Kleszczowe zapalenie mózgu nie jest już tylko problemem sezonowym - ryzyko zakażenia istnieje przez cały rok i w całej Polsce

Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba, która obecnie wymyka się sezonowym schematom. Aktywność kleszczy ma charakter całoroczny, a łagodniejsze zimy i zmiany środowiskowe sprzyjają ich przetrwaniu i ekspansji. W efekcie każdy z nas znajduje się w grupie ryzyka – niezależnie od stylu życia, miejsca zamieszkania czy częstotliwości kontaktu z naturą. Jak można się przed nim ochronić? [1]

close up of hikers boot while walking through grass during hike
Adventure, Backpack, California, caucasian, men, Hiking, Lifestyles, Nature, One Person, Outdoors, Recreation, healthy, fitness, trail, Sunset, USA, Vacations, walking, Activity, hiker, Leisure, male, man, person, people, lens flare, trek, trekking, grass, boots, close up, selective focus, adventure, backpack, california, caucasian, men, hiking, lifestyles, nature, one person, outdoors, recreation, healthy, fitness, trail, sunset, usa, vacations, walking, activity, hiker, leisure, male, man, person, people, lens flare, trek, trekking, grass, boots, close up, selective focus
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Co to jest kleszczowe zapalenie mózgu?

Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) to niebezpieczna choroba wirusowa, która atakuje ośrodkowy układ nerwowy i może prowadzić do poważnych, trwałych powikłań neurologicznych. Wirus KZM naturalnie występuje i namnaża się w organizmach małych zwierząt, takich jak jeże, wiewiórki czy gryzonie. Kleszcze żerują na tych zwierzętach, pobierając wraz z krwią wirusa, a następnie mogą przenieść go na człowieka podczas ukłucia [2].

Co istotne, ryzyko zakażenia jest indywidualne i trudne do przewidzenia - do zakażenia może wystarczyć jedno ukłucie kleszcza, jak również larwy [3,2]. To ważna informacja, bo larwy są znacznie trudniejsze do zauważenia niż dorosłe osobniki, a wiele osób w ogóle nie bierze ich pod uwagę jako potencjalnego zagrożenia.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, kleszcze występują nie tylko w lasach, ale również w parkach miejskich, ogrodach, na trawnikach, ścieżkach spacerowych, trasach biegowych czy terenach rekreacyjnych. Ryzyko dotyczy każdego - KZM jest zgłaszane we wszystkich grupach wiekowych [4,2].

Dlaczego liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu rośnie?

Liczba zgłoszonych przypadków rośnie nieprzerwanie od wielu lat. W 2020 roku odnotowano 158 zachorowań, w 2021 - 210, w 2022 - 445, w 2023 - 661, a w 2024 już 805 [5,6]. Najnowsze dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego potwierdzają dalszą eskalację - w 2025 roku odnotowano kolejny, 16-procentowy wzrost liczby zgłoszeń w porównaniu do roku poprzedniego, osiągając liczbę 935 przypadków [7].

Eksperci podkreślają, że zjawisko to wpisuje się w szerokie zmiany środowiskowe. Aktywność kleszczy nie jest już ograniczona do sezonu wiosenno-letniego. Ryzyko transmisji wirusa utrzymuje się obecnie przez znaczną część roku, niezależnie od pogody [4,7]. Co więcej, ekspozycja na kleszcze przestała być sytuacją incydentalną związaną z pobytem w lesie. Zachorowania rejestrowane są we wszystkich województwach i dotyczą wszystkich grup wiekowych - choć dominują osoby w wieku 20–59 lat (ok. 66% przypadków), KZM dotyka również dzieci i seniorów powyżej 60. roku życia [7].

Z epidemiologicznego punktu widzenia sytuacja jest poważna, gdyż wirusa mogą przenosić także niedostrzegalne larwy kleszczy, a zakażonych osobników nie da się rozpoznać wizualnie. W praktyce każde ukłucie niesie ze sobą ryzyko zakażenia [2,3].

Mamy tu do czynienia z najczęstszą wirusową neuroinfekcją w Polsce [6], a oficjalne liczby to prawdopodobnie jedynie wierzchołek góry lodowej. Dlaczego? Niższe statystyki w Polsce w porównaniu do krajów sąsiednich nie wynikają z mniejszego ryzyka, lecz z faktu, że dane te obejmują wyłącznie pacjentów zdiagnozowanych w warunkach szpitalnych. U naszych sąsiadów, gdzie systemy monitorowania i diagnostyki są bardziej wyczulone, krzywa zachorowań pnie się znacznie wyżej, co sugeruje, że rzeczywista liczba przypadków w naszym kraju może być niedoszacowana [8].

– Z tym wyzwaniem mierzą się m.in. sąsiadujący z nami Niemcy. Jeszcze do niedawna przypadki KZM występowały głównie w południowych landach w tym kraju, jednak obecnie są identyfikowane także na wysokości Berlina – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Różnica między Polską a resztą Europy nie tkwi zatem w liczbie kleszczy, lecz w częstotliwości wykonywanych testów. 

– Te obserwacje pokrywają się z naszymi wynikami badań, dzięki którym zidentyfikowaliśmy przypadki KZM w województwie lubuskim. Było to zresztą przyczynkiem do wspólnej pracy pomiędzy badaczami z Polski i Niemiec. W efekcie tych badań potwierdzono, że u kleszczy odłowionych na terenie lubuskiego stwierdzono obecność wirusa KZM – dodaje.

Kleszczowe zapalenie mózgu to wyzwanie ogólnopolskie

Przyzwyczailiśmy się myśleć o kleszczowym zapaleniu mózgu jako o problemie lokalnym, przypisanym niemal wyłącznie do województwa podlaskiego. Jednak współczesna mapa zagrożeń ewoluuje. Dane za 2024 rok pokazują, że zachorowania rejestrowane są we wszystkich województwach - od mazowieckiego (194 przypadki) i warmińsko-mazurskiego (207) po podkarpackie (34) czy opolskie (6) [6].

KZM przestało być chorobą jednego regionu. Na tę sytuację silnie wpływa zmieniający się klimat. Łagodne zimy sprawiły, że cykl życia kleszczy uległ wydłużeniu, a ich obecność w naszym otoczeniu odnotowujemy niemal przez cały rok [4]. Znacząco przesunęły się też granice ich występowania - pajęczaki bytują dziś również na trawnikach, ścieżkach spacerowych, trasach biegowych, terenach rekreacyjnych, a nawet na plażach. To oznacza, że ryzyko dotyczy praktycznie każdego, niezależnie od stylu życia czy miejsca zamieszkania. 

Jak rozpoznać kleszczowe zapalenie mózgu?

Kleszczowe zapalenie mózgu ma najczęściej dwufazowy przebieg. Pierwszy etap, czyli faza zwiastunowa, pojawia się po ok. 7–14 dniach od ukłucia i przypomina typową infekcję grypopodobną. Towarzyszą jej podwyższona temperatura (zazwyczaj nieprzekraczająca 38 ºC), ból głowy, ból mięśni i stawów, nudności, biegunka oraz ogólne osłabienie, które po kilku dniach ustępują samoistnie [3].

U części chorych, po krótkim okresie poprawy, następuje jednak faza druga (neuroinfekcji), w której wirus atakuje ośrodkowy układ nerwowy. KZM może przybrać postać zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenia mózgu lub zapalenia rdzenia kręgowego. Gorączka gwałtownie rośnie (nawet do 40 ºC), pojawiają się silne bóle głowy, wymioty, wrażliwość na światło, drżenie mięśni, sztywność karku, zawroty głowy, drgawki, zaburzenia świadomości, niekiedy też jednostronny ubytek słuchu [3]. To nie jest zwykła infekcja — to atak choroby na układ nerwowy i mózg, a konsekwencje mogą być nawet tak dramatyczne jak przy udarze mózgu.

Skutki mogą być trwałe i nieodwracalne. Do 10% pacjentów cierpi na trwałe porażenie rdzenia kręgowego. 1 na 100 chorych umiera. Dobra wiadomość jest taka, że rokowania u większości pacjentów są pomyślne. Organizm zazwyczaj skutecznie radzi sobie z infekcją, co prowadzi do całkowitego ustąpienia objawów. Trzeba jednak pamiętać, że scenariusz może być też mniej optymistyczny. Około 35–58% przypadków choroba może mieć przebieg długotrwały lub trwały. KZM może prowadzić do porażenia nerwów, zajęcia ośrodków życiowych, a nawet śmierci. Przy cięższym przebiegu proces powrotu do pełni sił bywa długotrwały — niektóre osoby przez kilka, a nawet kilkanaście miesięcy mogą zmagać się z niedowładami, zaburzeniami czucia czy obniżeniem sprawności intelektualnej, objawiającym się trudnościami z koncentracją i pamięcią [3]. Nawet po pozornym wyzdrowieniu pacjent może przez długi czas cierpieć na bóle głowy oraz zaburzenia koncentracji i pamięci. Kleszczowe zapalenie mózgu może zmienić życie na zawsze [3].

Jest i druga zła wiadomość. W przeciwieństwie do boreliozy, którą skutecznie leczymy antybiotykami, kleszczowe zapalenie mózgu jest chorobą wirusową, na którą nie mamy leku. Brak leczenia przyczynowego oznacza, że gdy wirus dotrze do mózgu, lekarze mogą jedynie łagodzić objawy - nie są w stanie go zatrzymać ani usunąć z organizmu [3].

To właśnie ten brak terapeutycznych narzędzi sprawia, że w przypadku kleszczowego zapalenia mózgu ciężar walki z chorobą przesuwa się w stronę profilaktyki.

Fundamentem bezpieczeństwa jest w tym przypadku szczepienie rekomendowane przez ekspertów Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej i Wakcynologii [9,10].

Szczepienie jest obecnie jedynym skutecznym sposobem profilaktyki przed KZM i jego powikłaniami - jego rzeczywista skuteczność wynosi 95–100% [1]. Żeby utrzymać ochronę, konieczne jest przyjęcie 3 dawek szczepienia podstawowego oraz dawki przypominającej co 3 lata w przypadku osób powyżej 60. roku życia i co 5 lat w przypadku młodszych [3]. Wysoki poziom ochrony osiągany jest już 14 dni po podaniu drugiej dawki. Szczepienia można zrealizować w POZ, prywatnym gabinecie lub aptece. Lekarz POZ bezpłatnie kwalifikuje do szczepienia. Od sierpnia 2025 roku NFZ finansuje podanie preparatu przez farmaceutę, co oznacza, że pacjent nie ponosi kosztu samego zabiegu [3].

– Na KZM nie ma leku, dlatego szczepienie jest jedyną dostępną formą przeciwdziałania temu wirusowi i jego groźnym powikłaniom – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska.

Bibliografia

[1] Pancer K. TBE in Poland. Chapter 13. In: Dobler G, Erber W, Bröker M, Chitimia-Dobler L, Schmitt HJ, eds. The TBE Book. 7th ed. Singapore: Global Health Press; 2024. doi:10.33442/26613980_13-25-7 (dostęp: 18.05.2026).

[2] Biernat B. i wsp. Ann Agric Environ Med. 2014;21(4):689–692.

[3] NIZP PIB. Szczepienia.info. Szczepionka przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu. https://szczepienia.pzh.gov.pl/szczepionki/kleszczowe-zapalenie-mozgu/ (dostęp: 18.05.2026).

[4] Zajkowska J. Forum Zakażeń. 2015;6(2)103–109.

[5] Meldunki epidemiologiczne NIZP-PZH. Zachorowania na wybrane choroby zakaźne w Polsce

[6] NIZP PZH. Choroby zakaźne i zatrucia w Polsce w 2024 roku.

[7] NIZP PZH. Zachorowania na wybrane choroby zakaźne w Polsce. Choroby zakaźne 1.01–31.12.2025. https://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/2025/INF_25_12B.pdf (dostęp: 18.05.2026).

[8] European Centre for Disease Prevention and Control. Tick-borne encephalitis – Annual Epidemiological Report for 2022. https://www.ecdc.europa.eu/en/publications-data/tick-borne-encephalitis-annual-epidemiological-report-2022 (dostęp: 18.05.2026).

[9] PTMR. Wykaz szczepień dorosłych w wybranych stanach 2025/2026. https://ptmr.info.pl/materialy-edukacyjne/wykaz-szczepien-doroslych-2025-2026/ (dostęp: 18.05.2026).

[10] PTW. Kalendarze szczepień dorosłych. https://ptwakc.org.pl/szczepienia-doroslych/ (dostęp: 18.05.2026).

Pfizer Polska Sp. z o.o. ul. Żwirki i Wigury 16 B, 02-092 Warszawa; Kapitał zakładowy 33.860.000 zł KRS 0000022310 Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy NIP 5213115586 BDO 000189470 PP-UNP-POL-0529

Płatna współpraca z Pfizer Polska Sp. z o.o.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu abcZdrowie