Unikała wizyty u ginekologa. Rak u 36-latki został wykryty w ostatniej chwili
Cara Ryan, 36-letnia nauczycielka, przez długi czas unikała wizyty u ginekologa. Jak przyznaje, powodem był wstyd i dyskomfort związany z badaniem. Kiedy w końcu zdecydowała się na cytologię, okazało się, że zmaga się z zaawansowanym nowotworem.
Objawy, które wprowadzały w błąd
Pierwsze sygnały pojawiły się w 2022 roku. Ryan zaczęła odczuwać silne wzdęcia oraz bóle brzucha i pleców. Początkowo lekarze podejrzewali zespół jelita drażliwego. Kobieta próbowała zmienić dietę i styl życia. Eliminowała kolejne produkty, szukała przyczyn w problemach jelitowych, ale jej stan się pogarszał.
Rak szyjki macicy atakuje młode kobiety. Możesz być w grupie ryzyka
W tym samym czasie odkładała wykonanie badania cytologicznego. - Jestem bardzo wrażliwa i raczej zamknięta w sobie. Cytologia mnie przerażała. Zawsze czułam się bardzo skrępowana - przyznała w rozmowie z Kennedy News & Media. Na wizytę zdecydowała się dopiero na początku 2023 roku.
W kwietniu 2023 roku usłyszała diagnozę. Lekarze wykryli u niej nowotwór szyjki macicy, guz był wielkości mniej więcej piłki bilardowej. Choroba zdążyła rozprzestrzenić się na macicę. - Badanie cytologiczne w 100 proc. uratowało mi życie. Gdybym go nie zrobiła, guz dalej by rósł, a choroba przeszłaby w stadium nieuleczalne - podkreśliła.
Apel do innych kobiet
Początkowo zastosowano chemioterapię, jednak nie przyniosła oczekiwanych efektów. Konieczna była rozległa operacja, tzw. wytrzewienie miednicy. W jej trakcie usunięto macicę, pęcherz oraz część jelita. - To, przez co przeszłam w ciągu ostatnich dwóch i pół roku, było po prostu przerażające - wyznała 36-latka i dodała: Myślimy o leczeniu, ale nie o tym, jakie niesie konsekwencje, jak menopauza czy utrata płodności.
Cara zwraca uwagę na emocjonalne konsekwencje choroby. Jak dodaje, skutki to nie tylko blizny fizyczne, ale też psychiczne. Dziś 36-latka mówi otwarcie o swoim doświadczeniu i zachęca inne kobiety do regularnych badań.
- Gdybym zrobiła cytologię wcześniej albo była odważniejsza, być może nie byłabym dziś w tym miejscu. Chcę wrócić do życia, do pracy, do rzeczy, które sprawiają mi radość - podkreśla. Jej historia pokazuje, jak duże znaczenie mają badania profilaktyczne, nawet jeśli wiążą się z dyskomfortem czy wstydem.
Rak szyjki macicy
Rak szyjki macicy przez długi czas może nie dawać wyraźnych objawów. W początkowych stadiach wiele kobiet nie odczuwa żadnych dolegliwości, dlatego tak duże znaczenie mają regularne badania, w tym cytologia. Gdy choroba zaczyna się rozwijać, mogą pojawić się pierwsze sygnały ostrzegawcze.
Najczęściej są to nietypowe krwawienia z dróg rodnych. Mogą występować między miesiączkami, po stosunku lub po menopauzie. To jeden z najważniejszych objawów, który powinien skłonić do pilnej konsultacji z lekarzem. Kolejnym sygnałem mogą być upławy o zmienionym charakterze - wodniste, o nieprzyjemnym zapachu lub z domieszką krwi. Często są bagatelizowane lub mylone z infekcją.
W miarę postępu choroby pojawia się ból w podbrzuszu lub w okolicy miednicy. Może być stały albo nasilać się podczas współżycia. U części kobiet występuje także ból w dolnej części pleców. W bardziej zaawansowanych stadiach mogą pojawić się objawy ogólne, takie jak osłabienie, zmęczenie czy spadek masy ciała. Czasem dochodzą problemy z oddawaniem moczu lub stolca, co wynika z ucisku guza na sąsiednie narządy.
Największym zagrożeniem jest to, że choroba rozwija się po cichu. Dlatego regularne badania profilaktyczne pozwalają wykryć zmiany na wczesnym etapie, zanim pojawią się jakiekolwiek objawy. Warto pamiętać, że wiele z tych objawów może mieć inne, mniej groźne przyczyny. Nie zmienia to jednak faktu, że ich pojawienie się wymaga sprawdzenia.
Źródło: NIH, Prevention
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.