniejącymi, np. z cukrzycą czy niewydolnością nerek.

- Po zabiegu wszczepenia bajpasów mogą wystąpić powikłania o różnym charakterze. Od infekcji rany pooperacyjnej, przez zawał serca, udar mózgu, do zapalenia płuc, zatorowości płucnej, niewydolności nerek, najgorszym scenariuszem jest śmierć pacjenta – wylicza prof. Piotr Jankowski. Może się też zdarzyć, że powikłanie spowoduje konieczność ponownej operacji.

Jednym z najpoważniejszych komplikacji jest udar mózgu. Wiek pacjentow kierowanych na takie operacje z roku na rok się podwyższa, a to podnosi ryzyko wystąpienia tej choroby.

Badania wskazują, że jeśli udar mózgu wystąpi w ciągu 3 dni od operacji serca, niebezpiecznie zwiększa się ryzyko zgonu. Potwierdziły to brytyjskie badania przeprowadzone na grupie 36 tys. osób.

Stwierdzono w nich, że wśród chorych, którzy tuż po zabiegu kardiochirurgicznym doświadczyli udaru, rok przeżyło jedynie 83 proc. W grupie chorych bez udaru wyniki leczenia okazały się lepsze: przeżywalność roczna wynosiła 94,1 proc.

Oprócz udaru, dość często występuje encefalopatia pooperacyjna. Obejmuje ona śpiączkę, zaburzenia funkcji poznawczych i pobudzenie, często połączone z agresją. Powikłanie to istotnie utrudnia wczesną rehabilitację. Bywa przyczyną zaburzeń oddechowych.

- Jeśli jednak pacjent jest otoczony dobrą opieką, korzyści z zabiegu będą zawsze przeważały nad ryzykiem – podsumowuje Jankowski.

Przeczytaj także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.