MZ podzieliło pieniądze na in vitro. "Krzywdzące dla pacjentów"
Nie dość, że resort zdrowia zdecydował o podziale pieniędzy na in vitro z poślizgiem, to ich wysokość już budzi kontrowersje. - Ministerstwo Zdrowia tnie środki na program in vitro dla publicznych placówek. To wyjątkowo niesprawiedliwe i przede wszystkim krzywdzące dla pacjentów - alarmuje Anna Łukasik, prezes Warszawskiego Szpitala Południowego.
Mniej na in vitro
Chodzi o decyzję Ministerstwa Zdrowia w sprawie podziału środków na realizację rządowego programu in vitro w tym roku (w ubiegłym roku wydano na ten cel 600 mln zł). Dokument z 26 lutego dotyczy podziału pieniędzy dla 42 placówek w Polsce - publicznych i prywatnych.
- W Warszawskim Centrum Leczenia Niepłodności, działającym w ramach naszego szpitala, przyjmowane są nie tylko młode kobiety, które ze względu na wiek mają jednak większe szanse na zajście w ciążę, ale też pacjentki po 40. roku życia, również z obciążeniami kardiologicznymi, diabetologicznymi. Takie kobiety otrzymują u nas kompleksową opiekę - zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie Anna Łukasik, prezes Warszawskiego Szpitala Południowego.
Podkreśla, że w ubiegłym roku na 358 zakwalifikowanych do programu par, 70 kobiet to były pacjentki właśnie z tej grupy. - Decyzja resortu zdrowia, którą dostaliśmy w czwartek po południu, jest dla nas kompletnie niezrozumiała. Tym bardziej że MZ nie ma dostępu do danych medycznych pacjentek, nikt z resortu też nie występował do nas o takie dane. Na jakiej więc podstawie została podjęta decyzja o podziale środków? - zastanawia się Łukasik.
- MZ wskazuje na efektywność, ale kto i jak tę efektywność zmierzył. Ja się bardzo chętnie poddam się takiemu rankingowi, nie mamy nic do ukrycia, bo u nas ta efektywność rośnie - podkreśla.
Co dalej z pacjentami?
Dodaje, że dotychczas ośrodek zakwalifikował 731 par. Udało się uzyskać 166 ciąż, z których urodziło się już 28 dziewczynek i 27 chłopców.
- Tymczasem z 8 mln zł, które mieliśmy zakontraktowane w ubiegłym roku, nasze finansowanie miałoby spaść w tym roku o 2,7 mln zł. Jak to możliwe w sytuacji, gdy nie tylko zrealizowaliśmy ubiegłoroczny kontrakt w pełni, ale jeszcze były nadwykonania. Naiwnie sądziłam więc, że w tym roku dostaniemy środki na tym samym poziomie albo nawet wyższe. Tym bardziej że cała pula do podziału była wyższa o 100 mln zł - zaznacza.
Prezes podkreśla, że proponowana przez MZ kwota wystarczy jej szpitalowi może do maja lub czerwca. - Nie wiemy, co będzie dalej, a przecież kwalifikujemy pacjentów na bieżąco, powinni czuć się bezpiecznie, że ich leczenie nie jest zagrożone - zaznacza Łukasik.
Zapewnia jednocześnie, że jeśli zabraknie środków z rządowego programu na leczenie zakwalifikowanej pary, szpital pokryje ten koszt. - Na pewno nie przerwiemy terapii. Przy dużo mniejszych środkach nie wykorzystamy jednak naszego potencjału, który znacznie też środki przekracza - podkreśla. I dodaje, że szpital złożył już odwołanie w sprawie proponowanych przez resort środków.
Dokument MZ, do którego odnosi się prezes Warszawskiego Szpitala Południowego, zawiera jedynie lakoniczny komunikat o przyczynach takiego podziału pieniędzy. "W związku z realizacją w kolejnym roku programu polityki zdrowotnej pn. 'Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe prowadzone w ośrodku medycznie wspomaganej prokreacji, na lata 2024-2028', oraz w związku z uchwaleniem przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej budżetu państwa na rok 2026, Minister Zdrowia dokonał podziału środków na realizację ww. Programu w 2026 r. Podział środków został dokonany w szczególności w oparciu o analizę skuteczności realizowanego zadania oraz z uwzględnieniem wysokości wydatkowanych środków w roku 2025" - czytamy w dokumencie.
Zmiany w wysokości przyznanych środków dotyczą następujących ośrodków:
- Centrum Ginekologii, Położnictwa i Leczenia Niepłodności Pastelova Poznań,
- Ośrodek Diagnostyki i Leczenia Niepłodności medART Poznań,
- Centrum Leczenia Niepłodności NOVOMEDICA,
- KRIOBANK Centrum Leczenia Niepłodności Ginekologia i Położnictwo Białystok,
- Fertina Warszawa,
- Centrum Medyczne ANTRUM Bytom,
- SALVE MEDICA Łódź,
- POLMEDIS Wrocław,
- Vitrolive Szczecin,
- Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku,
- Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny Im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego Im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu,
- Klinika Zdrówko Niemicz,
- Przychodnia Lekarska nOvum Warszawa,
- Centrum Zdrowia Kielce,
- PROVITA Warszawa,
- PROVITA Katowice,
- GAMETA Gdynia,
- PARENS Centrum Leczenia Niepłodności Kraków,
- GAMETA Szpital Wrocław,
- GAMETA Rzgów,
- GAMETA Bydgoszcz,
- OVUM Lublin,
- ENEIDA Poznań,
- Artemida Olsztyn,
- Centrum Medyczne NZOZ Bydgoszcz,
- INVICTA Warszawa,
- INVICTA Wrocław,
- INVICTA Gdańsk,
- Ginekologia&Płodność Kraków,
- Centrum Zdrowia Warszawa – GAMETA Warszawa,
- Warszawski Szpital Południowy,
- ARTVIMED-CHROBRY Kraków,
- TFP Fertility Macierzyństwo Kraków,
- GRAVIDA Płock,
- PARENS Opole,
- FertiMedica Warszawa,
- Zięba Clinic Katowice,
- KrakOVI Kraków,
- BOCIAN 3 – Katowice,
- BOCIAN 5 – Szczecin,
- BOCIAN 6 - Łódź,
- BOCIAN 2 – Warszawa,
- BOCIAN 8 - Gdańsk,
- BOCIAN - Białystok,
- IVI BOCIAN 4 - Poznań,
- Ab OVO BOCIAN 7 – Lublin,
- Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego,
- Medi Partner Gdynia,
- Medi Partner Katowice,
- Medi Partner Poznań,
- Medi Partner Warszawa Rakowiecka,
- Medi Partner Wrocław,
- Medi Partner Koneser Warszawa,
- FERTILITA Katowice Zabrska,
- PARENS Rzeszów,
- Gyncentrum Lublin,
- Gyncentrum Katowice,
- Gyncentrum Kraków.
Finansowanie in vitro z poślizgiem
Jak podał "Rynek Zdrowia", już w 2025 roku, w listopadzie i grudniu, zabrakło pieniędzy na leczenie dla par zmagających się z niepłodnością oraz dla pacjentek onkologicznych, które chciały zabezpieczyć swoją płodność. Ośrodki otrzymały wówczas deklarację, że dostaną pieniądze.
Ogłoszono nowy konkurs, w ramach którego oferty można było składać do 15 stycznia. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o podziale środków dopiero 26 lutego.
Choć w piśmie są już podane konkretne kwoty dla konkretnych placówek, umowy nie zostały jeszcze podpisane. MZ informuje jednocześnie, że "trwają prace nad przygotowaniem stosownych aneksów do umów". Pismo zostało podpisane przez Dagmarę Korbasińską-Chwedczuk, która dzień później zrezygnowała z funkcji szefowej Departamentu Równości w Zdrowiu w MZ.
Resort zdrowia chwalił się w styczniu, że dzięki programowi "Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe prowadzone w ośrodku medycznie wspomaganej prokreacji, na lata 2024-2028" urodziło się już 10 tys. dzieci.
Przypomnijmy też, że to jeden z kluczowych programów rządu Donalda Tuska. Przywrócenie finansowania in vitro było jedną z obietnic wyborczych. Udało się to, kiedy szefową resortu zdrowia była Izabela Leszczyna. Program jest finansowany od 1 czerwca 2024 roku, ma potrwać do końca 2028 roku i kosztować w sumie 2,5 mld zł.
Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła:
- WP abcZdrowie.
- Ministerstwo Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.