Komentują wygląd Kordasa. W przeszłości zwycięzca "MasterChefa" ciężko chorował
Zmiany w wyglądzie Damiana Kordasa stały się tematem komentarzy w sieci. Mało kto pamięta jednak, że zwycięzca "MasterChefa" miał w ostatnich latach poważne problemy zdrowotne, a w 2023 roku musiał przejść przeszczep nerki.
W tym artykule:
Cukrzyca towarzyszy mu od dzieciństwa
Kordas dał się poznać szerokiej publiczności jako zwycięzca 4. edycji "MasterChefa". W 2015 roku przeszedł do historii programu jako najmłodszy triumfator tego formatu w Europie. Później udowodnił, że świetnie radzi sobie także poza kuchnią. Wygrał "Agenta – Gwiazdy", a następnie sięgnął po Kryształową Kulę w "Tańcu z gwiazdami".
Za medialnym sukcesem przez lata kryła się jednak trudna codzienność. Damian Kordas choruje na cukrzycę typu 1 od dziecka. Jak sam przyznawał w wywiadach, diagnozę usłyszał już jako sześciolatek. W młodości nie zawsze było mu łatwo zaakceptować chorobę i związane z nią ograniczenia. Wspominał okres buntu, w którym nie chciał pogodzić się z koniecznością ciągłego kontrolowania poziomu cukru, wizyt u lekarzy i przyjmowania insuliny. Ten etap zakończył się bardzo poważnie — kucharz trafił do szpitala i przez kilka dni pozostawał w śpiączce cukrzycowej.
O problemach z nerkami dowiedział się u okulisty
Po latach choroba zaczęła prowadzić do groźnych powikłań. Długo utrzymujący się wysoki poziom cukru może uszkadzać narządy, w tym nerki. W jego przypadku właśnie do tego doszło. Co ciekawe, o tym, że sytuacja jest poważna, dowiedział się podczas wizyty u okulisty. - O wszystkim dowiedziałem się u okulisty, który zmierzył mi ciśnienie. Ono było podwyższone, więc zaczęliśmy szukać przyczyny. Po wielu badaniach wyszła podwyższona kreatynina i od tamtej pory zaczęliśmy walczyć o to, żeby ta kreatynina jak najwolniej rosła - opowiadał w wywiadzie dla DDTVN. Początkowo lekarze próbowali zatrzymać ten proces, ale z czasem stało się jasne, że konieczny będzie przeszczep.
Przeszczep był konieczny. Dawcą został jego ojciec
Decyzja o operacji zapadła w 2023 roku. Dawcą nerki został ojciec Damiana, który okazał się bardzo dobrze dopasowany. Sam zabieg przebiegł pomyślnie, a Kordas po wszystkim nie ukrywał ulgi. "Przeszczep nerki sprawił, że w końcu odzyskałem siły i chęci do działania, do gotowania dla was. Ostatnie miesiące - jeszcze przed przeszczepem - były dla mnie trudne i choć bardzo chciałem, nie potrafiłem znaleźć w sobie pokładów energii, by działać na pełnych obrotach jak wcześniej. Ale! Wszystko poszło zgodnie z planem, czuję się już coraz lepiej, a na pewno jestem już w stanie wrócić do tego, co kocham najbardziej, czyli… do garów!" - pisał wówczas na Instagramie.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.