© Adobe Stock

Sekret idealnej śniadaniówki. Co sprawia, że dziecko zjada drugie śniadanie w szkole?

Drugie śniadanie bardzo często wraca do domu w nienaruszonej formie – dokładnie tak jak zostało spakowane. A przecież to, co dziecko zje w ciągu dnia, wpływa na poziom jego energii, koncentrację i dobre samopoczucie. Co zrobić, by śniadaniówka zniknęła do ostatniego kęsa?

Choć drugie śniadanie bywa traktowane jako szybka przekąska między lekcjami, jego rola jest znacznie większa. To właśnie ono w dużej mierze decyduje o tym, czy dziecko utrzyma energię i koncentrację przez resztę dnia. Wnioski z raportu #zacznijodlekkiej2025, opracowanego przez ekspertów Nestlé Polska we współpracy z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki i Akademią Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie, pokazują wyraźnie, że sposób odżywiania dzieci jest ściśle powiązany z tym, jak funkcjonują na co dzień – zarówno w szkole, jak i poza nią – w domu i podczas różnych aktywności.

Ważne, by przez cały dzień dzieci spożywały posiłki w równych odstępach czasu. Dlatego warto myśleć o śniadaniówce pakowanej do szkoły jako o drugim śniadaniu, a nie jak o przekąsce – zwraca uwagę Joanna Łukasiak-Chełstowska, specjalistka ds. żywienia w Nestlé Polska.

[1/2] Źródło zdjęć: Adobe Stock |

Dlaczego śniadaniówka wraca do domu?

Skoro mówimy o drugim śniadaniu, ważne jest, by było ono pełnowartościowe. Tymczasem, jak wynika z doświadczenia ekspertów, codzienne posiłki przygotowywane do szkoły bywają dość monotonne i ubogie w składniki odżywcze. Śniadaniówki najczęściej zawierają kanapki, zwykle na białym pieczywie, słodkie bułki, batoniki czy jogurty smakowe. To zestawy szybkie i łatwe w przygotowaniu oraz akceptowane przez dzieci.

Jak wskazuje raport #zacznijodlekkiej2025, tylko niewielki odsetek dzieci sięga po warzywa, a w ich codziennych wyborach często brakuje także produktów pełnoziarnistych oraz białka w odpowiedniej ilości. W efekcie posiłki bywają sycące tylko na chwilę, a po kilku godzinach w szkole pojawia się zmęczenie i spadek koncentracji.

To, co zawiera śniadaniówka, a mówiąc bardziej konkretnie, na ile jest ona atrakcyjna, jest ważne także z punktu widzenia dzieci. Wielu rodziców zadaje sobie pytanie: dlaczego dziecko nie zjada posiłku? Odpowiedź rzadko ma związek wyłącznie z jego składem. Częściej chodzi o coś znacznie prostszego – wygodę, formę i dopasowanie do szkolnej codzienności. Sposób podania i to, jak prezentuje się śniadaniówka, mają często równie duże znaczenie jak jej zawartość. Nawet najlepiej zbilansowany posiłek nie spełni swojej roli, jeśli będzie trudny do zjedzenia lub nieatrakcyjny wizualnie. Dzieci jedzą w biegu, często między zajęciami, dlatego liczą się prostota i dostępność.

To musi być coś znanego dziecku i łatwego do zjedzenia w krótkiej przerwie. Ważną rolę ma też wygląd – kolor, forma czy wielkość kawałków. Sprawdzają się produkty, które można szybko wziąć do ręki i zjeść bez potrzeby używania sztućców – wyjaśnia Joanna Łukasiak-Chełstowska.

Pokrojone warzywa czy owoce mają zdecydowanie większą szansę zniknąć z pudełka niż te podane w całości. A różnorodność składników, smaków i sposób podania sprawia, że dziecko chętniej sięga po jedzenie i zjada większą część posiłku.

Nie bez znaczenia jest także poczucie sprawczości – jeśli dziecko ma wpływ na zawartość śniadaniówki, rośnie szansa, że faktycznie po nią sięgnie.

© Adobe Stock

Jak więc skomponować śniadaniówkę, która znika?

Dobrze przygotowany posiłek nie musi być skomplikowany ani czasochłonny. Jego siłą jest zachowanie równowagi między wartościami odżywczymi a atrakcyjnością dla dziecka.

Pełnowartościowy posiłek to taki, który dostarcza białko, np. w postaci sera, jajka, jogurtu czy pasty z roślin strączkowych. Jeśli tłuszcze to najlepiej te nienasycone z orzechów, nasion, pestek i ich przetworów, np. masła orzechowego oraz węglowodany – pełnoziarniste pieczywo. Do tego dokładamy warzywa lub owoce, a także dbamy o odpowiednie nawodnienie – idealnie wodę. Wbrew pozorom taki posiłek można skomponować z bardzo prostych składników. Mogą to być znane i lubiane smaki, które pojawiają się w nieco zmienionej formie – podkreśla Joanna Łukasiak-Chełstowska.

Przy codziennym zabieganiu liczy się prostota. Zamiast stale wymyślać coś nowego, lepiej ustalić z dzieckiem kilka sprawdzonych zestawów, które można przygotować niemal automatycznie. Jeśli w domu zawsze znajdują się podstawowe produkty – pieczywo, jogurt naturalny, owoce, warzywa czy garść orzechów – skomponowanie wartościowego posiłku staje się szybkie i intuicyjne.

Najlepiej sprawdza się ustalenie kilku ulubionych zestawów i rotowanie ich. To daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i sprawia, że chętniej sięga po przygotowany posiłek – zauważa ekspertka Nestlé Polska.

W sytuacjach, gdy czasu jest naprawdę mało, pomocne mogą być też gotowe rozwiązania, takie jak warzywa do chrupania czy naturalne produkty mleczne w wersji "na wynos", które można szybko uzupełnić owocem i dodatkiem tłuszczów.

W dobrze skomponowanej śniadaniówce może znaleźć się również niewielki element "dla przyjemności", a więc ulubiony smakołyk dziecka, pod warunkiem, że stanowi on część całości, a nie nagrodę za zjedzony posiłek. Tego rodzaju elastyczność często okazuje się kluczowa, jeśli zależy nam na tym, by dziecko faktycznie zjadło swoje drugie śniadanie.

Śniadaniówka to więcej niż przekąska

Coraz większa świadomość rodziców oraz ich wiedza na temat komponowania pełnowartościowych i wspierających rozwój dziecka posiłków to jedno. Drugą istotną kwestią jest kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych wśród dzieci.

To właśnie dlatego w programie "Lekkoatletyka dla każdego!", realizowanym przez Polski Związek Lekkiej Atletyki we współpracy z Nestlé Polska i pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki, obok aktywności fizycznej dużą wagę przykłada się do edukacji żywieniowej. Dzieci uczą się tam nie tylko ruchu, ale również tego, jak na co dzień wspierać swój organizm odpowiednią dietą, także w kontekście śniadaniówek zabieranych do szkoły.

Warto przy tym pamiętać, że idealna śniadaniówka nie musi być perfekcyjna. Najważniejsze, aby została zjedzona. Bo każdy posiłek – nawet ten najprostszy – daje energię, wspiera koncentrację i pomaga dziecku zmierzyć się z intensywnym dniem w szkole. Co więcej, to właśnie od codziennych, niewielkich wyborów kształtują się nawyki, które zostają z nami na lata.

Płatna współpraca z Nestlé Polska

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu abcZdrowie