Czy osoby przyjmujące na stałe sterydy są bardziej narażone na COVID-19? Ekspert wyjaśnia

Gikokortykosteroidy to leki, które na stałe przyjmuje m.in. wielu pacjentów z astmą. Lekarze ostrzegają, że nieleczona choroba albo przerwanie stosowania sterydów może być bardzo niebezpieczne. Odstawienie tych leków może zwiększyć ryzyko zachorowania i ciężkiego przebiegu COVID-19.

Odstawienie sterydów może zwiększyć podatność na ciężki przebieg zakażenia koronawirusemOdstawienie sterydów może zwiększyć podatność na ciężki przebieg zakażenia koronawirusem
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Grzęda-Łozicka

Co to są glikokortykosteroidy?

Gikokortykosteroidy to leki, które mają silne działanie przeciwzapalne. Stanowią podstawę leczenia m.in. w przypadku astmy oskrzelowej, są używane także przez chorych na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc POChP. U większości pacjentów stosowane są glikokortykosteroidy w postaci wziewnej. Doustnie podawane są okresowo u pacjentów z zaostrzeniem astmy, chorych na astmę ciężką lub w zaostrzeniu POChP.

Dr Piotr Dąbrowiecki, specjalista chorób wewnętrznych, alergolog z Wojskowego Instytutu Medycznego, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na astmę, alergię i POChP przypomina, że w tej chwili 4 mln Polaków, którzy chorują na astmę albo mają objawy astmy oskrzelowej, powinno stosować przewlekle lub doraźnie właśnie sterydy wziewne.

- Od połowy 2019 r. wiemy, że nie można leczyć astmy bez wziewnych steroidów. Wcześniej stosowaliśmy je dopiero od pewnego poziomu - od drugiego etapu leczenia astmy przewlekłej, łagodnej, teraz wiemy już, że w momencie, kiedy pojawiają się objawy, pacjent powinien automatycznie dostać sterydy wziewne często w połączeniu z lekami rozszerzającymi oskrzela czy lekami antycholinergicznymi - tłumaczy lekarz.

Polska firma robi lek, który pomaga w walce z koronawirusem. Jest znany od dawna

Dr n. med. Piotr Dąbrowiecki
Dr n. med. Piotr Dąbrowiecki © arch. prywatne

Takie leczenie pozwala zahamować rozwój choroby. - Jeżeli mamy w płucach proces zapalny spowodowany przez astmę, to podstawą leczenia tego procesu są wziewne glikokortykosteroidy. One działają przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo, zmniejszają ilość wydzieliny poprzez wpływ na komórki immunokompetentne, które znajdują się w błonie śluzowej układu oddechowego - dodaje dr Dąbrowiecki.

Czy glikokortykosteroidy mogą zwiększać ryzyko zachorowania na COVID-19?

Jak podaje serwis KtoMaLek.pl w roku 2019 sprzedano 5 792 156 opakowań glikokortykosteroidów, a wartość sprzedaży wyniosła 366 103 392 zł.

Co jakiś czas w sieci pojawiają się informacje o możliwym niepożądanym działaniu sterydów w przypadku zakażenia koronawirusem. "Medical News Today" powołując się na badania opublikowane w "The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism" (JCEM ) sugeruje, że ludzie, którzy przyjmują glikokortykosteroidy są bardziej narażeni na zarażenie COVID-19 i przechodzą chorobę ciężej niż pozostali pacjenci.

Zdaniem autorów badania ma to związek z tym, że sterydy zaburzają zdolność układu oddechowego do walki z wirusami i innymi patogenami.

Chorzy na astmę muszą przyjmować wziewne sterydy
Chorzy na astmę muszą przyjmować wziewne sterydy © Getty Images

Większość lekarzy jednak wyraźnie odcina się od tych informacji alarmując, że to właśnie odstawienie tych leków może mieć dla pacjentów zgubne skutki.

- To jest kompletna bzdura. Zarówno stanowiska GINA (Globalna Inicjatywa dla Astmy), jak i Polskiego Towarzystwa Alergicznego, a także Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc są jasne. Jeżeli pacjent ma astmę powinien stosować wziewne glikokortykosteroidy. I to sprawia, że ryzyko rozwoju choroby zależnej od koronawirusa jest u tych chorych takie samo, jak u osób bez chorób współtowarzyszacych - tłumaczy dr Piotr Dąbrowiecki.

Lekarz alarmuje, że prawdziwe zagrożenie stanowi sytuacja, kiedy pacjent ma objawy astmy, stan zapalny w płucach i nie jest leczony. Wówczas ryzyko rozwoju i ciężkiego przebiegu COVID-19 u takich osób zwiększa się wielokrotnie.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Czy alergicy są bardziej narażeni na koronawirusa?

Lekarze ostrzegają przed odstawieniem leków

Alergolog ostrzega pacjentów przed przerwaniem terapii i odstawieniem sterydów. To może zwiększyć ich podatność na ciężki przebieg zakażenia koronawirusem.

- Zawsze radzę swoim pacjentom jedno - jeżeli chcieliby zmienić coś w leczeniu swojej astmy, to powinni skontaktować się z lekarzem prowadzącym, teraz najlepiej mailowo lub telefonicznie. Miałem 26 pacjentów i 16 z nich przyjąłem, korzystając z telemedycyny. Każdy przypadek jest inny, nie można ulegać emocjom i podejmować decyzji dotyczącej naszego zdrowia po przeczytaniu artykułu czy nawet na podstawie wypowiedzi jakiegoś lekarza w mediach - tłumaczy alergolog.

- Wytyczne Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc, Europejskiej Akademii Alergologii i immunologii klinicznej, czy naszego Towarzystwa Chorób Płuc są jasne. Mówimy jednym głosem: jeżeli masz astmę, powinieneś brać sterydy wziewne, to zmniejsza ryzyko zachorowania i ciężkiego przebiegu COVID-19. Jeżeli masz astmę, alergiczny nieżyt nosa - powinieneś brać leki zalecone przez lekarza prowadzącego, bo to zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 - podkreśla lekarz.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc a COVID-19

Przewlekła obturacyjna choroba płuc zwiększa wielokrotnie ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia koronawirusem i zgonu chorych pacjentów. Choroba daje podobne objawy do astmy. W wielu przypadkach rozwija się u osób, które mają astmę i palą tytoń lub żyją w zanieczyszczonym środowisku.

- To jest przede wszystkim grupa pacjentów w średnim wieku lub w wieku podeszłym, objawami choroby jest kaszel i duszność, czyli symptomy bardzo zbliżone do astmy i również leczenie jest dość podobne, ale odstawienie sterydów wziewnych u tych chorych jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż w przypadku chorych z astmą - ostrzega dr Piotr Dąbrowiecki.

Lekarz przyznaje, że to grupa szczególnego ryzyka, a w ostatnim czasie również do niego zgłaszają się pacjenci z POChP, którzy ulegli steroidofobii.

- Miałem takich pacjentów z POChP, którzy odstawili sterydy wziewne. To jest dla nich bardzo niebezpieczne, ponieważ po odstawieniu zwiększa się ryzyko zaostrzenia choroby, a jeżeli nałoży się na to zakażenie koronawirusem, to jego przebieg u tych pacjentów jest bardzo ciężki. Ryzyko zgonu u pacjentów z POChP, którzy zostaną zarażeni koronawirusem jest sześciokrotnie większe w porównaniu z innymi przewlekle chorymi oraz aż 18 razy w porównaniu do osób zdrowych. Jest mniej więcej na tym samym poziomie, co u pacjentów, którzy mają przewlekłe choroby układu krążenia, czyli są po zawale albo mają niewydolność serca - tłumaczy alergolog.

- Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na Covid-19 należy przestrzegać zaleceń izolacji społecznej, często myć ręce, regularnie stosować leki wziewne i inne zapisane przez lekarza - podsumowuje ekspert.

Autor: WP/Jakub Bizner
Autor: WP/Jakub Bizner

Zobacz także: Płytki oddech jest częstym objawem zarówno koronawirusa, jak i napadów lękowych. Oto, jak dostrzec różnicę

Wizyta u lekarza przez internet. Coraz więcej placówek korzysta z telemedycyny podczas pandemii koronawirusa

Koronawirus w Chinach: wzrost zachorowań. Władze zaostrzają kontrolę na wewnętrznych granicach kraju

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie