Gen Z chce żyć zdrowiej. Młodzi dorośli wybierają konkretne strategie
Coraz wyraźniej widać różnice pokoleniowe w podejściu do zdrowia i stylu życia. Najmłodsi dorośli deklarują gotowość do zmian, podczas gdy starsze generacje podchodzą do nich znacznie ostrożniej lub wcale. Pokazują to najnowsze dane z badania opinii publicznej przeprowadzonego wśród dorosłych mieszkańców Wielkiej Brytanii.
Gen Z stawia na zdrowie i codzienne nawyki
Osoby z pokolenia Z, czyli urodzone mniej więcej między 1996 a 2007 rokiem, znacznie częściej niż inne grupy wiekowe deklarują, że chcą zmienić swój styl życia. Ponad trzy czwarte ankietowanych z tej grupy zapowiada, że w nadchodzącym czasie wprowadzi pozytywne zmiany dotyczące zdrowia, aktywności fizycznej lub codziennych przyzwyczajeń.
Przytył 30 kg w trzy miesiące. Zdecydował się na metamorfozę
Najczęściej wskazywanym celem jest większa aktywność fizyczna. Co trzeci respondent z Gen Z chce ćwiczyć częściej, a podobny odsetek planuje schudnąć lub zbudować masę mięśniową. Młodzi dorośli deklarują też chęć poprawy jakości diety, spędzania większej ilości czasu na świeżym powietrzu oraz ograniczenia korzystania z telefonu i mediów społecznościowych. Dla części z nich ważne są również cele niezwiązane bezpośrednio z ciałem, takie jak czytanie książek czy powrót do kontaktu z naturą.
Boomersi znacznie mniej skłonni do zmian
Na drugim biegunie znaleźli się przedstawiciele pokolenia baby boomers, czyli osoby urodzone w latach 1946-1964. W tej grupie jedynie niewielka część badanych deklaruje chęć wprowadzania zmian w stylu życia. Różnica między generacjami jest wyraźna i pokazuje, że motywacja do dbania o zdrowie nie rozkłada się równomiernie w zależności od wieku.
Eksperci zwracają uwagę, że u starszych osób barierą może być zarówno przyzwyczajenie do utrwalonych schematów, jak i poczucie, że na zmiany jest już "za późno". Tymczasem badania epidemiologiczne od lat pokazują, że poprawa diety, zwiększenie ruchu czy ograniczenie używek przynosi korzyści zdrowotne również w późniejszym wieku.
Małe kroki zamiast rewolucji
Psychologowie behawioralni podkreślają, że to właśnie podejście preferowane przez Gen Z, czyli stawianie na drobne, realistyczne zmiany, zwiększa szanse na długofalowy sukces. Zamiast radykalnych postanowień, młodzi dorośli częściej wybierają jedną lub dwie konkretne zmiany, które da się wpleść w codzienną rutynę.
Wśród strategii pomagających utrzymać nowe nawyki najczęściej wymieniane są regularność, śledzenie postępów w aplikacjach lub dziennikach, a także nagradzanie siebie za osiągnięte etapy. Ważną rolę odgrywa też wsparcie społeczne. Ćwiczenie lub zmiana diety razem z bliskimi zwiększa poczucie odpowiedzialności i motywację.
Warto zwrócić uwagę, że wśród Gen Z stosunkowo niewiele osób deklaruje chęć rzucenia palenia czy ograniczenia kofeiny. Eksperci tłumaczą to tym, że młodsze pokolenia rzadziej sięgają po papierosy i inne używki niż ich rodzice czy dziadkowie. Zamiast "naprawiać" stare nawyki, częściej skupiają się na wzmacnianiu zdrowych zachowań, takich jak ruch, nawodnienie czy sen.
Specjaliści podkreślają, że kluczowe znaczenie ma podejście do zmiany jako procesu rozłożonego w czasie. Postęp nie zawsze jest liniowy, a chwilowe potknięcia nie oznaczają porażki. Takie myślenie, coraz popularniejsze wśród młodszych dorosłych, może tłumaczyć, dlaczego to właśnie Gen Z najczęściej deklaruje gotowość do pracy nad swoim zdrowiem.
Różnice pokoleniowe pokazują też szerszą zmianę kulturową. Zdrowy styl życia przestaje być kojarzony wyłącznie z dietami i restrykcjami, a coraz częściej z dobrostanem, równowagą i codziennymi wyborami, które da się utrzymać na dłuższą metę.
Źródła: The Sun
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.