Chciała zgody byłego męża na zajście w ciążę. Głośna sprawa z Radomia
Po rozwodzie kobieta chciała wykorzystać zamrożony zarodek i ponownie zostać matką. Choć początkowo sąd w Radomiu przyznał jej rację, ostatecznie prawomocnie uznano, że bez zgody byłego męża implantacja nie będzie możliwa. Jak czytamy w Gazecie Wyborczej, to nie pierwszy taki przypadek w Polsce.
Zgoda na implantację zarodka
Gazeta Wyborcza opisała przypadek małżeństwa, które, mając już jedno dziecko, starało się o kolejne. Trudności z zajściem w ciążę sprawiły, że para zdecydowała się na in vitro, a w wyniku procedury uzyskano cztery zarodki. Dwa z nich były wadliwe. Jeden wykorzystano – w ten sposób małżeństwo doczekało się kolejnego dziecka, córeczki. Czwarty zarodek zamrożono.
Po czasie para, która miała już dwoje dzieci, rozwiodła się, a w ugodzie ustaliła, że mężczyzna pozostawia decyzję co do dalszych losów zarodka, a kobieta ponosi koszty utrzymania dziecka przed jego narodzinami, jak i po.
Gdy później kobieta chciała zajść w kolejną ciążę, wykorzystując zamrożony zarodek, wymagało to zgody byłego męża. Ten jednak odmówił. Kobieta złożyła więc w Sądzie Rejonowym w Radomiu wniosek o zgodę na implantację zarodka. W lipcu 2024 roku sąd orzekł na jej rzecz. Postanowienie zostało jednak zaskarżone. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Radomiu zmienił postanowienie Sądu Rejonowego w Radomiu. Wyrok jest prawomocny. W uzasadnieniu napisano, że w tej sytuacji nie można mówić o dobru dziecka, ponieważ m.in. rozpad rodziny, nowy związek jednej ze stron nie świadczą o tym, by miał on znów normalnie funkcjonować.
Podobna sprawa z Torunia
Gazeta Wyborcza wspomina, że w Sądzie Najwyższym od 2023 roku czeka na rozpatrzenie skarga kasacyjna na wyroki sądów w podobnej sprawie, ale z Torunia. Tam małżeństwo przeszło procedurę in vitro, a po rozwodzie kobieta chciała zaimplantować zarodek. Jej były mąż się jednak na to nie zgodził.
"Sąd orzekający w pierwszej instancji zezwolił na przeniesienie spornego zarodka do organizmu matki. Postanowienie to zaskarżył uczestnik postępowania. Jego apelacja, inaczej niż w sprawie radomskiej, została oddalona. Sąd Najwyższy zajął się sprawą w maju 2025 roku i postanowił wystąpić do prokuratora generalnego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich o zajęcie stanowiska" – czytamy w Gazecie Wyborczej.
Jak potoczy się ta sprawa? Nie wiadomo. Jeśli Sąd Najwyższy zdecyduje o możliwości przeniesienia zarodka do ciała matki, jej były partner może zostać ojcem wbrew swojej woli. A to oznacza, że będzie musiał m.in. płacić na nie alimenty.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.