Rodzaje badań słuchu

Słuch to jeden z najważniejszych zmysłów, jakimi się posługujemy. Niestety, często ulega on osłabieniu. Istnieje nawet w społeczeństwie przeświadczenie, że stopniowe pogorszenie słyszenia jest naturalnym procesem w życiu człowieka wynikającym ze starości. Otóż nie musi tak wcale być.

Wiele przyczyn utraty słuchu jest uleczalnych, niezależnie od wieku. Jeśli natomiast przyczyna utraty słuchu jest nieuleczalna, można podnieść jakość życia za pomocą powszechnie dostępnych na rynku aparatów słuchowych. Istotnym czynnikiem w rokowaniu jest wtedy czas, jaki upłynął od wystąpienia czynnika uszkadzającego do postawienia rozpoznania. Dlatego tak ważne jest, aby wykonać odpowiednie testy oceniające zdolność słyszenia dźwięków.

1. Podział badań słuchu

Dlaczego prawe ucho jest lepsze?
Dlaczego prawe ucho jest lepsze?

Zaskakujące wyniki badań dał eksperyment wykonany przez naukowców z University of Valencia. Jak się okazało,...

zobacz galerię

Zobacz film: "Choroby serca najczęstszą przyczyną zgonów Polaków"

Testy badające słuch można podzielić na kilka grup. W pracy klinicznej najważniejszy jest podział na badania obiektywne i subiektywne. Różnią się one zaangażowaniem pacjenta w trakcie przeprowadzania badania. Te z grupy subiektywnych wymagają współpracy pacjenta, który musi powiedzieć, kiedy usłyszy dany dźwięk.

Ogranicza to możliwość zastosowania takiego badania u pacjentów, którzy nie mogą współpracować (dzieci, osób upośledzonych psychicznie), oraz u osób, które mogłyby odnieść korzyść, wprowadzając lekarza w błąd. Takich ograniczeń nie mają badania, które zalicza się do grupy obiektywnych.

Najprostszy test, który może wykonać każdy lekarz podejrzewający wadę słuchu, niezależnie od specjalizacji, to test mową potoczną oraz szeptem. Lekarz staje w określonej odległości od chorego i zadaje mu pytania, posługując się zarówno zwykłą siłą głosu, jak i szeptem. Odległość, z jakiej badany jest w stanie zrozumieć pytania lekarza, daje bardzo ogólny obraz jego zdolności słyszenia.

Istnieją także inne, nieco dokładniejsze badania, którymi lekarz może posłużyć się w gabinecie. Służą do tego tzw. próby stroikowe (próby Rinnego, Webera i Schwabacha). Wykorzystuje się do nich stroiki (w muzyce zwane kamertonami), przykładając je do ucha i czaszki badanego.

Próby te są całkowicie niebolesne, a dla lekarza niezwykle pomocne. Pozwalają ocenić, czy niedosłuch ma charakter przewodzeniowy czy odbiorczy. Oznacza to, że – w największym uproszczeniu – lekarz może ocenić, czy uszkodzone jest samo ucho czy elementy drogi przekazującej informacje do mózgu. Pozwala to skutecznie zaplanować dalszą diagnostykę. Należy pamiętać, że wszystkie te próby zalicza się do badań subiektywnych, obarczonych swymi ograniczeniami.

Następnym krokiem w diagnostyce niedosłuchu często jest badanie audiometrii tonalnej (PTA). Jej wynikiem jest tzw. audiogram – wykres przedstawiający próg słyszenia pacjenta dla danych częstotliwości dźwięku. Badanie to nie jest skomplikowane. Przeprowadzane jest w specjalnej, dźwiękoszczelnej kabinie, a do ucha pacjenta za pomocą słuchawki podawany jest dźwięk.

Zadaniem badanego jest wciśnięcie przycisku, gdy dźwięk ten zaczyna słyszeć. Badający ocenia wtedy głośność tego dźwięku. Wykres, który powstaje po przeprowadzeniu badania, pozwala na ocenę ubytków słuchu w konkretnych częstotliwościach. Po zebraniu wyników dla jednego ucha powtarza się procedurę dla drugiego ucha.

2. Badania obiektywne i subiektywne słuchu

Czasem jednak zdarza się, że uzyskane wyniki badań należy zobiektywizować lub badania subiektywne nie mają zastosowania w danej sytuacji (np. badania przesiewowe słuchu u noworodków). Stosuje się wtedy badania z grupy obiektywnych, których wyniki są uzyskiwane bez udziału pacjenta.

Jednym z najczęściej wykonywanych badań z tej grupy jest audiometria impedancyjna. Polega ona na wychwytywaniu drgań błony bębenkowej, w jakie wpada ona pod wpływem podanego do ucha dźwięku. Oprócz tego, w ramach audiometrii impedancyjnej, wykonuje się pomiar odruchu z mięśnia strzemiączkowego oraz test trąbki słuchowej.

Badanie to ma dodatkową zaletę, gdyż sprawdza obecność odruchu z mięśnia strzemiączkowego. Jest to o tyle ważne, że mięsień ten jest unerwiany przez nerw twarzowy, który w różnych sytuacjach może ulec uszkodzeniu (choroby zapalne ucha i mózgu, urazy czaszki czy choroby neurologiczne). Audiometria impedancyjna wraz z innymi badaniami nerwu twarzowego pozwala ocenić, na jakim etapie swojego przebiegu nerw ten uległ uszkodzeniu.

Do badań obiektywnie oceniających ewentualny niedosłuch należy też otoemisja akustyczna (OAE). Opiera się ona na pewnym interesującym zjawisku fizycznym. Zauważono mianowicie, że ucho – oprócz oczywistej funkcji przekazywania dźwięków do mózgu – potrafi też samo generować własne, bardzo ciche dźwięki.

Dzieje się tak samoistnie lub pod wpływem innego dźwięku. Gdy więc podamy sygnał do ucha i wychwycimy bardzo czułym mikrofonem wygenerowany „w odpowiedzi” dźwięk, mamy pewność, że ucho sprawnie przewodzi dźwięki. Otoemisja akustyczna często stosowana jest w testach przesiewowych wad słuchu u noworodków.

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!