Supergrzyb rozprzestrzenia się w co najmniej 60 krajach. "Pilne zagrożenie"

Wyobraź sobie patogen, który potrafi przetrwać na skórze, "przykleić się" do szpitalnych powierzchni i wykorzystać każdą lukę w procedurach, by przeskakiwać między pacjentami. Candida auris – grzyb-superbakteria – ma już na koncie tysiące przypadków w USA i obecność w dziesiątkach krajów, a eksperci ostrzegają, że oporność na leki rośnie szybciej niż arsenał terapii.

"Niestety objawy, takie jak gorączka, dreszcze i bóle, mogą być nieswoiste, więc łatwo pomylić je z innymi infekcjami""Niestety objawy, takie jak gorączka, dreszcze i bóle, mogą być nieswoiste, więc łatwo pomylić je z innymi infekcjami"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Czym jest Candida auris?

C. auris to drożdżakopodobny grzyb opisany po raz pierwszy w 2009 roku w Japonii, po wykryciu w próbce z ucha pacjenta. Dziś jest notowany globalnie: według dostępnych danych potwierdzono go już w co najmniej 60 krajach. W Stanach Zjednoczonych problem dotyczy przede wszystkim środowisk medycznych, gdzie przebywają osoby najbardziej podatne na zakażenia.

Największe ryzyko ponoszą pacjenci w ciężkim stanie, szczególnie z osłabioną odpornością, podłączeni do respiratorów, z cewnikami lub po rozległych zabiegach. Candida auris potrafi przetrwać na skórze i utrzymywać się na powierzchniach oraz sprzęcie, co sprzyja przenoszeniu w miejscach, gdzie te same urządzenia są używane u wielu chorych. Dodatkowo patogen bywa mylony z innymi drobnoustrojami, a opóźnienia w rozpoznaniu utrudniają kontrolę ognisk.

W przeglądzie naukowym przygotowanym przez zespoły z Hackensack Meridian Center for Discovery and Innovation, University of Delhi oraz National Institutes of Health podkreślono, że dotychczasowe narzędzia są niewystarczające. Autorzy wskazują na potrzebę przyspieszenia prac nad nowymi rozwiązaniami: "nowe leki przeciwgrzybicze o szerokim spektrum działania przeciwko ludzkim patogenom grzybiczym, udoskonalenie testów diagnostycznych oraz rozwój metod wspomagających opartych na odporności i szczepionkach w leczeniu pacjentów wysokiego ryzyka".

Objawy zatrucia dioksynami

Dodają też, że "przyszłe działania powinny koncentrować się na zwiększaniu świadomości chorób grzybiczych poprzez tworzenie lepszych mechanizmów nadzoru, zwłaszcza w krajach o ograniczonych zasobach".

Trudne rozpoznanie zakażenia

Skala zjawiska w USA rośnie. Amerykańskie CDC uznało C. auris za "pilne zagrożenie związane z opornością na środki przeciwdrobnoustrojowe", nadając grzybowi rangę, którą wcześniej kojarzono głównie z wyjątkowo niebezpiecznymi bakteriami. Według danych CDC w 2025 roku zidentyfikowano około 7 tysięcy przypadków w dziesiątkach stanów.

Problemem są też objawy, które nie wskazują jednoznacznie na sprawcę. "Niestety objawy, takie jak gorączka, dreszcze i bóle, mogą być nieswoiste, więc łatwo pomylić je z innymi infekcjami" – zwracają uwagę klinicyści. W praktyce liczy się więc zarówno czujność personelu, jak i dostęp do precyzyjnych testów oraz szybkie wdrażanie procedur higienicznych.

Oporność na leczenie

Ograniczeniem pozostaje leczenie: istnieją tylko cztery główne klasy leków przeciwgrzybiczych, a C. auris wykazała oporność na wiele preparatów. Choć część nowych substancji jest już zatwierdzona lub znajduje się w późnych etapach badań klinicznych, eksperci ostrzegają, że tempo rozwoju terapii nie zawsze nadąża za zmianami po stronie patogenu.

Światełkiem w tunelu są wyniki badań z University of Exeter. Naukowcy zauważyli, że podczas infekcji grzyb aktywuje geny pozwalające mu pozyskiwać żelazo – pierwiastek konieczny do przeżycia. To otwiera drogę do pomysłu, by blokować ten proces lekami lub wykorzystać w nowy sposób część już dostępnych preparatów. "Sądzimy, że nasze badania mogły ujawnić piętę achillesową tego śmiercionośnego patogenu podczas aktywnego zakażenia" – podkreślił dr Hugh Gifford.

Specjaliści zaznaczają, że Candida auris nie stanowi istotnego zagrożenia dla osób zdrowych. Najważniejsze pozostają rygorystyczna higiena, szybka identyfikacja przypadków, izolacja oraz ciągłe inwestycje w diagnostykę i nowe leki, aby grzyb-superbakteria nie zadomowił się na stałe w szpitalach.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: foxnews.com nature.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Senior może przechodzić infekcje skąpoobjawowo. Eksperci apelują o większą czujność
Senior może przechodzić infekcje skąpoobjawowo. Eksperci apelują o większą czujność
Wirus Nipah może prowadzić do zapalenia mózgu. Tak zmniejszysz ryzyko
Wirus Nipah może prowadzić do zapalenia mózgu. Tak zmniejszysz ryzyko
Pierwsze objawy raka. Lekarz: "Powinien być to sygnał alarmowy"
Pierwsze objawy raka. Lekarz: "Powinien być to sygnał alarmowy"
Odkryli, co wpływa na rytm wypróżnień. Kluczowa jedna witamina
Odkryli, co wpływa na rytm wypróżnień. Kluczowa jedna witamina
Zmarł William Foege. Dzięki niemu wyeliminowano czarną ospę
Zmarł William Foege. Dzięki niemu wyeliminowano czarną ospę
Drzewa w mieście chronią serce, trawa może szkodzić. Zaskakujące wyniki badań
Drzewa w mieście chronią serce, trawa może szkodzić. Zaskakujące wyniki badań
Ma SM i straciła wzrok. Mimo to zdobywa medal za medalem. "Mówili, że to niemożliwe"
Ma SM i straciła wzrok. Mimo to zdobywa medal za medalem. "Mówili, że to niemożliwe"
Przemycają środki odurzające do szpitala. "Nie mamy narzędzi skutecznej prewencji"
Przemycają środki odurzające do szpitala. "Nie mamy narzędzi skutecznej prewencji"
Gen Z chce żyć zdrowiej. Młodzi dorośli wybierają konkretne strategie
Gen Z chce żyć zdrowiej. Młodzi dorośli wybierają konkretne strategie
Koniec osobnych rezerw na tężec i błonicę. Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady zabezpieczenia szczepionek
Koniec osobnych rezerw na tężec i błonicę. Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady zabezpieczenia szczepionek
Cierpi na rzadkie zaburzenie. Adoptowała dziecko z tym samym schorzeniem
Cierpi na rzadkie zaburzenie. Adoptowała dziecko z tym samym schorzeniem
Ukrywanie pacjentów i fikcyjne konsylia? Eksperci mówią o poważnych zaniedbaniach
Ukrywanie pacjentów i fikcyjne konsylia? Eksperci mówią o poważnych zaniedbaniach