Zjadła popularny sos. Następnego dnia była już sparaliżowana

Doralice Carneiro Sobreira Goes z Brazylii wybrała się na lokalny targ, gdzie kupiła słoik pesto. Niedługo po zjedzeniu sosu zaczęła się fatalnie czuć. Z powodu ciężkiej choroby spędziła w szpitalu ponad rok.

Organizm kobiety "wyłączył się" po zjedzeniu pesto. W szpitalu spędziła rokOrganizm kobiety "wyłączył się" po zjedzeniu pesto. W szpitalu spędziła rok
Źródło zdjęć: © Getty Images, Facebook
Dominika Najda

Pesto z targu

Doralice była częstą klientką na lokalnym targu. Podczas jednych z zakupów zdecydowała się kupić pesto z orzeszków piniowych. Sos nie miał daty ważności na etykiecie, ale 47-latka nie zawracała sobie tym głowy.

Doszła do wniosku, że zwykle kupuje żywność na targu, więc wszystko powinno być w porządku. Po powrocie do domu pesto wylądowało w spiżarni, a Doralice od czasu do czasu dodawała je do potraw.

Sos był pyszny, a 47-latka nie zauważyła żadnych zmian w barwie, wyglądzie, aromacie ani smaku. Jednak po spożyciu pesto Doralice czuła się fatalnie pomimo 11 godzin snu. Miała problemy z oddychaniem i mrowił ją język.

Zagrażające życiu zatrucie

Pogarszający się stan kobiety skłonił ją do wizyty w szpitalu. Przejechała 20 km do najbliższej kliniki, a kiedy zaparkowała samochód, jej ciało dosłownie się wyłączyło. Nie była w stanie ruszyć rękami ani nogami.

Doralice wspomina, że musiała "wyrzucić się" z pojazdu i krzyczeć o pomoc. Na szczęście pracownicy szpitala od razu zorientowali się, że sytuacja jest poważna i posadzili kobietę na wózku, a następnie zabrali ją na oddział.

Lekarze wykonali tomografię komputerową, przeprowadzono też badania neurologiczne. Wyniki ujawniły, że toksyny przedostały się do układu nerwowego. U kobiety zdiagnozowano zatrucie jadem kiełbasianym.

Botulizm jest bardzo rzadki, może wywoływać trudności w oddychaniu, paraliż mięśni, a nawet śmierć. Neurotoksyna atakuje nerwy w organizmie, a zatrucie może nastąpić po spożyciu niewłaściwie konserwowanej lub pasteryzowanej żywności.

Poprawa stanu 47-latki

Doralice natychmiast podano lek antybotulinowy, który częściowo przywrócił funkcje motoryczne i zdolność mowy. Zastosowano także fizjoterapię, aby wzmocnić mięśnie ciała.

Neurotoksyna rozwinęła się w pesto ze szczepu bakterii. Doralice przeżyła fatalną kulinarną przygodę i musiała pozostać w szpitalu przez rok, aby dojść do siebie i przejść rehabilitację.

Obecnie 47-latka jest w stanie samodzielnie oddychać, jeść i korzystać z toalety. Bardzo uważa na to, gdzie kupuje żywność. Stawia na odpowiednio pakowane produkty, by uniknąć kolejnych zatruć.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Rzadka choroba. Na świecie kilkanaście przypadków, połowa w Polsce
Rzadka choroba. Na świecie kilkanaście przypadków, połowa w Polsce
Sól powoduje nie tylko nadciśnienie. Nawet lekarze nie wiedzą o problemie
Sól powoduje nie tylko nadciśnienie. Nawet lekarze nie wiedzą o problemie
Tych leków może zabraknąć. GIF przekazał komunikat o dostępności
Tych leków może zabraknąć. GIF przekazał komunikat o dostępności
Sinsay wycofuje produkt. Może nasilać reakcje alergiczne
Sinsay wycofuje produkt. Może nasilać reakcje alergiczne
MZ podzieliło pieniądze na in vitro. "Krzywdzące dla pacjentów"
MZ podzieliło pieniądze na in vitro. "Krzywdzące dla pacjentów"
Choroby rzadkie to problem nawet 3 mln Polaków. Na diagnozę czekają średnio 4 lata
Choroby rzadkie to problem nawet 3 mln Polaków. Na diagnozę czekają średnio 4 lata
Zmarł Ryszard Łopuch, współtwórca samorządu lekarskiego. NIL składa kondolencje
Zmarł Ryszard Łopuch, współtwórca samorządu lekarskiego. NIL składa kondolencje
Test zamiast chemioterapii. "Jedna trzecia pacjentek w ogóle jej nie potrzebowała"
Test zamiast chemioterapii. "Jedna trzecia pacjentek w ogóle jej nie potrzebowała"
Ponad 537 tys. zł kary dla szpitala w Świdnicy. NFZ wskazuje na nieprawidłowości przy transporcie pacjentki
Ponad 537 tys. zł kary dla szpitala w Świdnicy. NFZ wskazuje na nieprawidłowości przy transporcie pacjentki
Dotyczy 5 proc. populacji. Po pandemii zwrócono uwagę na tę dolegliwość
Dotyczy 5 proc. populacji. Po pandemii zwrócono uwagę na tę dolegliwość
To warzywo działa jak naturalny detoks dla wątroby. Jemy go za mało
To warzywo działa jak naturalny detoks dla wątroby. Jemy go za mało
Ogromne różnice w pensjach pielęgniarek. Liczby mogą wprowadzać w błąd
Ogromne różnice w pensjach pielęgniarek. Liczby mogą wprowadzać w błąd