Zwlekają z wezwaniem pomocy. "Śmiertelność w takich sytuacjach jest bardzo wysoka"
Niewiedza związana z właściwym rozpoznaniem zawału serca sprawia, że wciąż niewielu pacjentów trafia do szpitala w tzw. złotej godzinie. - Pacjent wpada w powikłanie zwane wstrząsem kardiogennym i niejednokrotnie nie przeżywa - wyjaśnia kardiolog dr n. med. Wojciech Zajdel.