Ruszył proces ginekologa z Poznania. Miał pozbawić kobietę płodności

Jak informuje Polska Agencja Prasowa przed Sądem Okręgowym w Poznaniu ruszył proces ginekologa Dariusza S. Podczas operacji lekarz usunął 24-letniej pacjentce macicę, jajowody i oba jajniki. Oskarżony nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 20 lat więzienia.

Poznań, 25.06.2026. Oskarżony Dariusz S. (L) w Sądzie Okręgowym w Poznaniu, 25 bm. Ruszył proces ginekologa Dariusza S. oskarżonego o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pacjentki, której wykonał operację. Lekarz miał bez świadomej zgody pacjentki i przed otrzymaniem wyników biopsji usunąć 24-letniej kobiecie macicę, jajowody oraz jajniki, pozbawiając ją płodności. (sko) PAP/Jakub Kaczmarczyk *** UWAGA!!! ZAKAZ PUBLIKACJI WIZERUNKU I DANYCH OSOBOWYCH OSKARŻONEGO! ***Poznań, 25.06.2026. Oskarżony Dariusz S. (L) w Sądzie Okręgowym w Poznaniu
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Jakub Kaczmarczyk
Mateusz Różański

W kwietniu 2024 r. młoda kobieta zgłosiła się do poznańskiego szpitala z podejrzaną zmianą na jajniku. Według aktu oskarżenia Dariusz S. wyciął prawy jajnik z guzem, a następnie – nie czekając na wyniki śródoperacyjnego i końcowego badania histopatologicznego – podjął decyzję o usunięciu reszty narządów rodnych.

Mocny materiał dowodowy

Prokuratura zarzuca lekarzowi umyślne spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała skutkującego bezpowrotną utratą płodności.

7 wczesnych objawów raka jajnika

Zdaniem śledczych ginekolog przeprowadził tak radykalny zabieg bez świadomej zgody pacjentki, a na koniec poświadczył nieprawdę w dokumentacji medycznej. Prokurator Anna Chrobak podkreśla, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest bardzo mocny.

"Zawsze kierowałem się najwyższym dobrem pacjenta"

Dariusz S. oświadczył przed sądem, że jest zdruzgotany zarzutami, które uważa za całkowicie niezasadne. W swoich wyjaśnieniach argumentował, że za decyzją o rozszerzeniu operacji stały obiektywne wskazania medyczne, w tym wyniki tomografii komputerowej wskazujące na obecność ogromnego guza.

– W swojej pracy zawsze kierowałem się najwyższym dobrem pacjenta. Przeprowadziłem około 1500 operacji z zakresu ginekologii onkologicznej. W tym przypadku ratowałem przede wszystkim życie i bezpieczeństwo kobiety wobec realnego zagrożenia chorobą nowotworową – zapewniał lekarz. Dodał również, że jest mu bardzo przykro z powodu cierpień pacjentki, jednak nie wynikają one z jego winy, lecz z charakteru samej choroby.

Poszkodowana w fatalnej kondycji psychicznej

Pokrzywdzona 24-latka pojawiła się w czwartek na sali rozpraw jako oskarżycielka posiłkowa, jednak jej przesłuchanie zaplanowano na kolejny, wrześniowy termin.

Pełnomocnik kobiety, adwokat Krzysztof Urbańczak, przekazał mediom, że jego klientka wciąż znajduje się w fatalnej kondycji psychicznej i niezwykle ciężko przeżywa skutki zabiegu, który na zawsze pozbawił ją szans na macierzyństwo.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie