Henio zmaga się z białaczką. Pilnie poszukiwany dawca szpiku

Henio to 2-letni chłopiec, którego codzienność powinna być wypełniona beztroską zabawą. Zamiast tego maluch musi stoczyć nierówną walkę z chorobą - białaczką szpikową. Każdy dzień wypełnia niepewność, a jego rodzice nie planują przyszłości w miesiącach, tylko w kolejnych etapach leczenia. Na szczęście dla Henia jest nadzieja, szansa na powrót do zdrowia.

Henio z rodzicami walczy o zdrowieHenio z rodzicami walczy o zdrowie
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne
Dominika Najda

Pomóż uratować Henia

Rodzice Henia są lekarzami. Wiedzą, jak ogromny postęp zrobiła medycyna. Wiedzą też, gdzie są jej granice. Doskonale rozumieją, że w przypadku takich chorób, jak białaczka nawet najlepsze leki, nowoczesny sprzęt i doświadczenie specjalistów nie wystarczą, jeśli zabraknie najważniejszego elementu: dawcy szpiku.

"Na co dzień leczę chorych na raka, staram się im ulżyć w cierpieniu, podnieść na duchu. Moja żona, Małgorzata, jest ortopedą dziecięcym, pomaga maluchom, by były sprawne. Jest zasłużonym honorowym dawcą krwi" - pisze Krzysztof Ostaszewski, onkolog i tata Henia na stronie jego zbiórki.

Milionowy dawca szpiku w Polsce

Przeszczep szpiku to nie kolejna metoda leczenia. Dla wielu chorych to jedyna realna szansa na życie. Szpik kostny produkuje komórki krwi, a więc zdrowe krwinki mogą zastąpić te zniszczone przez chorobę. Ale żeby tak się stało, potrzebny jest dawca o niemal identycznych cechach genetycznych - bliźniak genetyczny. Takie dopasowanie zdarza się rzadko. Czasem jeden raz na kilkadziesiąt tysięcy, a czasem jeszcze rzadziej.

"Dziś stajemy tu w potrójnej roli jako lekarze, dawcy i proszący o pomoc rodzice bo wśród tysięcy osób, którzy szukają swojego szpikowego bliźniaka jest też nasz 2-letni synek Henio Ostaszewski. Henio choruje na białaczkę szpikową. Jedynym ratunkiem dla niego jest przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy. Szpik nie jest możliwy do wyprodukowania, kupienia - jedyne co może pomóc, to gest współczucia i szybkie działanie" - apelują o pomoc rodzice chłopca.

Dlatego tak ważna jest liczba zarejestrowanych dawców. Im więcej osób w bazie, tym większa szansa, że gdzieś znajdzie się ktoś, kto okaże się bliźniakiem genetycznym dla konkretnego pacjenta. Dla Henia. Dla innego dziecka. Dla dorosłego, który też ma rodzinę, plany i życie, którego nie chce stracić.

- Henio to niesamowity człowiek, który sprawia, że ja się czuję dobrze. Czasem ledwo siedzi, ale bierze autko do ręki i daje mi drugie, a w człowieku się aż ściska. Jeżeli on może, to ja muszę. Jeżeli moje dziecko jest w stanie to znieść, to ja nie mam nic do powiedzenia - mówi w rozmowie z WP abcZdrowie tata Henia.

Od maja ubiegłego roku Henio spędził w domu zaledwie trzy miesiące. Codzienność rodziny toczy się na szpitalnym oddziale i mimo zamiłowania do zabawy oraz mnóstwa energii, regularne badania krwi odbierają Heniowi dziecięcą radość. - Korzysta z każdej wolnej chwili, by czuć się dobrze, ale też jasno daje do zrozumienia, że jest niedobrze -dodaje Krzysztof Ostaszewski.

Pomóż Heniowi w walce o powrót do zdrowia
Pomóż Heniowi w walce o powrót do zdrowia © Archiwum prywatne

Odczarować dawstwo szpiku

Bycie dawcą szpiku u wielu osób może budzić strach, a to dlatego, że wciąż owiane jest masą mitów. Wiele osób rezygnuje jeszcze przed badaniem, gdyż wyobraża sobie bolesne zabiegi, ryzyko, długą rekonwalescencję. W rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej - w zdecydowanej większości przypadków szpik pobiera się z krwi obwodowej. Dawca przez kilka godzin jest podłączony do specjalnej aparatury, a organizm bardzo szybko odbudowuje pobrane komórki.

Procedura jest bezpieczna, każdy etap poprzedzony jest dokładnymi badaniami i nadzorowany przez lekarzy. Dawca jest pod stałą opieką specjalistów i ma pełną kontrolę nad swoją decyzją - wycofać się można w każdej chwili. Oddanie szpiku nie wiąże się z utratą zdrowia, nie skraca życia i nie odbiera sprawności. Dawca daje to, co jego organizm potrafi odbudować, a w zamian może ofiarować komuś bezcenną szansę na dalsze życie.

- Ta procedura nie jest bardziej obciążająca niż oddanie krwi, choć wygląda nieco inaczej. To nie jest tak wiążąca decyzja, jak np. oddanie nerki. W przypadku oddania szpiku ryzyko jest dużo mniejsze. Tuż po zabiegu pacjent może być lekko osłabiony, ale rekonwalescencja jest pełna - tłumaczy onkolog.

Historia Henia jest jedną z wielu, ale dla jego rodziny jest całym światem. Gdzieś pomiędzy kolejnymi wynikami badań a nieprzespanymi nocami trwa ciche oczekiwanie, na telefon, na informację. Na moment, w którym strach ustępuje miejsca nadziei.

"Jako dawca szpiku możesz potencjalnie uratować życie Heniowi lub jednej z ponad 2000 innym osób rocznie, które tak jak on potrzebują przeszczepu. W twoim szpiku może ukrywać się jedyna szansa na ich życie. Nawet najlepsi lekarze i najnowsza medycyna bez ciebie nie dadzą tu rady. Sprawdź jak dużo możesz!" - podkreślają rodzice Henia.

Sprawdź, czy możesz zostać dawcą

By wykonać pierwszy krok i zarejestrować się w bazie, wystarczy dosłownie chwila. Aby pomóc możliwe są 2 sposoby:

  1. Wejdź na https://www.dkms.pl/zarejestruj-sie-teraz. Wypełnij formularz, otrzymasz pocztą pakiet do wymazu z policzka. Potrzyj patyczkiem w buzi, odeślij - gotowe!
  2. Zgłoś się do punktu ODS (Ośrodek Dawców Szpiku). Lista na stronie https://www.szpik.info/ods.html. Tam oddaj krew na badanie.

"Jeśli okaże się, że możesz komuś uratować życie, jest z tobą nawiązany kontakt i wówczas przechodzisz szczegółowe badania. W każdej chwili masz prawo zrezygnować. Jakie są przeciwwskazania do bycia dawcą? W skrócie - obecność ciężkich chorób przewlekłych lub nosicielstwo chorób zakaźnych" - czytamy na stronie pomocowej.

- To jest tylko potencjał, ale im więcej zarejestrowanych osób, tym większa szansa - podkreśla Krzysztof Ostaszewski. Henio potrzebuje dawcy w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Procedura aktywacji dawcy trwa około miesiąca, więc nie pozostało wiele czasu, liczy się każdy dzień.

Wypełnienie formularza, wymaz z policzka lub oddanie próbki krwi to kilka minut, które mogą sprawić, że ktoś dostanie kolejne lata, kolejne urodziny, kolejne zwyczajne dni. Jedna decyzja, która może zmienić tak wiele.

Źródło: UratujHenia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie