Eksperci wskazują najgorsze mięso. "Zwiększa ryzyko tzw. nieszczelnego jelita"

Parówka do śniadania, boczek do jajek, wędlina na kanapkę i kiełbasa z grilla – w wielu domach to codzienny schemat. Gastroenterolodzy zwracają uwagę, że największy kłopot zaczyna się wtedy, gdy wybieramy mięso w wersji ultraprzetworzonej: z konserwantami i dodatkami, które mogą podkręcać stan zapalny i osłabiać barierę jelitową.

Najgorzej dla jelit wypadają mięsa ultraprzetworzoneNajgorzej dla jelit wypadają mięsa ultraprzetworzone
Źródło zdjęć: © Getty Images / X
Marta Słupska

Gdy mięso dominuje w diecie

O jelitach coraz częściej mówi się jak o "centrum dowodzenia" organizmu. I nie bez powodu: to w przewodzie pokarmowym toczy się intensywny dialog między pożywieniem, bakteriami i układem odpornościowym. Gdy mikrobiom jest różnorodny, łatwiej o sprawną ochronę przed infekcjami i mniejsze nasilenie stanów zapalnych. Kiedy jednak dieta jest uboga w składniki odżywcze dla "dobrych" bakterii, jelita mogą reagować podrażnieniem, wzdęciami, a nawet rozchwianiem bariery jelitowej.

Jak układać jadłospis, by sprzyjał mikrobiomowi? Dr Leybelis Padilla, gastroenterolożka, zachęca, by przestać traktować mięso jako punkt obowiązkowy każdego obiadu.

- Wiemy – na podstawie wielu badań – że dieta w dużej mierze oparta na roślinach jest korzystniejsza dla jelit i zdrowia ogólnego, niż taka, w której mięso jest głównym daniem – mówi.

Objawy zatrucia dioksynami

Rośliny dostarczają błonnika i związków bioaktywnych, które działają jak pożywka dla bakterii jelitowych. To właśnie błonnik bywa brakującym elementem w diecie mocno mięsnej. Dr Neil Parikh tłumaczy mechanizm.

- Błonnik i towarzyszące mu polifenole z pokarmów roślinnych są paliwem dla dobrych bakterii jelitowych. Bakterie jelitowe fermentują błonnik do związków o działaniu przeciwzapalnym, które poprawiają integralność bariery jelitowej i dodatkowo zwiększają różnorodność flory jelitowej – mówi.

Gdy w menu dominują produkty zwierzęce, łatwo o deficyt błonnika, a wtedy rośnie ryzyko stanu zapalnego w jelitach.

Mięso nie musi jednak całkowicie znikać z talerza. Problemem nie jest sam fakt jedzenia mięsa, lecz jego jakość i udział w posiłku.

Mięso najgorsze dla jelit

Specjaliści są szczególnie zgodni w sprawie jednego typu produktów: najgorzej dla jelit wypadają mięsa ultraprzetworzone. Na czarnej liście pojawiają się parówki i hot dogi, wędliny kanapkowe, boczek czy różnego rodzaju kiełbasy.

Dlaczego właśnie one? Dr Parikh zwraca uwagę na dodatki technologiczne.

- Szczególnie problematyczne jest to, iż ultraprzetworzone mięsa zawierają azotany, które mogą nasilać stan zapalny i zwiększać przepuszczalność jelit, czyli ryzyko tzw. nieszczelnego jelita – tłumaczy.

Do tego dochodzi sposób przygotowania: wysoka temperatura, np. podczas grillowania, może nasilać niekorzystne działanie przetworzonego mięsa. Lekarze podkreślają też, że taka żywność może ograniczać liczbę korzystnych bakterii, a to prosta droga do mniej stabilnej flory jelitowej i większej wrażliwości na podrażnienia.

Zamiast przetworzonego mięsa

Co jeść zamiast tego, jeśli nie chcemy rezygnować z produktów odzwierzęcych? Najbezpieczniej wybierać chude, nieprzetworzone mięso, np. drób, oraz częściej sięgać po ryby.

- Ryby, zwłaszcza bogate w kwasy omega-3, takie jak łosoś i sardynki, zawierają przeciwutleniacze i działają przeciwzapalnie w kontekście jelit – podkreśla dr Parikh. W praktyce oznacza to, że talerz może wyglądać inaczej: mniej wędliny, więcej warzyw, pełnych ziaren, strączków i dodatków roślinnych.

W tym podejściu pomaga myślenie o proporcjach. Dr Padilla przywołuje obserwacje z tzw. Niebieskich Stref, gdzie ludzie często dożywają późnej starości w dobrej formie.

- Mięso powinno być traktowane jako dodatek, a nie główna część posiłku. Taka wisienka na torcie - podkreśla.

To nie rygor, lecz prosta zasada: buduj posiłek wokół roślin, a mięso traktuj jako uzupełnienie. Jeśli dopiero zaczynasz, najłatwiej wprowadzać zmiany małymi krokami: zamień kanapkę z wędliną na pastę z ciecierzycy, dodaj fasolę do zupy, przetestuj tofu w stir-fry, a na kolację wybierz sałatkę z orzechami. Jelitom nie chodzi o idealną dietę, tylko o regularną dawkę błonnika i różnorodność. A z ultraprzetworzoną wędliną warto się po prostu pożegnać – dla spokojniejszego brzucha i zdrowszego mikrobiomu.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: parade.com doi.org

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy