Podwyżki cen prądu są dla nich jak wyrok. "To oznacza śmierć albo z głodu, albo z uduszenia się"
Ich dobowy rytm wyznacza koncentrator tlenu. Większość rzadko wychodzi z domu, bo bez tlenu nie jest w stanie oddychać. Tak wygląda codzienność pacjentów chorujących na POChP, czyli przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Teraz kolejny raz są w pułapce. Podwyżki cen prądu dla wielu z nich są jak wyrok śmierci. Chorzy mówią wprost, że będę musieli wybierać, czy kupić jedzenie, leki, czy zapłacić za prąd.
Katarzyna Grzęda-Łozicka