Przez tydzień jadła codziennie jabłko. Co zmieniło to w jej organizmie?
Dietetyczka Lauren Manaker przez tydzień zjadała po jednym jabłku dziennie i sprawdzała, jakie efekty przyniesie jej taka drobna zmiana. Co ciekawe, zaobserwowała trzy subtelne różnice.
Efekt jedzenia jabłek
Dietetyczka Lauren Manaker postanowiła przeprowadzić prosty eksperyment: przez tydzień codziennie jadła jedno jabłko i zapisywała, jak wpływa to na jej organizm. Jaki był efekt?
Jak sama ocenia, okazało się, że zmiany są raczej subtelne, ale odczuwalne. Najpierw trawienie – dietetyczka podkreślała, że organizm zaczął pracować bardziej przewidywalnie. Druga rzecz to energia. Zamiast klasycznego dołka około 15:00 i kolejnej kawy, pojawiło się wrażenie stabilniejszego "paliwa" na popołudnie – bez nagłego skoku i bez zjazdu.
Największa niespodzianka? Dietetyczka zauważyła, że zaczęła czekać na "czas na jabłko" – moment w ciągu dnia, kiedy może spokojnie zjeść chrupki owoc. To nie była jej ulubiona kategoria smaków, a jednak rytuał okazał się zaskakująco poprawiający nastrój. Dodatkowo potraktowała go jak małą, codzienną wygraną: jeden nienegocjowalny zdrowy punkt w grafiku.
Co ważne, nie wpadła w monotonię. Raz jadła owoc w całości, innym razem kombinowała – hitem stały się "jabłkowe nachosy", czyli cienkie plastry polane ciepłym masłem migdałowym i posypane cynamonem oraz granolą.
Dlaczego jabłka są zdrowe?
Jabłka są zdrowe przede wszystkim dlatego, że dostarczają błonnika, który wspiera pracę jelit i pomaga utrzymać sytość. Zawierają zarówno błonnik nierozpuszczalny, który ułatwia pasaż jelitowy, jak i rozpuszczalny (pektyny), działający jak prebiotyk - czyli pożywka dla korzystnych bakterii w jelitach. Dzięki temu regularne jedzenie jabłek może sprzyjać lepszej regularności wypróżnień i wspierać mikrobiotę, a jednocześnie jest to przekąska o relatywnie niskiej kaloryczności w porównaniu z wieloma słodkimi produktami.
Drugim powodem jest ich "pakiet" związków roślinnych, zwłaszcza przeciwutleniaczy, które pomagają ograniczać stres oksydacyjny i wspierać naturalne mechanizmy ochronne organizmu. Szczególnie cenna jest kwercetyna obecna głównie w skórce, dlatego warto jeść jabłko w całości (po dokładnym umyciu).
Do tego dochodzą naturalne cukry, które dzięki błonnikowi uwalniają się wolniej, co sprzyja bardziej stabilnej energii i mniejszym wahaniom glukozy niż w przypadku typowych słodyczy.
Nie dla każdego jednak "jabłko dziennie" będzie strzałem w dziesiątkę. Osoby z IBS mogą źle reagować na jabłka, bo należą do produktów bogatych w FODMAP i potrafią nasilać wzdęcia czy ból brzucha. Ostrożność zaleca się też przy zaburzeniach wchłaniania fruktozy.
Źródło: prevention.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.