Utonęła już ponad setka osób, a do końca wakacji jeszcze daleko. "Ojciec umierał na oczach żony i dzieci"
Ojciec zignorował wysokie fale, umierał na oczach przerażonych dzieci i żony. Młody mężczyzna przechwalał się, że wejdzie do morza po alkoholu, ale już z niego nie wyszedł. Troje dzieci utonęło, bo rodzice na chwilę zeszli z plaży. Ratownicy ostrzegają, że brawura w mgnieniu oka może przerodzić się w tragedię. - Ludzie widzą słońce i kompletnie wyłączają wyobraźnię. To bardzo niebezpieczne - ostrzega Grzegorz Szumilas, ratownik z Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego województwa zachodniopomorskiego.