4 metody na szybkie zaśnięcie. Sprawdziłam, czy działają

Problemy z zaśnięciem ma prawie każdy z nas. Gdy dopadły i mnie, postanowiłam działać. Zamiast wiercenia się w łóżku, wypróbowałam kilka metod na szybkie zaśnięcie. To było ciekawe doświadczenie.

Zobacz film: "Rozpoznaj stan zdrowia psychicznego on-line"

1. Problemy Polaków ze snem

Według ekspertów, którzy zebrali się na konferencji z okazji Światowego Dnia Snu, ponad połowa Polaków ma okresowe zaburzenia snu, które mogą prowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem.

Sen jest potrzebny, aby zregenerować siły, wyrównać rytm serca i ciśnienie, uregulować gospodarkę biochemiczną. Już jedna nieprzespana noc sprawia, że jesteśmy rozdrażnieni i mamy problemy z koncentracją. Według statystyk niewyspani ludzie dwa razy częściej powodują wypadki drogowe i wypadki przy pracy. Są też mniej efektywni i więcej chorują.

Problemy pojawiające się po niewyspaniu zaczęłam też zauważać u siebie.

Rano ciężko było mi się obudzić, ciągle zapominałam o różnych rzeczach, stałam się bardziej rozdrażniona i niespokojna. To wszystko przez ciągłe niedosypianie. Kiedy kolejny raz wierciłam się w łóżku nie mogąc zasnąć, postanowiłam znaleźć i wypróbować sprawdzone metody na szybkie zaśnięcie. Wybrałam 4 z nich i testowałam każdą przez kilka wieczorów. Zobaczcie efekty.

2. Metoda 4-7-8 uczy oddychać

Metodę 4-7-8 opracował doktor Andrew Weil z Uniwersytetu Harvarda. Dzięki tej metodzie mamy uspokoić ciało i umysł oraz, co najważniejsze, poczuć się sennie. Skoro doktor Weil twierdzi, że zasypiania można się nauczyć, postanowiłam spróbować.

Metoda jest prosta. Kładziemy się do łóżka, zamykamy oczy i zaczynamy oddychać. Najpierw mocno wydychamy powietrze przez usta. Drugi krok to wdychanie powietrza nosem przez 4 sekundy. Potem przez 7 sekund wstrzymujemy oddech. Na koniec przez 8 sekund wydychamy powietrze. Procedurę powtarzamy cztery razy. Czubek języka podczas wdychania i wydychania powietrza powinien dotykać podniebienia, tuż za zębami.

Za pierwszym razem, gdy wykonywałam te ćwiczenia oddechowe, za bardzo skupiłam się na liczeniu czasu na wdechy i wydechy. Zamiast skoncentrować się na oddechu, liczyłam w myślach do czterech, siedmiu i ośmiu. I nie udało mi się zasnąć.

Następnego wieczoru skoncentrowałam się bardziej na samym oddechu. Nie liczyłam w myślach, zdałam się na intuicję. Było lepiej. Chociaż nie zasnęłam po obiecanej przez doktora minucie, udało mi się odprężyć i uspokoić myśli. Zasnęłam szybciej niż zwykle.

Jeśli potrzebujecie metody, która pomoże wam się odprężyć to polecam 4-7-8. Podczas oddychania możecie narazić się na dziwne spojrzenia waszego partnera, ponieważ dr Weil radzi, żeby podczas wdechów wydawać z siebie szeleszczący dźwięk.

3. Medytacja na uspokojenie

Kolejną metodą, którą testowałam, była prosta medytacja, którą na swoim blogu zachwalała Agnieszką Maciąg. Do tej pory nie miałam do czynienia z jogą i byłam ciekawa, czy to naprawdę działa. Medytacja jest metodą na szybkie zaśnięcie, a także zdrowy, głęboki i spokojny sen.

Pozycja może sprawić trudności początkującym
Pozycja może sprawić trudności początkującym (własne)

Jak wykonuje się taką medytację? Siadamy na łóżku w pozycji ''easy pose'' (polecam wygooglować jak wygląda) lub innej wygodnej dla nas pozycji, pamiętając, że plecy muszą być proste. Klatka piersiowa nie może wyginać się ani do przodu, ani do tyłu. Podbródek lekko opuszczamy w dół. Kolejnym krokiem jest odpowiednie złożenie palców w gijan mundra (po polsku: kciuk i palec wskazujący łączymy ze sobą opuszkami, tak aby tworzyły kółko). Pozostałe palce u rąk prostujemy i łączymy ze sobą. Odwracamy dłonie grzbietem względem siebie i łączymy na wysokości serca, w odległości ok. 20 cm od ciała. Oczy kierujemy na opuszki palców i zaczynami głęboko oddychać, koncentrując się na każdym wdechu i wydechu. Medytacja powinna trwać nie krócej niż 5 minut.

Jak medytacja sprawdziła się u mnie? No cóż... Pierwszy wieczór upłynął mi pod znakiem przyjęcia odpowiedniej pozycji. Nie jest ona trudna, ale wymaga precyzji, szczególnie jeśli chcesz ją wykonać na łóżku. Drugiej nocy przeniosłam się na podłogę. Było lepiej, ale zastanawiałam się, co będzie jak zasnę na tej podłodze. Przez te myśli nie mogłam się skupić na oddychaniu.

Najgorzej było ''wygonić'' myśli z głowy. Cały czas myślałam o tym, że na pewno nie uda mi się w ten sposób zasnąć. No i nie udało się. Zdecydowanie wolałam oddychać na leżąco niż w pozycji ''easy pose''.

4. Metoda US Navy dla wytrwałych żołnierzy

Po odkryciu, że medytacja nie jest dla mnie, znalazłam kolejną metodę na szybkie zaśnięcie. Skoro nie jogini, to może żołnierze US Navy, a raczej ich sposób na ekspresowe zaśnięcie, mi pomoże?

Metoda ta sięga czasów II wojny światowej. Zestresowani i niewyspani żołnierze amerykańscy częściej popełniali proste błędy, które miały fatalne skutki. Żeby to ograniczyć przygotowano dla nich sześciotygodniowe szkolenie, które miało nauczyć żołnierzy jak szybko zasnąć. Dzięki temu mogli spać w każdych warunkach, byli mniej zestresowani i bardziej skupieni. Twórcą tego szkolenia był Lloyd Bud Winter. Skoro amerykańscy żołnierze nauczyli się tej metody, to ja też postanowiłam spróbować.

Pierwszym krokiem jest znalezienie odpowiedniego miejsca, w którym ciało będzie mogło się wyprostować. Łóżko nadaje się do tego idealnie. Wystarczy się położyć i zamknąć oczy. Od tej pory zaczynamy zasypiać. Pozwalamy, aby twarz się zrelaksowała. Nie mrugamy, nie zaciskamy zębów, nie ruszamy gałkami ocznymi. Każdy oddech ma przybliżać nas do rozluźnienia.

Kiedy poczujemy, że oczy się zapadają, przechodzimy do następnego punku. Rozluźniamy ramiona. Praworęczni zaczynają od prawej ręki, leworęczni od lewej. Później dłonie i na końcu palce. Rozluźnianie nóg zaczynamy od ud i przechodzimy w dół do stóp. Najpierw jedna noga, potem druga. Od samego czytania opisu można stać się sennym.

Pomocne przy rozluźnianiu jest wyobrażanie sobie siebie leżącego na bardzo wygodnej kanapie w absolutnie ciemnym pokoju. To pozwala uspokoić myśli.

Już po pierwszej nocy wiedziałam, że to będzie moja ulubiona metoda. Wbrew pozorom nie jest trudna. Na początku ciężko jest przestać myśleć, ale po kilku minutach się udaje. Skupianie się na tym, jak po koli rozluźniają się mięśnie, a kończyny robią się ciężkie i bezwładne jest bardzo odprężające. Przyznam, że nie pamiętam momentu zaśnięcia. To stało się nagle. Sam proces zasypiania trwał więcej niż dwie minuty, ale jak to mówią: praktyka czyni mistrza.

5. Akupresura, czyli uciśnij i śpij

W dużym uproszczeniu akupresura polega na uciskaniu odpowiednich miejsc na ciele, żeby wywołać odpowiednie reakcje. Podobno sprawdza się również w przypadku problemów z zasypianiem. Wystarczy znaleźć odpowiedni punkt na naszym ciele i uciskać go. W badaniach z 2004 roku stwierdzono, że u pacjentów z lękiem leczenie naciskowe poprawiło wytwarzanie melatoniny i wydłużyło czas snu. Badani szybciej zasypiali i po przebudzeniu byli bardziej wypoczęci.

Gdzie znajduje się magiczny guzik, który ułatwi nam zaśnięcie? Mamy go na dłoni, a właściwie nad dłonią. Punkt o nazwie ''Heart 7'' znajduje się po wewnętrznej stronie ręki, na poprzecznej linii zgięciowej nadgarstka i przedłużeniu małego palca.

Akupresura polega na odnalezieniu odpowiedniego miejsca i uciskaniu go
Akupresura polega na odnalezieniu odpowiedniego miejsca i uciskaniu go (własne)

Wystarczy regularnie go uciskać, a przy tym spokojnie oddychać, a szybko poczujemy się senni.

Uciskania próbowałam tylko przez jedną noc. Może robiłam to zbyt słabo, a może nie odnalazłam dokładnie tego konkretnego miejsca, bo kompletnie nie odczułam pozytywnego wpływu ucisku na moje samopoczucie. Byłam raczej zirytowana, a to uczucie nie pomaga zasnąć. Jeśli interesujecie się akupresurą i macie cierpliwość do szukania odpowiednich punktów na ciele, możecie spróbować. Ja nie miałam tyle samozaparcia.

Z tych czterech metod najbardziej odpowiadała mi metoda 4-7-8 i ta, którą wykorzystują amerykańscy żołnierze. Pozwala wyciszyć się i rozluźnić ciało.

A Wy? Próbowaliście którejś z nich?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Dowiedz się więcej:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy