Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
Środowiska kardiologiczne i organizacje pacjentów apelują do Ministerstwa Zdrowia o przyspieszenie prac nad refundacją kamizelki defibrylującej. Urządzenie przeznaczone jest dla osób zagrożonych nagłym zgonem sercowym, jednak w Polsce dostęp do niego wciąż zależy od indywidualnej zgody Narodowego Funduszu Zdrowia.
Urządzenie dla pacjentów wysokiego ryzyka
Zdaniem ekspertów obecny system może prowadzić do nierównego dostępu do tej formy zabezpieczenia pacjentów. Kamizelka defibrylująca (wearable cardioverter-defibrillator, WCD) została opracowana dla osób z wysokim ryzykiem groźnych zaburzeń rytmu serca. To rozwiązanie stosowane zwykle tymczasowo, zanim lekarze podejmą decyzję o ewentualnym wszczepieniu stałego kardiowertera-defibrylatora.
Wskazania do ablacji
Jak wyjaśnia prof. Marcin Grabowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, urządzenie daje lekarzom czas na dokładną obserwację pacjenta. - Dzięki kamizelce defibrylującej my, lekarze, mamy czas na spokojną obserwację pacjenta zagrożonego nagłym zgonem sercowym oraz na przyjrzenie się efektom zastosowanej farmakoterapii czy rehabilitacji - podkreśla cytowany przez PAP specjalista.
W niektórych przypadkach stan chorego może się poprawić na tyle, że implantacja stałego urządzenia nie będzie konieczna. Z danych przedstawianych przez ekspertów wynika, że nawet połowa pacjentów korzystających z kamizelki defibrylującej ostatecznie nie wymaga wszczepienia stałego kardiowertera-defibrylatora. Urządzenie może pomóc uniknąć części inwazyjnych procedur.
Tańsza alternatywa dla hospitalizacji
Eksperci zwracają także uwagę na aspekt ekonomiczny. W wielu przypadkach alternatywą dla zastosowania kamizelki jest długotrwały pobyt pacjenta w szpitalu na oddziale monitorowanym.
- Miesięczny koszt stosowania kamizelki to równowartość zaledwie kilku-kilkunastu dni w szpitalnym łóżku z monitoringiem - mówi prof. Przemysław Mitkowski z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Dlatego wprowadzenie refundacji mogłoby usprawnić system opieki nad pacjentami wysokiego ryzyka.
Refundacja wciąż w toku
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne złożyło wniosek o refundację kamizelki defibrylującej w lutym 2023 roku. W styczniu 2024 roku rozwiązanie otrzymało pozytywną rekomendację prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Mimo tego proces refundacyjny nadal nie został zakończony.
Dlatego organizacje pacjentów i środowiska kardiologiczne wystosowały apel do Ministerstwa Zdrowia o przyspieszenie procedur. - Zwróciliśmy się do pani minister z apelem o interwencję i przyspieszenie procesu administracyjnego, którego efektem będzie włączenie kamizelki defibrylującej do koszyka świadczeń gwarantowanych - powiedziała Agnieszka Wołczenko ze Stowarzyszenia EcoSerce.
Według przedstawicieli środowiska kardiologicznego istnieje szansa, że proces refundacyjny zostanie zakończony jeszcze w tym roku, choć nadal wymagane są rozmowy między Ministerstwem Zdrowia, NFZ oraz ekspertami klinicznymi.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.