Farmaceuci ostrzegają przed kaskadą lekową. "Może to być niebezpieczne"

Kaszel po lekach na nadciśnienie? Zaparcia po preparatach z żelazem? Zanim sięgniemy po kolejną tabletkę z apteki, sprawdźmy, czy nie padliśmy ofiarą kaskady lekowej. - Objawy działań niepożądanych mogą przypominać objawy innych chorób. To utrudnia ustalenie, co jest rzeczywistą przyczyną nowej dolegliwości - mówi farmaceutka Angelika Talar-Śpionek.

LekiFarmaceuci ostrzegają przed kaskadą lekową. Na zdjęciu Agnieszka Talar-Śpionek
Źródło zdjęć: © Getty Images • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Anna Klimczyk

"Medyczne błędne koło"

Kaskada lekowa to sytuacja, w której działanie niepożądane jednego leku zostaje błędnie rozpoznane jako nowa choroba lub nowe dolegliwości, a w konsekwencji pacjent otrzymuje kolejny lek. Ten drugi preparat może z kolei wywołać następne działania niepożądane, prowadząc do kolejnych interwencji. I tak kręci się "medyczne błędne koło". Problemowi postanowił przyjrzeć się międzynarodowy zespół badaczy.

Pod lupę wzięli listę 65 potencjalnie niewłaściwych kaskad przepisywania leków, a wyniki ich badań opublikowano w czasopiśmie "British Medical Journal" (BMJ).


DLA CIEBIE
Prof. Bożena Muszyńska: Grzyby to żywność pierwszej kategorii

Analiza objęła blisko 2,3 mln Kanadyjczyków w wieku co najmniej 66 lat. Finalnie badacze wskazali 24 kaskady, które mogły wiązać się ze szkodami dla pacjentów.

- Mechanizm jest prosty: lek → działanie niepożądane → nowy objaw → kolejny lek. Problem polega na tym, że zamiast rozpoznać, że przyczyną dolegliwości może być stosowany już preparat, dokładamy następny. Kaskady mogą pojawić się szczególnie u osób starszych, ponieważ często przyjmują one wiele leków jednocześnie, mają kilka chorób przewlekłych, a objawy działań niepożądanych mogą przypominać objawy innych chorób. To utrudnia ustalenie, co jest rzeczywistą przyczyną nowej dolegliwości -podkreśla Angelika Talar-Śpionek, farmaceutka serwisu GdziePoLek.

Przykładów lekowych kaskad jest wiele. Te najczęstsze to np. przepisywanie leków przeciwkaszlowych na kaszel, który pojawia się po niektórych lekach na nadciśnienie. Po lekach na kaszel mogą wystąpić zaparcia i pacjent kupuje kolejne leki. Po tych na zaparcia mogą pojawić się np. zaburzenia stężenia potasu i mamy kolejny problem... i kolejny lek.

- Podobnie wygląda sytuacja z preparatami żelaza, które powodują zaparcia. Magnez przyjmowany w dużych dawkach może powodować biegunki. Pacjent najpierw przychodzi kupić coś zapierającego; jeśli biegunki wracają, to szuka dalej przyczyny i wydaje pieniądze na kolejne suplementy. Jeden z leków na nadciśnienie powoduje obrzęki, więc pacjenci kupują coś, żeby się ich pozbyć, albo lekarz przepisuje lek moczopędny. To może np. powodować omdlenia i upadki i znowu szukamy kolejnego leku na te dolegliwości - tłumaczy farmaceutka Dominika Lewandowska, autorka profilu "farmaceuta.konsultuje".

- Kolejnym przykładem są statyny. Ich stosowanie może wiązać się z dolegliwościami mięśniowymi, a w przywołanym badaniu u 10,9 proc. osób rozpoczynających leczenie statyną w ciągu roku pojawiał się lek przeciwbólowy. Innym przykładem są inhibitory SGLT2, po których zwiększone ryzyko infekcji grzybiczych może prowadzić do zastosowania leków przeciwgrzybiczych - dodaje Talar-Śpionek.

"Najgorsze połączenia lekowe"

Według oficjalnego raportu NFZ pt. "Wielolekowość w Polsce", aż 1/3 Polaków po 65. roku życia przyjmuje co najmniej pięć leków dziennie. Zażywanie tak wielu preparatów jednocześnie, zwane polipragmazją, zwiększa ryzyko wystąpienia groźnych powikłań i wzajemnych interakcji.

Na problem zwrócił uwagę także lek. Bartosz Fiałek, który w mediach społecznościowych przywołał badania opublikowane na łamach serwisu "Medscape".

"Polipragmazja, nazywana też wielolekowością, zwiększa ryzyko wystąpienia groźnych dla zdrowia i życia powikłań (upadki czy hospitalizacje), które w przypadku przyjmowania dwóch leków szacuje się na 13 proc., pięciu leków na 58 proc. oraz siedmiu i więcej leków na 82 proc." - napisał.

Eksperci podnoszą, że seniorzy często bezrefleksyjnie łączą ze sobą leki na przeziębienie z lekami przeciwbólowymi.

- Przykładowo, jeśli ktoś w przypadku infekcji zażyje w tym samym czasie kwas acetylosalicylowy (aspiryna - red.) i ibuprofen, to powinien pamiętać, że są leki, które mają podobne punkty uchwytu, oba działają jak niesteroidowe leki przeciwzapalne. Będą nawzajem na siebie wpływać - kwas acetylosalicylowy może osłabiać działanie ibuprofenu. A ibuprofen może osłabiać działanie kwasu acetylosalicylowego, jeśli jest on przyjmowany w niskich dawkach np. w ramach kardioprotekcji od 75 do 150 miligramów na dobę. Ponadto każdy z tych leków drażniąco wpływa na śluzówkę żołądka - tłumaczyła w rozmowie z WP abcZdrowie farmaceutka Joanna Jędrzejczyk.

Negatywny wpływ na organizm może mieć także łączenie paracetamolu z innymi niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi, np. ibuprofenem, ketoprofenem czy deksketoprofenem.

Jędrzejczyk podkreśla, że w reakcje z wieloma lekami wchodzą także antybiotyki, które są stosowane w infekcjach bakteryjnych zarówno miejscowo, jak i ogólnie. Nie będą one tworzyć dobrego duetu między innymi ze statynami, mogą osłabiać działanie doustnych środków antykoncepcyjnych czy wchodzić w reakcje z lekami przeciwcukrzycowymi.

Na stosowane medykamenty muszą uważać także pacjenci po przeszczepie. Przerwy w zażywaniu środków immunosupresyjnych lub łączenie ich z niektórymi preparatami mogą grozić odrzuceniem przeszczepionego narządu.

Warto także zwrócić uwagę na to, czym popijamy leki. Na czarnej liście powinien znaleźć się np. sok grejpfrutowy, który będzie zwiększał stężenie praktycznie wszystkich przyjmowanych leków.

"Leki trzeba łączyć ze sobą z głową"

Warto jednak podkreślić, że samo zastosowanie drugiego leku po pierwszym nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z kaskadą.

- Czasem drugi preparat jest rzeczywiście potrzebny. O kaskadzie mówimy wtedy, gdy nowe leczenie jest następstwem działania niepożądanego pierwszego leku, którego nie rozpoznano jako przyczyny objawów - mówi Talar-Śpionek.

- Dlatego zawsze powtarzam, że leki trzeba łączyć ze sobą z głową. To, co jest moim zdaniem bardzo niebezpieczne, to coś, co zaczyna się od interakcji. Jeśli u starszej osoby, która przyjmuje leki na nietrzymanie moczu, dołożymy niektóre z leków na przeziębienie, może dojść m.in. do zaburzeń świadomości czy omamów. To bardzo poważny stan, który musimy leczyć, ale leki na ten problem też dają dużo kolejnych działań niepożądanych, które też trzeba leczyć - dodaje Lewandowska.

Jak zatem zminimalizować ryzyko wystąpienia kaskad?

Ekspertki podkreślają, że podstawą jest regularny przegląd wszystkich przyjmowanych leków - nie tylko tych na receptę, ale również preparatów dostępnych bez recepty, suplementów i leków przyjmowanych doraźnie.

- Pacjent powinien mieć aktualną listę wszystkich stosowanych preparatów i pokazywać ją każdemu lekarzowi, a także farmaceucie, jeśli ma wątpliwości dotyczące terapii. Bardzo ważne jest również, aby przy pojawieniu się nowego objawu najpierw zadać sobie pytanie: czy może on być działaniem niepożądanym któregoś z już stosowanych leków? Zanim dołączymy kolejny preparat, warto rozważyć wszystkie możliwe przyczyny dolegliwości - podkreśla Talar-Śpionek.

- Warto także wiedzieć, że farmaceuci wykonują przeglądy lekowe. To mało znana usługa, ale bardzo ważna i jest zalecana każdemu, kto przyjmuje co najmniej pięć leków lub suplementów (lub podejrzewa jakieś problemy wynikające z leczenia). Analizujemy bardzo dokładnie przyjmowane leki, objawy, sprawdzamy, czy mogą to być działania niepożądane innych leków. Po takiej analizie pacjent i lekarz dostają dokładne zalecenia, co można w takiej sytuacji zrobić - dodaje Lewandowska.

Nie odstawiajmy leków na własną rękę

Ekspertki przestrzegają także przed samodzielnym odstawianiem leków, gdy po ich zastosowaniu pojawi się objaw niepożądany.

- Szczególnie w przypadku leków stosowanych przewlekle może to być niebezpieczne. Decyzję o zmianie dawki, odstawieniu lub zamianie preparatu powinien podjąć lekarz. Ważna jest też współpraca lekarza i farmaceuty. NFZ zaleca m.in. przygotowanie listy przyjmowanych leków i ich dawek oraz informowanie lekarza o preparatach zaleconych przez innych specjalistów - podsumowuje Talar-Śpionek.

Wielolekowość zwiększa więc ryzyko interakcji, działań niepożądanych i pomyłek w dawkowaniu.

Najważniejsza zasada brzmi: nie chodzi o to, żeby pacjent przyjmował jak najmniej leków, tylko żeby przyjmował dokładnie te leki, których rzeczywiście potrzebuje, w odpowiednich dawkach i z regularną oceną całej terapii.

Do podobnych wniosków doszli autorzy badania z "BMJ". Jak podkreślają, ryzyko wystąpienia kaskad lekowych można ograniczyć dzięki regularnym przeglądom przyjmowanych leków, większemu udziałowi farmaceutów w procesie leczenia oraz wykorzystaniu systemów informatycznych.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie