Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację

Środowiska kardiologiczne i organizacje pacjentów apelują do Ministerstwa Zdrowia o przyspieszenie prac nad refundacją kamizelki defibrylującej. Urządzenie przeznaczone jest dla osób zagrożonych nagłym zgonem sercowym, jednak w Polsce dostęp do niego wciąż zależy od indywidualnej zgody Narodowego Funduszu Zdrowia.

Kardiolodzy apelują o refundację kamizelki defibrylującejKardiolodzy apelują o refundację kamizelki defibrylującej
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Urządzenie dla pacjentów wysokiego ryzyka

Zdaniem ekspertów obecny system może prowadzić do nierównego dostępu do tej formy zabezpieczenia pacjentów. Kamizelka defibrylująca (wearable cardioverter-defibrillator, WCD) została opracowana dla osób z wysokim ryzykiem groźnych zaburzeń rytmu serca. To rozwiązanie stosowane zwykle tymczasowo, zanim lekarze podejmą decyzję o ewentualnym wszczepieniu stałego kardiowertera-defibrylatora.

Wskazania do ablacji

Jak wyjaśnia prof. Marcin Grabowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, urządzenie daje lekarzom czas na dokładną obserwację pacjenta. - Dzięki kamizelce defibrylującej my, lekarze, mamy czas na spokojną obserwację pacjenta zagrożonego nagłym zgonem sercowym oraz na przyjrzenie się efektom zastosowanej farmakoterapii czy rehabilitacji - podkreśla cytowany przez PAP specjalista.

W niektórych przypadkach stan chorego może się poprawić na tyle, że implantacja stałego urządzenia nie będzie konieczna. Z danych przedstawianych przez ekspertów wynika, że nawet połowa pacjentów korzystających z kamizelki defibrylującej ostatecznie nie wymaga wszczepienia stałego kardiowertera-defibrylatora. Urządzenie może pomóc uniknąć części inwazyjnych procedur.

Tańsza alternatywa dla hospitalizacji

Eksperci zwracają także uwagę na aspekt ekonomiczny. W wielu przypadkach alternatywą dla zastosowania kamizelki jest długotrwały pobyt pacjenta w szpitalu na oddziale monitorowanym.

- Miesięczny koszt stosowania kamizelki to równowartość zaledwie kilku-kilkunastu dni w szpitalnym łóżku z monitoringiem - mówi prof. Przemysław Mitkowski z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu. Dlatego wprowadzenie refundacji mogłoby usprawnić system opieki nad pacjentami wysokiego ryzyka.

Refundacja wciąż w toku

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne złożyło wniosek o refundację kamizelki defibrylującej w lutym 2023 roku. W styczniu 2024 roku rozwiązanie otrzymało pozytywną rekomendację prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Mimo tego proces refundacyjny nadal nie został zakończony.

Dlatego organizacje pacjentów i środowiska kardiologiczne wystosowały apel do Ministerstwa Zdrowia o przyspieszenie procedur. - Zwróciliśmy się do pani minister z apelem o interwencję i przyspieszenie procesu administracyjnego, którego efektem będzie włączenie kamizelki defibrylującej do koszyka świadczeń gwarantowanych - powiedziała Agnieszka Wołczenko ze Stowarzyszenia EcoSerce.

Według przedstawicieli środowiska kardiologicznego istnieje szansa, że proces refundacyjny zostanie zakończony jeszcze w tym roku, choć nadal wymagane są rozmowy między Ministerstwem Zdrowia, NFZ oraz ekspertami klinicznymi.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie