Spełniła swoje marzenie, niestety zmarła. "Chciałbym cofnąć się do dnia przed"

Młoda kobieta aktywnie działająca w social mediach, prywatnie szczęśliwa mama trójki dzieci, na początku 2023 r. postanowiła spełnić swoje marzenie. Operacja plastyczna zakończyła się sukcesem, a przynajmniej tak sądziła 31-latka. Kilka dni później zaczęła skarżyć się na bóle głowy. Kobiety nie udało się uratować.

31-letnia influencerka umiera po zabiegu powiększenia piersi. Jej mąż ma ważny apel31-letnia influencerka umiera po zabiegu powiększenia piersi. Jej mąż ma ważny apel
Źródło zdjęć: © Instagram
Karolina Rozmus

Przekroczyła granicę kraju. Skusiła ją okazyjna cena

Crystal Villegas, mieszkanka amerykańskiego stanu Teksas, postanowiła dokonać korekty biustu w pobliskiej klinice River Side Clinic w meksykańskim Matamoros.

Dane wskazują, że każdego roku około miliona amerykańskich obywateli poddaje się operacjom plastycznym w Meksyku. Niestety za niższą ceną stoją także – w wielu przypadkach – niższe standardy. Jak się okazuje, Villegas była jedną z dziesięciu osób, które zmarły wskutek infekcji po zabiegach przeprowadzonych w Matamaros.

Kobieta po operacji na początku 2023 r. została wypisana z kliniki do domu, ale już kilka dni później zaczęła uskarżać się na obezwładniające bóle głowy, niedługo później pojawiła się również wysoka gorączka.

Musiała usunąć sztuczne piersi

31-latka poddała się operacji plastycznej w meksykańskim Matamaros
31-latka poddała się operacji plastycznej w meksykańskim Matamaros © Facebook

Latynoska influencerka zgłosiła się do szpitala w USA, gdzie wkrótce zdiagnozowano u niej powikłanie pooperacyjne w postaci grzybiczego zapalenia opon mózgowych. Za infekcję odpowiadają zazwyczaj patogeny Cryptococcus neoformans i Coccidioides immitis, a zakażeniu sprzyjają złe warunki higieniczne, a także osłabienie organizmu, np. wskutek chorób przewlekłych czy przeprowadzonych zabiegów chirurgicznych.

U 31-latki źródłem choroby miały być niesterylne narzędzia.

Walczyła miesiącami. Mąż publikuje wzruszający post

Kobieta walczyła z infekcją przez cztery miesiące. Lokalne media w Teksasie informowały, że w ostatnich tygodniach konieczne było założenie Crystal specjalnej sondy. Miała odprowadzać nagromadzony płyn, by obniżyć ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Wodogłowie, a także epilepsja, obrzęk mózgu czy niedowłady to możliwe konsekwencje zapalenia opon-mózgowych.

Z infekcją Crystal Villegas walczyła przez cztery miesiące
Z infekcją Crystal Villegas walczyła przez cztery miesiące © GoFoundMe

Stan młodej matki był zły, ale nawet wtedy kobieta publikowała treści w internecie, by przestrzegać innych.

- Cieszcie się życiem, nie przejmujcie się tym, jak wyglądacie. Ta cała sprawa ze zmianą swojego wyglądu nie jest tego wszystkiego warta – mówiła.

Niestety mąż Crystal Villegas - Juan Tapia - poinformował o śmierci ukochanej.

"Walczyła dzielnie przez cztery miesiące i nie poddawała się. Mimo że ta śmiertelna choroba odebrała jej życie, ona zyskała coś znacznie większego. Moja Crystal dostała anielskie skrzydła" – napisał w poście opublikowanym na Facebooku.

Mąż zmarłej i ojciec osieroconej przez matkę trójki dzieci poinformował również, że ma nowy cel w życiu.

- Chciałbym, żeby to wszystko było tylko złym snem, z którego moglibyśmy się obudzić. Chciałbym cofnąć się do dnia przed operacją i jakoś przekonać ją, żeby na nią nie szła. Moim nowym celem jest szerzenie świadomości wśród osób, które chcą poddać się operacji plastycznej. One zawsze wiążą się z ryzykiem, więc przed każdym zabiegiem powinno się przeprowadzić rzetelne badania – mówił.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie