Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Regularna aktywność fizyczna jest filarem zdrowego stylu życia. Co jednak w sytuacji, gdy brakuje czasu na ćwiczenia?
Koncepcja VILPA
Odpowiedzią na pytanie może być VILPA (vigorous intermittent lifestyle physical activity), czyli intensywna, przerywana aktywność życiowa. Zdaniem Marka Hamera, profesora medycyny sportu i wysiłku fizycznego w University College London, to codzienna wersja treningu interwałowego HIIT. – Chodzi po prostu o to, by codzienne czynności wykonywać z odrobinę większym wigorem – tak, aby na minutę lub dwie podnieść tętno – tłumaczy ekspert.
Hamer tłumaczy, że pomysł pojawił się, gdy on i jego zespół analizowali dane z opasek i zegarków u osób, które w ogóle nie trenowały i nie chodziły na siłownię. Zauważyli, że część z nich i tak była dosyć aktywna, ale w "w częściach": podczas spacerów, w drodze do pracy, wbiegając po schodach. – Duża część tego ruchu była zbierana w bardzo krótkich kawałkach – podkreśla Hamer. – To doprowadziło do koncepcji mikrozrywów – tłumaczy.
Co mówią badania?
W badaniu z 2022 r. (25 241 osób z Wielkiej Brytanii) zespół Hamera i naukowcy z University of Sydney zauważyli, że zaledwie 3-4 jednominutowe "porcje" VILPA dziennie wiązały się z 40 proc. niższym ryzykiem przedwczesnej śmierci z jakiejkolwiek przyczyny i 49 proc. niższym ryzykiem zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych (w porównaniu z osobami, które ruszały się bardzo mało). Nowsze analizy sugerują też, że nieco ponad cztery minuty VILPA dziennie może ograniczać część ryzyka dla serca wynikającego z siedzącego trybu życia.
– Wykonując codzienne czynności w krótkich zrywach o wyższej intensywności, kilka razy w ciągu dnia, ludzie mogą nadal osiągać korzyści zdrowotne i obniżać ryzyko chorób przewlekłych – mówi Matthew Ahmadi z University of Sydney. – Może również opóźniać rozwój zespołu kruchości, co ma coraz większe znaczenie w miarę starzenia się – dodaje.
Coś lepsze niż nic
Badacze zwracają uwagę, że nowa koncepcja ćwiczeń może być odpowiedzią na codzienne wyzwania, jak brak czasu, energii i motywacji. – Podejście "mikro-ćwiczeń" (czyli VILPA) wymaga tylko kilku minut, kilka razy dziennie w ciągu tygodnia, więc jest bardzo proste, dostępne i tanie – mówi Amanda Daley z Loughborough University.
To ważne także dlatego, że coraz więcej osób prowadzi siedzący tryb życia. – Globalnie nasz styl życia staje się coraz bardziej siedzący – zauważa Katie Dain z NCD Alliance.
– Siedzący tryb życia to jeden z kluczowych czynników ryzyka sercowo-naczyniowego, obok nadciśnienia, palenia i cukrzycy – tłumaczy kardiolog Shigenori Ito dodaje
Naukowcy chcą też "odczarować" słynne 10 tys. kroków. Podkreślają, że nawet mniejsze dawki ruchu mają znaczenie, bo "coś jest lepsze niż nic" – jak podsumowuje Rana Hinman z University of Melbourne.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: BBC
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.