GIS o zachorowaniach na grypę. "Jesteśmy w szczycie fali"

Główny Inspektor Sanitarny poinformował, że liczba zachorowań na grypę nie jest tak duża jak w zeszłym roku, choć "fala jest być może trochę przesunięta w czasie". Odniósł się także do sytuacji związanej z badaniami przesiewowymi noworodków, które kolidują ze szczepieniem na gruźlicę.

dr. n. med. Paweł Grzesiowski podczas briefingudr. n. med. Paweł Grzesiowski podczas briefingu
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne
Marta Słupska

Zachorowalność na grypę i RSV

Podczas briefingu prasowego Głównego Inspektora Sanitarnego dr. n. med. Pawła Grzesiowskiego w siedzibie GIS omówiono sytuację epidemiologiczną w Polsce i trendy zachorowań na infekcje sezonowe.

Dr n. med. Paweł Grzesiowski zaznaczył, że w porównaniu do ubiegłorocznego sezonu (dane za okres od 1 września 2024 do 1 lutego 2025 w porównaniu do analogicznego okresu w sezonie 2025/2026) mamy mniej zachorowań i hospitalizacji w związku z grypą (ponad 693 500 zachorowań i ponad 30 300 hospitalizacji w poprzednim sezonie a 430 201 zachorowań i ponad 21 600 hospitalizacji obecnie). Mniej jest również zgonów (1538 rok temu i 1061 w tym sezonie).

– Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na to, że fala jest być może trochę przesunięta w czasie i być może tych zachorowań jeszcze będzie więcej, na przykład w lutym, ale na 1 lutego oba te sezony wyraźnie się różnią –zauważył.
– Wydaje się, że zaczynamy już okres wypłaszczenia tej krzywej, czyli wchodzimy w jakiś taki okres plateau, gdzie będziemy obserwowali mniejsze wzrosty – dodał, zauważając jednocześnie, że nowy wariant K wirusa grypy nie sprawił, że sezon przebiega ciężej. Chociaż podejrzewano, że spowoduje więcej zachorowań.
– Pozytywnym również bardzo dla nas elementem jest lepsza wyszczepialność. Mamy w zeszłym roku zaszczepionych przez cały sezon 1,8 mln osób, a w tym do 1 lutego 2,256 mln – podkreślił dr Paweł Grzesiowski. Podał, że najwięcej zachorowań na grypę obserwuje się wśród dzieci i młodzieży.

Co ciekawe, w województwach, w których do niedawna trwały ferie zimowe, tzn. w mazowieckim, podlaskim, pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz świętokrzyskim, zachorowań było wyraźnie mniej. Ma to związek z tym, że dzieci nie przebywały w tym czasie w dużych skupiskach, takich jak przedszkola czy szkoły.

– Chciałbym przede wszystkim przypomnieć o tym, że jesteśmy w tej chwili w szczycie fali (grypy - red.) i że bardzo ważne są w dalszym ciągu wszelkie niefarmakologiczne i farmakologiczne sposoby walki z wirusem. Przypominam o maskach, które powinny w tej chwili być powszechnie stosowane w placówkach medycznych, w aptekach, w poczekalniach, w miejscach, gdzie są duże skupiska osób, słaba wentylacja. Pamiętajmy, maska skutecznie chroni przed zakażeniem – zaznaczył.

Ekspert odniósł się także do zakażeń RSV, podkreślając, że liczba zachorowań rośnie – szczególnie w ostatnich tygodniach.

– To wyraźny wzrost zakażeń wywołanych przez ten patogen i proszę zobaczyć, kto choruje najczęściej. Znów najmłodsze dzieci i dzieci w wieku do dziewiątego roku życia – zauważa dr Grzesiowski.

GIS o szczepieniach noworodków na gruźlicę. "Spore zamieszanie"

Na konferencji Główny Inspektor Sanitarny odniósł się także do informacji na temat, który od kilku tygodni rozpala opinię publiczną. Chodzi o szczepienia noworodków przeciwko gruźlicy, których terminy kolidują z badaniami przesiewowymi w kierunku SCID, czyli ciężkiego złożonego wrodzonego niedoboru odporności. Choroba jest przeciwwskazaniem do szczepienia, tymczasem rodzice zbyt późno otrzymują wyniki badań.

– Część rodziców podejmowała decyzję o odczekaniu do uzyskania wyniku tego pilotażu. Ten wynik badania przychodzi zwykle już po wypisaniu dziecka z oddziału noworodkowego, co spowodowało spore zamieszanie, dlatego że dzieci po prostu nie były szczepione i wypisywano je z oddziałów noworodkowych, bo trudno dziecku wydłużać hospitalizację po to, żeby czekać na wynik – powiedział dr Grzesiowski.

– Naszym priorytetem – jako społeczeństwa – jest ochrona przed gruźlicą. Gruźlica jest w tej chwili chorobą niestabilną. Mamy rocznie około 4-5 tys. zachorowań. Niestety, również wśród tych osób mamy chorych na gruźlicę tzw. lekooporną, czyli mamy spory problem z dobraniem leków, które tę gruźlicę mogą wyleczyć. Statystycznie ryzyko zakażenia gruźlicą jest wielokrotnie wyższe niż wystąpienie zespołu, o którym tu mówimy (ciężkiego złożonego wrodzonego niedoboru odporności - red.), i powikłań przede wszystkim po szczepieniu u dziecka z takim zespołem –powiedział.
– Mamy takie wrażenie, że wielu rodziców, słysząc w ogóle o badaniu przesiewowym w kierunku tej choroby, dopiero dowiedziało się, że jest takie przeciwwskazanie. Przy czym chciałbym to bardzo mocno podkreślić, że dziecka, u którego wykryjemy zespół niedoboru odporności, a dostało szczepionkę, nie zostawiamy samego sobie. To dziecko jest pod opieką Centrum Zdrowia Dziecka, jest mu podawany lek profilaktyczny, który inaktywuje szczepionkę, de facto eliminując ryzyko powstania niepożądanych odczynów poszczepiennych – podkreślił.
– A więc możemy powiedzieć, że wprowadzenie tego pilotażu nie tylko nie pogorszyło, ale wręcz poprawiło sytuację dzieci z zespołem niedoboru odporności, ponieważ jeżeli otrzymujemy wynik dodatni, jest to sygnał do rozpoczęcia opieki nad tym dzieckiem i zaproponowania mu leczenia. Takich dzieci może urodzić się w Polsce od mniej więcej 4 do 6 rocznie. Taka jest skala zachorowalności na ten zespół, to jest jedno dziecko mniej więcej na około 55 do 60 tys. urodzeń. A więc superrzadkość tego zespołu również wskazuje na to, że z punktu widzenia epidemiologicznego musimy skupiać się przede wszystkim na ochronie przed chorobą, która występuje znacząco częściej niż ten zespół chorobowy – dodał.

Ekspert podkreślił przy tym, że były już dzieci skutecznie leczone w takiej sytuacji.

– Dwoje takich dzieci już było leczonych w Centrum Zdrowia Dziecka z pełną skutecznością. A więc nie jest to absolutnie jakiś wyrok, że dziecko, które ma zespół wrodzonego braku odporności, kiedy dostanie szczepionkę, to nie ma szans na normalne życie. Absolutnie ta sytuacja wygląda dokładnie odwrotnie, czyli dziecko, które jest zaszczepione, mimo tej choroby, ma szansę na pełne zdrowie dzięki wykryciu tej choroby i rozpoczęciu profilaktycznego leczenia – podniósł GIS.
– Będziemy w tej chwili wspólnie z Ministerstwem Zdrowia promować te informacje po to, żeby rodzice czuli się bezpiecznie, żeby nie mieli poczucia, że ich dzieci są wystawiane na jakieś nadmierne ryzyko – dodał.

Dr Grzesiowski zaznaczył także, że gruźlica może wywołać u noworodków zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, co może skutkować śmiercią.

– Większym zagrożeniem dzisiaj dla nas jest nieszczepienie dziecka i doprowadzenie do tego, że mogłoby ono się zakazić gruźlicą, niż odwrócenie tego niekorzystnego ewentualnego wpływu szczepionki na zdrowie dziecka, które jest zaszczepione, mimo że taki zespół zaburzenia odporności posiada – zaznaczył.

Ekspert dodał, że dla rodziców, którzy odmawiają szczepienia noworodka, organizowane są alternatywne punkty szczepień, które będą mogły prowadzić szczepienia już po wypisie dziecka z oddziału.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wycofanie produktu z popularnej sieci sklepów. GIS przestrzega
Wycofanie produktu z popularnej sieci sklepów. GIS przestrzega
"Pierwszy zabójca" w chorobach zakaźnych. W tych województwach umiera najwięcej chorych
"Pierwszy zabójca" w chorobach zakaźnych. W tych województwach umiera najwięcej chorych
Działa jak tarcza na raka. Jedz codziennie, onkolog zaleca
Działa jak tarcza na raka. Jedz codziennie, onkolog zaleca
Objawy guza mózgu mogą być nieoczywiste. Lekarka wskazuje najczęstszy
Objawy guza mózgu mogą być nieoczywiste. Lekarka wskazuje najczęstszy
Pielęgniarki mają dość. "Plebs na to tyra"
Pielęgniarki mają dość. "Plebs na to tyra"
Wycofanie leku. GIF ostrzega przed ryzykiem dla pacjentów
Wycofanie leku. GIF ostrzega przed ryzykiem dla pacjentów
Bolą cię kolana z rana? Lepiej nie ignoruj
Bolą cię kolana z rana? Lepiej nie ignoruj
Nie odstawiaj jej zbyt wcześnie. Dietetyczka ostrzega przed częstym błędem
Nie odstawiaj jej zbyt wcześnie. Dietetyczka ostrzega przed częstym błędem
Coraz mniej porodówek. W tych powiatach jest najwięszy problem
Coraz mniej porodówek. W tych powiatach jest najwięszy problem
Irena Santor ma 91 lat i nadal zachwyca formą. Zdradza swój sekret
Irena Santor ma 91 lat i nadal zachwyca formą. Zdradza swój sekret
Sprzedawali go od 2 lat. Teraz Action wycofuje produkt
Sprzedawali go od 2 lat. Teraz Action wycofuje produkt
Coraz więcej chorych na raka jelit, wątroby i trzustki. Onkolog wyjaśnia powód
Coraz więcej chorych na raka jelit, wątroby i trzustki. Onkolog wyjaśnia powód