Fala upałów zbiera żniwo. Niemal 170 zgonów w jedną dobę

Polskę ponownie nawiedza fala upałów. Prognozy wskazują, że miejscami termometry mogą pokazać nawet ponad 40 stopni Celsjusza. Dane Ministerstwa Zdrowia z poprzedniej fali upałów pokazują, że ekstremalne temperatury wiążą się z wyraźnym wzrostem liczby interwencji zespołów ratownictwa medycznego oraz stwierdzanych przez nie zgonów.

upałupał
Źródło zdjęć: © Getty Images | Gallo Images
Dominika Najda

Rekordowa liczba zgonów podczas największych upałów

Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia opublikowanych przez "Fakt", kulminacja poprzedniej fali upałów na przełomie czerwca i lipca przyniosła gwałtowny wzrost liczby zgonów stwierdzanych przez zespoły ratownictwa medycznego. W dniach 28-30 czerwca odnotowano łącznie 477 takich przypadków - odpowiednio 142, 179 i 156 w kolejnych dobach.


WIDEO
35 stopni w biurze i koniec pracy? Szykują wielką zmianę


Najtragiczniejszy okazał się 29 czerwca, gdy temperatura w Polsce osiągnęła 40,5 stopni Celsjusza. Tego dnia ratownicy medyczni stwierdzili 179 zgonów. Dla porównania, 24 czerwca, jeszcze przed nadejściem fali upałów, było ich 84, a 10 lipca, po ustąpieniu wysokich temperatur, liczba ta wyniosła 88. Dane pochodzą z Ministerstwa Zdrowia.

Wraz ze wzrostem temperatur rosła również liczba interwencji pogotowia ratunkowego. Według danych Ministerstwa Zdrowia rekord padł 1 lipca, kiedy zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżały do pacjentów 13 874 razy. Dzień wcześniej odnotowano 13 244 wyjazdy, a 29 czerwca - 13 119. Najwięcej zgłoszeń w tzw. kodzie 1, oznaczającym bezpośrednie zagrożenie życia, przypadło na 30 czerwca. Tego dnia odnotowano 7 335 takich interwencji.

Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że podczas letnich upałów najczęściej dochodzi do zaostrzenia choroby nadciśnieniowej, a także omdleń i zasłabnięć. Łącznie te dwa powody odpowiadają za około 1,5-1,7 tys. wyjazdów karetek każdego dnia w okresach wysokich temperatur.

Dlaczego upały są tak niebezpieczne?

Zagrożenie nie wynika wyłącznie z samej wysokiej temperatury, ale z jej wpływu na organizm. Podczas upałów serce pracuje intensywniej, naczynia krwionośne rozszerzają się, a organizm traci wodę i elektrolity. U osób zdrowych mechanizmy te zwykle pozwalają utrzymać prawidłową temperaturę ciała.

Inaczej wygląda sytuacja u seniorów oraz pacjentów z chorobami układu sercowo-naczyniowego czy innymi schorzeniami przewlekłymi. W ich przypadku odwodnienie i przeciążenie układu krążenia mogą zwiększać ryzyko zaburzeń rytmu serca, niewydolności krążenia, zawału lub udaru.

W związku z prognozowaną kolejną falą upałów lekarze przypominają o regularnym nawadnianiu organizmu, unikaniu przebywania na słońcu w najgorętszych godzinach dnia oraz zwracaniu szczególnej uwagi na osoby starsze, przewlekle chore i małe dzieci. To właśnie te grupy są najbardziej narażone na groźne następstwa ekstremalnych temperatur.

Źródło: Fakt, MZ

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie