Trwa ładowanie...

Jerzy Stuhr miał raka krtani. Onkolog wskazuje najgroźniejszy czynnik ryzyka

Avatar placeholder
09.07.2024 15:47
Aktor miał raka krtani. Onkolog: Rokowania mogą być bardzo różne
Aktor miał raka krtani. Onkolog: Rokowania mogą być bardzo różne (East News, znanylekarz.pl)

Choć Jerzemu Stuhrowi udało się z sukcesem zaleczyć nowotwór krtani, choroba wróciła po ponad dekadzie. Onkolog wyjaśnia, jak wyglądają standardowe rokowania przy tej diagnozie.

spis treści

1. Jerzy Stuhr chorował na raka krtani

Pierwszą diagnozę usłyszał już w 2011, gdy zgłosił się do specjalisty z typowym objawem nowotworu krtani, czyli męczącą chrypką. Choć nie dawano mu szans, pokonał chorobę na następne kilka lat.

- Lekarze popełnili przy moim leczeniu parę poważnych błędów. Na przykład uznali, że jestem przypadkiem paliatywnym i można mi co najwyżej pomóc godnie umrzeć. Wszczepili mi stenty do przełyku. Sprawę uratował docent Marcin Zieliński, torakochirurg z Zakopanego - mówił na łamach "Newsweeka" o początkach terapii.

Zobacz film: "Nie chcą chodzić do lekarza i badać się. Lekarze punktują pacjentów"

Jak relacjonowała w swojej książce Barbara Stuhr, aktor był niezwykle osłabiony, często mdlał i tracił przytomność. Chemioterapia była wyczerpująca, ale pomogła.

Rak jednak odrodził się w 2023 roku, kiedy wymagany był zabieg usunięcia wznowy raka krtani. Aktor przez wiele tygodni przebywał w szpitalu w ciężkim stanie, częściowo na oddziale intensywnej terapii.

- Wznowa jest częstym przypadkiem w nowotworze. Ale wytrzymałem. Mam dokładnie to samo, co Ziobro. Takie samo cięcie. Mam dla niego współczucie, bo leżałem na takim samym łóżku. I wiem, co to jest. Wiem, jak to boli. Wiem, co to znaczy nie móc podnieść ręki, nie móc wstać. Prawie trzy tygodnie byłem na OIOM-ie – opowiadał w wywiadzie dla “Newsweeka”.

Ale nawet na tym etapie wydawało się, że ponownie może mu się udać oszukać chorobę, której nawrót zbiegł się w czasie z ciążą jego córki. Jak podkreślał w rozmowie z TVP Info, zaplanował, że doczeka narodzin wnuczki.

- Dokładnie w kwietniu urodziła się moja wnuczka, a ja wyszedłem ze szpitala. Założyłem sobie, że musi tak być - wspominał.

Na przestrzeni ostatnich dwóch lat, co wydaje się nieprawdopodobne, biorąc pod uwagę osłabienie związane z chorobą, zagrał w swoim ostatnim filmie i zaangażował się w ostatni spektakl - “Geniusz” w Teatrze Polonia.

- Myślałem, że zemdleję. Ważyłem 62 kg. I jeszcze przez parę miesięcy mojej choroby udawałem przed Włochami, że się uczę tekstu, czekam na zdjęcia itp - przywoływał przygotowania do roli podczas terapii.

O jego śmierci poinformował media 9 lipca jego syn Maciej Stuhr.

2. Rak krtani to nie wyrok, ale kluczowy jest czas

Każdego roku diagnozę raka krtani słyszy w Polsce sześć tysięcy pacjentów.

- Najczęstszym i najgroźniejszym czynnikiem ryzyka jest połączenie palenia papierosów z regularnym spożywaniem alkoholu, zwłaszcza tego wysokoprocentowego - podkreśla Hubert Urbańczyk, onkolog radioterapeuta z Siedleckiego Centrum Onkologii w rozmowie z WP abcZdrowie.

Warto jednak podkreślić, że, jak wskazują statystyki, na chorobę tę nawet o dziesięć razy częściej zapadają mężczyźni. Ponadto, nowotwory te rozwijają się zwykle po przekroczeniu 45. roku życia.

- Pierwszy i najważniejszy objaw raka krtani to chrypka. Każda chrypka wymaga weryfikacji. Jeżeli nie mija, nie jest związana z jakąś przemijającą infekcją, to wymaga pilnej wizyty u laryngologa lub lekarza rodzinnego, który potrafi zbadać krtań. To jest pierwszy objaw, który pojawia się dość szybko, nawet w mało zaawansowanym stadium choroby - wyjaśniał dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, dyr. naczelny Dolnośląskiego Centrum Onkologii we Wrocławiu w rozmowie z WP abcZdrowie.

Poza charakterystyczną chrypką do objawów wskazujących na tę chorobę mogą należeć także długotrwały kaszel, uczucie ciała obcego w gardle, guzki i zgrubienia w okolicach szyi, bóle gardła, świszczący oddech czy krwioplucie.

- Rokowania mogą być bardzo różne, w zależności od stopnia zaawansowania choroby. We wcześnie wykrytym raku krtani, mamy nawet możliwość zastosowania leczenia z zachowaniem narządu głosu. To może być zarówno małoinwazyjne leczenie operacyjne, jak i samodzielna radioterapia. W bardziej zaawansowanej chorobie niezbędne są operacje, które polegają na usunięciu całej krtani i węzłów chłonnych szyi połączone z radioterapią i chemioterapią - wyjaśnia onkolog.

- Często pada pytanie: co jest lepsze? Operacja czy radioterapia? Byłem kiedyś świadkiem wielkiej awantury na zjeździe onkologicznym. Sesję dotyczącą raka krtani prowadził świętej pamięci prof. Andrzej Hliniak, który zakończył ten konflikt jednym zdaniem: "Dobra operacja jest lepsza od kiepskiej radioterapii, a dobra radioterapia jest lepsza od kiepskiej operacji, więc niech każdy ośrodek robi to, co w danym ośrodku jest lepsze" - przywołuje dr Urbańczyk.

Szanse na wyleczenie? Zależne nie tylko od stopnia zaawansowania, ale i lokalizacji zmian nowotworowych. Najlepsze wyniki leczenia osiąga się w raku głośni i gardła, a najgorszym rokowaniem cechuje się nowotwór gardła okolicy podgłośniowej.

- Prawdopodobieństwo wyleczenia (przeżycia pięcioletniego) dla poszczególnych stopni zaawansowania wynosi: Stadium I - ok 90 proc., Stadium II - ok. 70 proc., w Stadium III 50-60 proc. i tylko 15-30 proc. w Stadium IV - wyjaśnia onkolog.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza.

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze