Sanatoryjne last minute. W kolejce do kurortu poczekasz 14 dni
Na wyjazd do sanatorium z NFZ zwykle trzeba długo czekać, nawet miesiącami. Zdarza się jednak, że wyjazd jest możliwy niemal z dnia na dzień. Kto może skorzystać z tej opcji?
Sanatorium ze zwrotu. Co to oznacza?
Zwrot w kontekście sanatorium oznacza sytuację, gdy pacjent, który miał już wyznaczony termin leczenia uzdrowiskowego, rezygnuje z wyjazdu. Przyczyną często są sprawy osobiste, pogorszenie stanu zdrowia czy trudności z dojazdem.
Takie miejsce wraca wtedy do puli NFZ i może zostać zaproponowane kolejnej osobie z listy oczekujących. W praktyce przypomina to wyjazd last minute, bo telefon z Funduszu może przyjść nawet na kilka dni przed rozpoczęciem turnusu.
Najwięcej szans poza sezonem
Najwięcej zwrotów pojawia się zimą, zwłaszcza od stycznia do marca. Wielu seniorów rezygnuje wtedy z podróży z obawy przed mrozem, śniegiem, trudnym dojazdem lub pogorszeniem stanu zdrowia. Latem wolnych miejsc jest mniej, bo uzdrowiska są bardziej oblegane, a pacjenci rzadziej oddają skierowania. Mimo to zwroty mogą pojawić się w każdym okresie roku.
"Po tygodniu siedziałam już nad morzem"
"Gazeta Prawna" przytacza przy tym historię 72-letniej pani Marii z Radomia, która pierwotnie miała wyjechać do sanatorium dopiero na początku 2027 roku. Po zgłoszeniu zainteresowania wcześniejszym terminem telefon z NFZ dostała po dziewięciu dniach.
"Powiedziano mi, że zwolniło się miejsce w Kołobrzegu i mam dwa dni na decyzję. Córka pomogła mi się spakować, a po tygodniu siedziałam już nad morzem" – opowiadała.
Szybciej wyjechał też pan Andrzej z Łodzi, który czekał na leczenie kardiologiczne. "Za pierwszym razem nic nie było. Za drugim też nie. Dopiero po trzech tygodniach zaproponowano mi Kudowę-Zdrój za pięć dni. Wziąłem od razu" – mówił.
Kto może skorzystać z wcześniejszego terminu?
Nie każdy pacjent może otrzymać miejsce ze zwrotu. Trzeba mieć pozytywnie rozpatrzone skierowanie, znajdować się w kolejce oczekujących i spełniać kryteria profilu leczenia w danym uzdrowisku.
To ważne, bo wolne miejsce musi odpowiadać wskazaniom medycznym pacjenta. Jeśli sanatorium prowadzi leczenie kardiologiczne, nie trafi tam osoba skierowana z innym problemem zdrowotnym.
Znaczenie ma również zasada 18 miesięcy. Jeśli pacjent korzystał już z leczenia uzdrowiskowego finansowanego przez NFZ, od zakończenia poprzedniego pobytu musi minąć wymagany czas.
Jak zgłosić chęć wyjazdu?
Osoby zainteresowane wcześniejszym terminem powinny kontaktować się z wojewódzkim oddziałem NFZ, w którym złożono skierowanie. Można zadzwonić do działu leczenia uzdrowiskowego, skorzystać z infolinii, wysłać e-mail albo zgłosić się osobiście.
Warto pamiętać, że dostępność miejsc zmienia się z dnia na dzień. Dlatego pacjent, który chce skorzystać ze zwrotu, powinien być elastyczny i gotowy na szybkie przygotowanie do wyjazdu.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Gazeta Prawna
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.