Meghan Markle przyznała, że zmagała się depresją. Została zlekceważona i skrytykowana. Psycholog: to cios w psychoedukację
Meghan Markle przyznała, że będąc w ciąży, zmagała się z depresją oraz myślami samobójczymi, a kiedy zdobyła się na odwagę i poszła poprosić o wsparcie członków rodziny królewskiej, odmówiono jej pomocy i kazano radzić sobie samej. Również podczas retransmisji rozmowy w polskich mediach zawrzało. Zaproszeni do studia telewizyjnego eksperci krytycznie odnieśli się do wyznania księżnej, wątpiąc w ich prawdziwość. Czy słusznie? Zapytaliśmy psycholożki, które mówią wprost: - Te słowa są ciosem zadanym w psychoedukację!