Udary rzadsze nawet o 63 procent. Przełom dla najbardziej narażonych pacjentów

W Polsce żyje około 21 tysięcy pacjentów dializowanych. Statystyki pokazują, że osoby te umierają z przyczyn sercowo-naczyniowych aż 15-krotnie częściej niż reszta populacji. Okazuje się, że ryzyko udaru czy zawału może radykalnie zmniejszyć suplementacja oleju rybiego.

omega-3Kwasy omega-3 mogą zmniejszać ryzyko zawału i udaru
Źródło zdjęć: © Getty

Śmiertelność z powodu m.in. zawału i udaru wśród osób z niewydolnością nerek pozostaje niepokojąco wysoka. Aż 50 proc. zgonów w tej grupie to efekt nagłego zatrzymania krążenia, zawału serca lub udaru. Głównym winowajcą jest miażdżyca – szacuje się, że ponad połowa pacjentów już w momencie rozpoczynania leczenia nerkozastępczego ma zaawansowane blaszki miażdżycowe w tętnicach wieńcowych. To przekłada się na statystyki śmiertelności: Około 17 procent wszystkich zgonów pacjentów leczonych nerkozastępczo jest następstwem ostrego zespołu wieńcowego. W sumie w grupie pacjentów z przewlekłymi chorobami nerek to właśnie schorzenia układu sercowo-naczyniowego są wiodącym czynnikiem wpływającym na wzrost zachorowalności i śmiertelności – odpowiadają one za ponad 40 proc. wszystkich zgonów u tych chorych.

Potęga kwasów Omega-3

Międzynarodowy zespół naukowców z Australii, Kanady i USA przeprowadził badanie na grupie 1228 pacjentów, sprawdzając wpływ codziennej suplementacji kwasami tłuszczowymi omega-3 (n-3) na ich zdrowie. Wyniki są – jak określają sami lekarze – drastycznie optymistyczne.

Dobroczynne działanie witaminy D i kwasów omega-3. Zaskakujące wyniki badań

U pacjentów przyjmujących 4 gramy kwasów n-3 dziennie ryzyko wystąpienia poważnych zdarzeń kardiologicznych spadło niemal w każdej kategorii:

  • udary mózgu: spadek o 63 proc.,
  • zgony z przyczyn sercowych: spadek o 45 proc.,
  • zawały serca: spadek o 44 proc.,
  • amputacje (z powodu chorób naczyń): spadek o 43 proc.

Okazuje się, że kwasy omega-3 pomagają stabilizować błony komórkowe serca, poprawiają funkcję śródbłonka, redukują stan zapalny i – w przypadku tej grupy pacjentów – mogą raczej zmniejszać, a nie zwiększać ryzyko wystąpienia migotania przedsionków.

Te wyniki sugerują, że kwasy tłuszczowe omega-3 mogą stanowić skuteczną metodę obniżania ryzyka sercowego w tej szczególnie narażonej grupie populacji.

Dlaczego to działa?

- Pacjenci dializowani mają zazwyczaj znacznie niższy poziom kwasów EPA i DHA niż ogół populacji – wyjaśnia prof. Kevan Polkinghorne, nefrolog kierujący australijską częścią badania. To właśnie ten niedobór może tłumaczyć, dlaczego suplementacja olejem rybim przyniosła tak spektakularne efekty.

- W dziedzinie, w której wyniki wielu badań klinicznych były negatywne, jest to znaczące odkrycie – podkreśla prof. Polkinghorne.

Ważne zastrzeżenie

Choć wyniki są przełomowe, eksperci zaznaczają, że dotyczą one konkretnie osób poddawanych hemodializie. Nie należy ich automatycznie przekładać na osoby zdrowe, jednak dla pacjentów z niewydolnością nerek stanowią jasny sygnał: odpowiednia dieta bogata w kwasy omega-3 może być kluczowym elementem wspierającym leczenie.

Źródła: thehealthy.com, sciencedaily.com, Nefrokardiologia.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie