Ekstremalnie niebezpieczna choroba. Kobieta zmarła 20 dni po usłyszeniu diagnozy

Nikt nie spodziewał się jej śmierci. Miała dom, kochającego męża, wspaniałe dzieci. Zaprzątnięta codziennymi obowiązkami w najgorszych snach nie przypuszczała, że jej życie właśnie dobiega końca. Zanim trafiła do lekarza, w jej ciele na dobre rozpanoszyła się choroba.

1. Życie sprzątnięte sprzed nosa

Joanna Shaw, 39-letnia mieszkanka Chorley, niewielkiej miejscowości położonej niedaleko Manchesteru, prowadziła szczęśliwe życie. Czas wypełniała jej opieka nad czwórką dzieci i praca, którą kochała. Nie skarżyła się na większe problemy zdrowotne. Niepokojące objawy pojawiły się w sierpniu, podczas rodzinnego wyjazdu do Francji. Kobieta zauważyła, że spuchły jej kostki, zaczęła mieć także drobne problemy z oddychaniem.

Zobacz film: "Za jakie problemy zdrowotne możesz obwiniać swoją tarczycę?"

- Powiedziałem jej wtedy, że nie ma się czym martwić. Pomyślałem, że przecież się starzejemy. W dodatku Joanna ciężko pracowała jako policjantka, rzadko miała czas na odpoczynek – wspomina jej mąż.

Po powrocie z urlopu bez większych obaw kobieta zdecydowała się jednak na wizytę u lekarza. Okazało się, że to nowotwór. Agresywny rak nadnerczy w ostatniej, nieoperacyjnej fazie rozwoju. To był wyrok – usłyszała, że zostały jej trzy tygodnie życia. Dokładne testy wykazały, że narząd był obłożony guzami, które rozwijały się w utajeniu, nie dając ani żadnych objawów, ani nadziei na powrót do zdrowia.

Medycyna okazała się bezsilna. Joanna zmarła 27 września. 20 dni po usłyszeniu diagnozy
Medycyna okazała się bezsilna. Joanna zmarła 27 września. 20 dni po usłyszeniu diagnozy

- Choroba zabrała nam wszystko, co mieliśmy, bez ostrzeżenia, nie dając czasu, żeby się jakoś przygotować – wspomina dziś mąż zmarłej. Przed śmiercią poprosiła tylko o to, by została zapamiętana. Ostatnie dni życia spędziła nagrywając filmiki, na których czyta ulubione historie dzieci. Te same, które zawsze czytywała im przed snem.

2. Śmiertelny wróg

Rak nadnerczy to ekstremalnie niebezpieczna choroba, która choć występuje dość rzadko, rozpoznana zbyt późno nie pozostawia większych szans na przeżycie. W największym stopniu narażone są na nią dzieci poniżej 6. roku życia oraz dorośli w wieku 30-40 lat.

W sytuacji, kiedy rozwijające się guzy zaburzą pracę układu hormonalnego, nowotwór może dawać pewne objawy, jednak zazwyczaj rozwija się w ukryciu. Sygnałem ostrzegawczym bywa w takim przypadku jedynie zmęczenie czy utrata masy ciała, a więc objawy, które łatwo zrzucić na karb zwykłego przepracowania.

Sprawdź też:

Jak udzielić pierwszej pomocy osobie porażonej prądem?

Nic zatem dziwnego, że schorzenie wykrywane jest najczęściej przypadkiem, zwykle zbyt późno, kiedy lekarze nic nie mogą już zrobić. Zwłaszcza, że guz charakteryzuje się dużą złośliwością.

O wiele łatwiejsze jest rozpoznanie nowotworów hormonalnie czynnych – u pacjenta można zaobserwować bowiem charakterystyczne objawy. Widocznie zwiększa się masa ciała, stopniowo zanikają mięśnie, a na brzuchu widoczne są fioletowe linie. U kobiet dochodzi do powiększenie łechtaczki, pojawia się trądzik, dodatkowe owłosienie, a tembr głosu wyraźnie się obniża. U mężczyzn zaobserwować można spadek libido, impotencję i powiększenie piersi.

Zobacz również:

Te dzieci zasłużyły na miano superbohaterów!

Wykonanie badania krwi i moczu jest w takiej sytuacji konieczne. Tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny brzucha pozwolą ustalić ewentualną lokalizację i rozmiar guza. W oparciu o te informacje podejmowana jest decyzja o sposobie leczenia.

"Niszczyciele tarczycy" ukryci w twoim domu
"Niszczyciele tarczycy" ukryci w twoim domu [7 zdjęć]

Środki antyadhezyjne wykorzystuje się do pokrywania powierzchni przedmiotów, aby nic do nich nie przylegało....

zobacz galerię

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
i bądź na bieżąco!