Problemy z sercem zauważysz na nogach. To cichy objaw choroby
Ból w klatce piersiowej zna prawie każdy, ale obrzęk nóg wciąż umyka uwadze wielu osób. Tymczasem lekarze przypominają, że opuchlizna, która nasila się w ciągu dnia, bywa sygnałem kłopotów z krążeniem i może towarzyszyć chorobom serca. Sprawdź, na co zwrócić uwagę i jakie proste nawyki realnie zmniejszają ryzyko.
Problemy, które dają szeroki wachlarz objawów
Szacuje się, że z chorobami serca lub układu krążenia zmaga się mniej więcej jedna na 12 osób na świecie. Choć statystyki robią wrażenie, jeszcze bardziej niepokoi coś innego: wiele osób nadal słabo rozpoznaje mniej oczywiste objawy, przez co zgłasza się po pomoc zbyt późno.
Choroby serca to nie jedna diagnoza, lecz grupa różnych schorzeń obejmujących serce i naczynia krwionośne. Częstym mechanizmem jest odkładanie się tłuszczowych złogów w tętnicach, co może zwężać ich światło, utrudniać przepływ krwi i sprzyjać powstawaniu zakrzepów.
Skutki nie ograniczają się wyłącznie do klatki piersiowej. Zaburzone krążenie może odbijać się także na pracy mózgu, nerek czy oczu, a w profilaktyce ważne miejsce zajmują badania laboratoryjne oceniające m.in. różne frakcje tłuszczów.
W lutym, który bywa kojarzony z kampaniami dotyczącymi zdrowia serca, LloydsPharmacy Online Doctor zlecił ankietę wśród 500 dorosłych Brytyjczyków, sprawdzając, jakie objawy respondenci potrafią powiązać z chorobami serca. Wyniki pokazują, że najbardziej rozpoznawalne sygnały to te, o których mówi się najczęściej.
Te objawy wskazują na problemy z sercem
Na pierwszym miejscu znalazł się ból w klatce piersiowej. Aż 80 proc. ankietowanych wskazało go jako znak ostrzegawczy. Nie chodzi jednak o każdy rodzaj kłucia czy dyskomfortu po wysiłku. Szczególnie alarmujące bywa uczucie "ucisku, ściskania, miażdżenia lub ciężaru", które może sugerować zawał i wymaga natychmiastowego wezwania pomocy.
Drugim objawem, z którym badani radzili sobie całkiem dobrze, była duszność. Rozpoznało ją 77 proc. osób. Lekarze wyjaśniają to prosto: gdy serce nie pompuje krwi wystarczająco sprawnie, płyn może gromadzić się w płucach, co utrudnia oddychanie i powoduje zadyszkę nawet przy niewielkim wysiłku.
Około 70 proc. respondentów powiązało z chorobami serca nieprawidłowy rytm serca. Kołatanie, uczucie "przeskakiwania" czy nierówne bicie nie zawsze oznaczają stan zagrożenia życia, ale nie powinny być ignorowane. Właśnie dlatego specjaliści podkreślają, by takie dolegliwości omówić z lekarzem, który oceni, czy potrzebna jest diagnostyka i leczenie.
Nieco gorzej wypadła znajomość kolejnego sygnału: silnego zmęczenia. W ankiecie 66 proc. osób uznało je za potencjalny znak ostrzegawczy. To ważne, bo przewlekłe osłabienie bywa mylone z brakiem snu, stresem czy przepracowaniem. Jeśli jednak pojawia się nagle, nasila się lub towarzyszy mu zadyszka, warto potraktować je poważnie.
Obrzęk nóg – ważny sygnał
Największą luką w świadomości okazał się obrzęk nóg. Wiedziało o nim tylko 46 proc. badanych. A to właśnie ten objaw może narastać podstępnie, zwłaszcza gdy nasila się w ciągu dnia.
Mechanizm jest stosunkowo typowy: gdy krążenie nie działa wydajnie, organizm łatwiej zatrzymuje płyny, które gromadzą się w tkankach, często w okolicach kostek i łydek. Opuchlizna, uczucie ciężkich nóg czy wyraźny ślad po skarpetce wieczorem to sygnały, których nie warto zamiatać pod dywan.
Co zrobić, jeśli pojawiają się niepokojące objawy?
W przypadku podejrzenia zawału kluczowa jest szybka reakcja. Gdy symptomy są mniej gwałtowne, ale nawracają lub budzą niepokój, rozsądnym krokiem jest wizyta u lekarza rodzinnego i omówienie dolegliwości, zwłaszcza jeśli w tle są czynniki ryzyka: nadciśnienie, wysoki cholesterol, palenie, otyłość czy cukrzyca.
Równie istotna jest profilaktyka. Eksperci podkreślają, że realne zmiany nie muszą być rewolucją. W diecie liczy się ograniczenie tłuszczów nasyconych i soli (rekomenduje się nie więcej niż 6 g dziennie), a także większy udział błonnika, warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych.
Ruch działa jak naturalna "tarcza" dla układu krążenia: zaleca się co najmniej 150 minut aktywności tygodniowo, najlepiej takiej, którą da się utrzymać długoterminowo. Do tego dochodzi rzucenie palenia, które uszkadza naczynia, oraz umiarkowanie w alkoholu (maksymalnie 14 jednostek tygodniowo, rozłożone na kilka dni).
Na koniec coś, co często lekceważymy: sen. Dla dorosłych optymalny zakres to 7-9 godzin na dobę. Zbyt krótki odpoczynek może zwiększać ryzyko problemów sercowo-naczyniowych, a to kolejny dowód, że zdrowie serca buduje się nie tylko w gabinecie, ale też w codziennych wyborach.
Źródło: express.co.uk, heart.org, nhs.uk
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.