Kto jest najbardziej narażony na zakażenie małpią ospą? WHO wymienia cztery grupy ryzyka

- Szacuje się, że do 10 proc. przypadków może być śmiertelnych i są to przede wszystkim dzieci – to one są w największym stopniu narażone na ciężki przebieg tej choroby - mówi wirusolog prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska. Kto jeszcze znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka zarażenia małpią ospą?

Noworodki, małe dzieci i osoby z obniżoną odpornością są bardziej narażone na ciężki przebieg choroby, jeśli dojdzie do zakażenia małpią ospąNoworodki, małe dzieci i osoby z obniżoną odpornością są bardziej narażone na ciężki przebieg choroby, jeśli dojdzie do zakażenia małpią ospą
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Grzęda-Łozicka

WHO wskazuje grupy ryzyka

Słowenia, Czechy i Zjednoczone Emiraty Arabskie dołączyły do listy państw, w których wykryto przypadki małpiej ospy. Zakażenia potwierdzono do tej pory w 18 państwach poza Afryką.

Eksperci podkreślają, że zakażenia stosunkowo łatwo wykryć, bo u osób chorych pojawiają się na skórze charakterystyczne pęcherze. Poza wysypką do listy typowych dolegliwości należą też gorączka i ból głowy.

Oficjalne wytyczne WHO wskazują na cztery grupy ryzyka, jeśli chodzi o zakażenie:

Małpia ospa to zakaźna choroba odzwierzęca
Małpia ospa to zakaźna choroba odzwierzęca © Getty Images
  • noworodki,
  • dzieci,
  • osoby z obniżoną odpornością,
  • pracownicy ochrony zdrowia.

Eksperci wyjaśniają, że noworodki i małe dzieci, podobnie jak w przypadku wielu innych chorób, są bardziej narażone na ciężki przebieg choroby ze względu na to, że ich układ odpornościowy nie jest w pełni ukształtowany. Podobnie jest w przypadku osób z obniżoną odpornością.

- Występują dwa klady (przyp. red. grupy mające wspólnego przodka) wirusów w Afryce: w Afryce Centralnej, tzw. kongijski - który jest przyczyną poważniejszych objawów i drugi w Zachodniej Afryce, który powoduje łagodniejsze objawy. Właśnie ten klad kongijski może powodować ciężki przebieg, nawet kończący się zgonem. Szacuje się, że do 10 proc. przypadków może być śmiertelnych i są to przede wszystkim dzieci. To one są w największym stopniu narażone na ciężki przebieg tej choroby - wyjaśnia prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog i immunolog.

Z kolei pracownicy ochrony zdrowia są wymieniani jako grupa ryzyka ze względu na to, że potencjalnie są narażeni na dłuższą ekspozycję na wirusa w przypadku kontaktu z osobą zakażoną.

- Jeśli chodzi o narażenie na zakażenie pracowników opieki zdrowotnej, to w tym przypadku stosunkowo łatwo się zabezpieczyć. Wystarczy dystans, zakładanie fartuchów, rękawiczek i masek na twarz, jeśli się rozmawia z pacjentem. Poza tym te objawy choroby są bardzo łatwe do uchwycenia, ponieważ tu - w przeciwieństwie do SARS-CoV-2 - nie ma przypadków bezobjawowych - zaznacza wirusolożka.

Osoby zaszczepione na ospę prawdziwą

Wydaje się, że w najkorzystniejszej sytuacji są osoby zaszczepione przeciwko ospie prawdziwej, zwanej też czarną (nie mylić z ospą wietrzną). Badania pokazują, że ta szczepionka jest w 85 proc. skuteczna również w przypadków ospy małpiej.

- Młodsi ludzie nie zostali zaszczepieni przeciwko ospie prawdziwej, ponieważ szczepienia przerwano na całym świecie po tym, jak ospa prawdziwa stała się pierwszą chorobą, która została wyeliminowana dzięki szczepieniom w 1980 roku - wyjaśniają przedstawiciele WHO.

Specjaliści przyznają, że w zasadzie każdy może zachorować, ale dotychczasowe obserwacje pokazują, że przebieg choroby w większości przypadków jest łagodny.

- Oczywiście zawsze można zastosować to szczepienie, ale WHO nie przewiduje, żeby w tej chwili była potrzebna globalna akcja szczepień, dlatego że epidemia, a tym bardziej pandemia tego wirusa nam nie zagraża. On się nie przenosi skrycie, objawy są widoczne i takie osoby łatwo odizolować. Jeżeli chodzi o szczepienie, można by rozważyć uodpornienie osób, które są narażone na kontakt albo np. turystów, którzy się udają w rejony endemiczne Afryki. To nie byłby pierwszy raz, kiedy zastosowano tego typu rozwiązanie, bo np. szczepionki przeciwko żółtej febrze czy przeciwko dendze są zalecane właśnie dla turystów i nie są podawane ogółowi społeczeństwa - przypomina ekspertka.

Małpia ospa nie jest chorobą homoseksualistów

W jaki sposób może dojść do zakażenia? - Główna droga zakażenia to bezpośredni kontakt, czyli kontaktowanie się jednego człowieka z drugim, skóra do skóry, korzystanie z tych samych przedmiotów, takich jak np. ręczniki czy pościel - tłumaczy prof. Szuster-Ciesielska.

Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA) poinformowała, że wiele przypadków wykryto wśród mężczyzn, którzy uprawiali seks z innymi mężczyznami. W związku z tym agencja zaapelowała, by ta grupa zachowała teraz szczególną czujność i szybko zgłaszała się do lekarzy, jeżeli pojawią się jakiekolwiek niepokojące objawy.

- Klinicyści powinni zwracać uwagę na każdą osobę z nietypową wysypką bez jasnej diagnozy - przypomina dr Susan Hopkins, główny doradca medyczny Brytyjskiej Agencji Bezpieczeństwa Zdrowia (UKHSA).

Eksperci podkreślają jednak, że zachorować może każdy. Małpia ospa przenosi się przy bliskim kontakcie z płynami fizjologicznymi osoby zakażonej, a to oznacza, że do transmisji może dochodzić również przez kontakt płciowy, ale nie ma znaczenia, czy jest on homoseksualny czy heteroseksualny.

- Tak się zdarzyło, że wirus został wykryty w grupie młodych mężczyzn. Teraz należy dalej prowadzić badania, zwłaszcza epidemiologiczne, aby znaleźć sieć kontaktów i określić sposób przekazywania wirusa – wyjaśnia wirusolożka.

- Ja bym bardzo przestrzegała przed tego typu stygmatyzacją, aby nie powróciły wstydliwe lata 80., w których konserwatywna administracja Ronalda Reagana wręcz twierdziła, że pojawienie się wirusa HIV w grupie młodych homoseksualnych mężczyzn to "kara boska". Taka postawa władz nie tylko wykluczała tych ludzi, ale też zahamowała postęp badań nad wirusem. Prawdopodobnie, gdyby ten wirus ujawnił się u heteroseksualistów, cała ta historia mogłaby mieć zupełnie inny przebieg - wyjaśnia prof. Szuster-Ciesielska.

Katarzyna Grzęda-Łozicka, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Infekcja wraca mimo antybiotyku? Naukowcy znaleźli powód
Infekcja wraca mimo antybiotyku? Naukowcy znaleźli powód
5 mln połączeń do pogotowia w rok. Dyspozytorzy odrzucili 1,6 mln zgłoszeń
5 mln połączeń do pogotowia w rok. Dyspozytorzy odrzucili 1,6 mln zgłoszeń
Główna przyczyna dny moczanowej. TikTok wprowadza w błąd ws. leczenia
Główna przyczyna dny moczanowej. TikTok wprowadza w błąd ws. leczenia
Śpisz bez piżamy? To może wpływać na sen, skórę i metabolizm
Śpisz bez piżamy? To może wpływać na sen, skórę i metabolizm
Po cichu odbiera oddech. "Zaledwie co czwarty Polak słyszał o tej chorobie"
Po cichu odbiera oddech. "Zaledwie co czwarty Polak słyszał o tej chorobie"
Radny z Warszawy o przyczynach śmierci ciężarnej. Potwierdziły się nasze ustalenia
Radny z Warszawy o przyczynach śmierci ciężarnej. Potwierdziły się nasze ustalenia
Miliony Polaków z tą chorobą. Mogą dostać świadczenie, o którym wielu nie słyszało
Miliony Polaków z tą chorobą. Mogą dostać świadczenie, o którym wielu nie słyszało
Pojechał leczyć kręgosłup, amputowano mu nogę. "Tu jest wszędzie ropa w środku"
Pojechał leczyć kręgosłup, amputowano mu nogę. "Tu jest wszędzie ropa w środku"
Atak na pielęgniarkę. 65-latek odpowie przed sądem
Atak na pielęgniarkę. 65-latek odpowie przed sądem
"Pokoje narodzin" zamiast porodówek. "Dolali tylko oliwy do ognia"
"Pokoje narodzin" zamiast porodówek. "Dolali tylko oliwy do ognia"
240 zł za godzinę dla lekarzy? Zarządzający szpitalami komentują
240 zł za godzinę dla lekarzy? Zarządzający szpitalami komentują
Spór o wysokość składki dla ratowników. "Wyszło słabo"
Spór o wysokość składki dla ratowników. "Wyszło słabo"