Pod rządami tarczycy, czyli życie z Hashimoto
- Czujemy się kompletnie nierozumiani – mówi Katarzyna Kędzierska, która od wielu lat choruje na Hashimoto. - Jesteśmy wyśmiewani, ignorowani, nazywani hipochondrykami, szydzi się z nas. W społeczeństwie panuje przekonanie, że skoro choroby nie widać, to znaczy, że jej nie ma – dodaje. Tymczasem Hashimoto to poważe, ogólnoustrojowe i autoimmunologiczne schorzenie tarczycy. Ona tego organu już prawie nie ma.