Wygląda jak rozlana benzyna. Co oznacza tęczowy nalot na twojej herbacie?
Na powierzchni herbaty czasem pojawia się cienka, połyskująca błonka. Może wyglądać niepokojąco, bo przypomina plamę benzyny. Prof. dr hab. inż. Katarzyna Siuzdak, biotechnolożka, chemiczka i popularyzatorka nauki, wyjaśnia, skąd się bierze "tęczowy kożuch" i czy jest bezpieczny dla zdrowia.
Czy jest się czego bać?
Tęczowy nalot na powierzchni naparu może budzić zaniepokojenie. Czy to oznaka zanieczyszczonej wody, zepsutych liści, a może dowód na źle umyty kubek? Żadna z tych opcji nie jest prawdziwa. Prof. Katarzyna Siuzdak w nagraniu umieszczonym w mediach społecznościowych uspokaja, że nie ma powodów do obaw.
— To wygląda jak rozlana benzyna, a pływa w twojej herbacie. Ten tęczowy kożuch od lat budzi podejrzenia, ale to nie jest oznaka brudnej wody czy zepsutej herbaty. Jest w 100 proc. bezpieczne — wyjaśnia ekspertka.
Zobacz także: Moda na diety eliminacyjne. "Skutkiem było złamanie"
Skąd bierze się nalot na herbacie?
Jak tłumaczy profesor, charakterystyczna błonka powstaje jako skutek reakcji chemicznej. — To wynik reakcji chemicznej pomiędzy polifenolami z herbaty a jonami wapnia z wody. Podczas parzenia polifenole migrują ku powierzchni naparu. Tam, w kontakcie z tlenem z powietrza, utleniają się i razem z jonami wapnia tworzą nierozpuszczalny kompleks, który osiada jako cienka, stała błonka — mówi ekspertka.
Oznacza to, że im twardsza woda, tym bardziej widoczny może być nalot. Twarda woda zawiera więcej jonów wapnia, a to sprzyja powstawaniu grubszego i wyraźniejszego kożucha na powierzchni naparu.
Dlaczego nalot mieni się kolorami?
Najbardziej charakterystyczną cechą błonki jest jej tęczowy połysk. To właśnie on sprawia, że wiele osób porównuje ją do tłustej plamy lub benzyny. W rzeczywistości nie ma to jednak związku z tłuszczem ani zanieczyszczeniem.
— A czemu mieni się jak plama benzyny? Ta błonka ma grubość zaledwie kilku, kilkudziesięciu nanometrów. Tak jak bańka mydlana interferuje ze światłem i stąd ten tęczowy połysk — tłumaczy prof. Siuzdak.
Zobacz także: Grzyby jako białko roślinne. Co mówi nauka?
Jak pozbyć się kożucha z herbaty?
Choć nalot nie jest niebezpieczny, nie każdemu odpowiada jego wygląd. Można ograniczyć jego powstawanie na kilka prostych sposobów. Pomocne będzie filtrowanie wody, zwłaszcza jeśli w domu używamy twardej wody. Warto też wyjąć liście lub torebkę herbaty zaraz po zaparzeniu.
Ekspertka wskazuje również na prosty trik polegający na dodaniu kilku kropel soku z cytryny. — Kwas cytrynowy wygrywa w walce o jony wapnia, zabiera je i je kompleksuje. Dzięki temu kożuch znika — wyjaśnia chemiczka.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: TikTok @profesorka.kasia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.