Badanie krwi pomoże wykryć raka płuca? Nowe ustalenia naukowców

Rak płuca wciąż bywa wykrywany zbyt późno, a obecne badania przesiewowe obejmują głównie osoby z długą historią palenia. Nowe badanie sugeruje, że w przyszłości w ocenie ryzyka może pomóc proste badanie krwi.

rak płucTest krwi ma wskazywać osoby wysokiego ryzyka
Źródło zdjęć: © Getty | Vitalii Puzankov
Angelika Grabowska

Nie tylko palenie zwiększa ryzyko choroby

Rak płuca to jeden z najczęściej występujących nowotworów i jednocześnie główna przyczyna zgonów onkologicznych w Polsce. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów rocznie wykrywa się średnio ok. 21,5 tys. zachorowań, przy czym choroba częściej dotyczy mężczyzn, choć liczba przypadków wśród kobiet systematycznie rośnie.

Obecne zalecenia do badań przesiewowych opierają się przede wszystkim na historii palenia papierosów, a to oznacza, że część osób narażonych na chorobę może zostać pominięta. Z danych przytaczanych przez badaczy wynika, że nawet 65 proc. pacjentów, u których rozwija się rak płuca, nie spełnia obecnych kryteriów kwalifikacji do badań przesiewowych. Co więcej, 10–20 proc. chorych nigdy nie paliło. Naukowcy podkreślają więc, że potrzebne są metody, które pozwolą dokładniej oceniać ryzyko niż sama informacja o paleniu.

Test krwi ma wskazywać osoby wysokiego ryzyka

Nowe badanie opublikowane w "JAMA" i zaprezentowane podczas American Thoracic Society International Conference w Orlando wskazuje, że pomocne może być badanie krwi. Zespół z Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), działającej przy WHO, analizował białka obecne we krwi palaczy i byłych palaczy. Spośród ponad 1200 potencjalnych markerów wybrano 13, które najlepiej wiązały się z późniejszym rozpoznaniem raka płuca.

Wyniki okazały się obiecujące. Test oparty na tych 13 białkach wykrył 85 proc. przypadków raka płuca wśród palaczy. Dla porównania, obecne kryteria przesiewowe pozwoliłyby wychwycić 63 proc. takich przypadków. Standardowo badanie przesiewowe raka płuca polega dziś na corocznej niskodawkowej tomografii komputerowej i jest zalecane głównie osobom z długą historią palenia.

To nie zamiennik tomografii

Badacze zaznaczają jednak, że test krwi nie ma zastąpić tomografii. Ma raczej pomóc lepiej wskazać osoby, które rzeczywiście powinny zostać skierowane na dalszą diagnostykę. – Ten test pozwala nam zidentyfikować część osób, które faktycznie są w grupie wysokiego ryzyka – mówi Mattias Johansson z IARC.

Na razie test nie jest dostępny komercyjnie. Naukowcy planują kolejne badania, które pokażą, czy taka metoda sprawdzi się w praktyce i czy można ją wykorzystać także u osób niepalących. Hilary Robbins z IARC podkreśla, że potrzebne będzie badanie interwencyjne porównujące obecne kryteria z oceną ryzyka opartą na biomarkerach.

Źródło: time.com, onkologia.pacjent.gov.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie