"Dzięki sensorowi po raz pierwszy naprawdę zobaczyłam swoją cukrzycę". Monika Kaczmarek o życiu z chorobą i o równym dostępie do nowoczesnych technologii
Cukrzyca to nie tylko wyniki badań i wizyty lekarskie. To dziesiątki decyzji podejmowanych każdego dnia – od wyboru posiłku po aktywność fizyczną. Jak wygląda życie z chorobą z perspektywy pacjentki? Co zmienia dostęp do systemów ciągłego monitorowania stężenia glukozy (CGM) i dlaczego tysiące osób z cukrzycą typu 2 wciąż czekają na szerszą refundację tych technologii? O tym rozmawiamy z Moniką Kaczmarek, prezeską Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.
Pani Moniko, jako prezeska największej organizacji pacjenckiej zrzeszającej osoby z cukrzycą spotyka się Pani z tysiącami chorych. Jakie są dziś ich największe problemy?
Pacjenci coraz lepiej rozumieją swoją chorobę i chcą aktywnie uczestniczyć w leczeniu. Nadal jednak mierzą się z wieloma wyzwaniami. Są to nie tylko kwestie medyczne, ale również psychologiczne, społeczne i finansowe. Cukrzyca to choroba obecna przez 24 godziny na dobę. Nie można zrobić od niej urlopu. Pacjenci oczekują dziś nie tylko dostępu do leków, ale także do nowoczesnych narzędzi, które pomagają skutecznie zarządzać chorobą i zapobiegać jej powikłaniom.
Jest Pani nie tylko przedstawicielką pacjentów, ale również osobą żyjącą z cukrzycą typu 2. Co było dla Pani największym zaskoczeniem po rozpoczęciu korzystania z systemu CGM?
Przede wszystkim zobaczyłam rzeczy, których wcześniej nie byłam świadoma. Pojedynczy pomiar glukometrem pokazuje jedynie konkretny moment. Sensor pozwala obserwować cały przebieg glikemii w ciągu dnia i nocy. Nagle okazuje się, że niektóre produkty podnoszą poziom glukozy bardziej niż przypuszczałam albo że występują epizody hipoglikemii, których wcześniej nie byłam świadomoma.
Myślę, że wielu pacjentów po raz pierwszy naprawdę rozumie swoją chorobę właśnie dzięki CGM. Zaczynają widzieć zależności między tym, co jedzą, jak się ruszają, jak śpią i jaki wpływ ma to wszystko na poziom glukozy.
Często mówi się, że systemy CGM poprawiają komfort życia. Czy to tylko kwestia wygody?
Absolutnie nie. Komfort jest ważny, ale przede wszystkim mówimy o bezpieczeństwie. Pacjent otrzymuje informacje o kierunku zmian glikemii, może szybciej reagować na niebezpieczne sytuacje i uniknąć zarówno niedocukrzeń, jak i bardzo wysokich poziomów glukozy.
Dla wielu osób oznacza to większy spokój, mniejszy lęk i poczucie kontroli nad chorobą. Korzystają na tym również bliscy pacjentów. To szczególnie ważne, ponieważ cukrzyca wpływa nie tylko na chorego, ale często na całą rodzinę.
Polskie Stowarzyszenie Diabetyków od lat apeluje o rozszerzenie refundacji systemów CGM. Dlaczego jest to tak ważne?
Ponieważ dziś mamy już bardzo dużo dowodów naukowych i doświadczeń pacjentów pokazujących, że systemy ciągłego monitorowania stężenia glukozy pomagają lepiej kontrolować cukrzycę, ograniczać ryzyko powikłań i poprawiać jakość życia.
Obecnie refundacja obejmuje przede wszystkim osoby z cukrzycą typu 1 oraz pacjentów leczonych intensywną insulinoterapią. Tymczasem istnieje bardzo liczna grupa osób z cukrzycą typu 2, które również mogłyby odnieść ogromne korzyści z dostępu do tej technologii, ale dziś muszą finansować ją samodzielnie.
O jakich pacjentach mówimy?
O osobach z cukrzycą typu 2 leczonych jedną lub dwiema dawkami insuliny na dobę oraz części pacjentów stosujących inne schematy leczenia. Często słyszymy, że skoro nie są na intensywnej insulinoterapii, to nie potrzebują sensorów. Tymczasem praktyka pokazuje coś zupełnie innego.
Także u tych pacjentów występują niebezpieczne wahania glikemii i ryzyko niedocukrzeń. Dzięki CGM mogą oni lepiej kontrolować chorobę, a lekarze mają więcej danych do podejmowania decyzji terapeutycznych.
Co najczęściej słyszy Pani od pacjentów, którzy po raz pierwszy zaczęli korzystać z sensorów?
Bardzo często mówią: "Dlaczego nie miałem tego wcześniej?". Wielu z nich po raz pierwszy dostrzega wpływ codziennych wyborów na przebieg choroby. To działa niezwykle motywująco i pomaga budować dobre nawyki zdrowotne.
Pacjenci podkreślają także większe poczucie bezpieczeństwa oraz świadomość, że nie są pozostawieni sami sobie. To pokazuje, że nowoczesne technologie mogą być ważnym elementem edukacji zdrowotnej.
Jakiego systemowego rozwiązania najbardziej potrzebują dziś pacjenci z cukrzycą?
Potrzebujemy myślenia o cukrzycy w perspektywie długoterminowej. Inwestycje w edukację, profilaktykę, nowoczesne leczenie i technologie takie jak CGM mogą pomóc uniknąć wielu poważnych powikłań, a w konsekwencji także kosztownych hospitalizacji.
Dlatego jako organizacja pacjencka konsekwentnie apelujemy o rozszerzenie dostępu do nowoczesnych technologii diabetologicznych. To nie jest kwestia wygody czy luksusu. To inwestycja w zdrowie pacjentów i przyszłość systemu ochrony zdrowia.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.