Lody zimą. Hartowanie czy niepotrzebny wysiłek dla organizmu?
Mówi się, że jedzenie lodów zimą to sposób na hartowanie organizmu i wzmocnienie odporności, ale nie każdy chłód działa na ciało tak samo. To, jak reagujemy na zimne jedzenie, zależy od kondycji, stanu błon śluzowych i ogólnej mocy organizmu. Warto więc sprawdzić, czy ta zimowa przyjemność naprawdę może przynieść korzyści, czy raczej jest jedynie sezonową pokusą, która obciąża ciało wtedy, gdy potrzebuje ono ciepła i regeneracji.
W tym artykule:
Zimne jedzenie a reakcja organizmu
Gdy temperatura pożywienia znacząco różni się od temperatury ciała, organizm musi chwilowo uruchomić mechanizmy wyrównujące zaistniałą sytuację. Po zjedzeniu lodów naczynia krwionośne w jamie ustnej i gardle kurczą się, by ograniczyć utratę ciepła, a następnie szybko rozszerzają, gdy ciało próbuje przywrócić równowagę.
U zdrowych osób ten proces przebiega bez szkody, jednak przy obniżonej odporności lub stanach zapalnych gardła może nasilać podrażnienia. Krótkotrwały kontakt z zimnem nie stanowi zagrożenia, ale gdy jest częsty lub połączony z wychłodzeniem całego organizmu, może osłabić jego zdolność do obrony przed drobnoustrojami.
Czy lody naprawdę hartują?
Hartowanie polega na stopniowym przyzwyczajaniu ciała do niższej temperatury, a reakcją na ten bodziec jest mocniejsze krążenie i usprawniona odporność.
Jedzenie lodów nie wywołuje takiego efektu, ponieważ chłód działa jedynie miejscowo i przez bardzo krótki czas. Zimny deser może chwilowo pobudzić krążenie w obrębie jamy ustnej, ale nie ma wpływu na ogólne wzmocnienie.
Jeśli organizm jest zdrowy i dobrze odżywiony, okazjonalna porcja lodów zimą nie zaszkodzi, jednak nie można jej traktować jak sposobu na hartowanie całego ciała.
Układ odpornościowy a temperatura pokarmów
Temperatura jedzenia wpływa na błony śluzowe jamy ustnej i gardła, czyli miejsca, które jako pierwsze stykają się z drobnoustrojami. Zbyt zimne potrawy mogą chwilowo osłabić ich funkcję ochronną, tym bardziej gdy są spożywane tuż po gorącym posiłku, również herbacie. Nagła zmiana temperatury powoduje skurcz naczyń krwionośnych i ogranicza dopływ krwi do tkanek, co z kolei może utrudniać ich regenerację.
U osób z wrażliwym gardłem lub skłonnością do infekcji częste sięganie po bardzo zimne produkty podczas sezonu zimowego może nasilać podrażnienia. Dla większości zdrowych osób niewielka porcja lodów nie będzie problemem, o ile organizm nie jest już osłabiony.
Skład lodów ma znaczenie
Nie tylko temperatura, ale przede wszystkim skład decyduje o tym, czy lody można uznać za rozsądny wybór. Naturalne desery na bazie mleka, śmietanki i owoców dostarczają wapń, białko i niewielką ilość witamin, jednak te wartości często tracą znaczenie w przypadku produktów przemysłowych.
Wiele gotowych lodów zawiera słabej jakości tłuszcze roślinne, syrop glukozowo-fruktozowy, aromaty i barwniki, czyli składniki, które zwiększają kaloryczność i obciążają układ metaboliczny. Wybierając lody zimą, warto sięgać po te z krótkim składem i prostymi składnikami, bo to właśnie jakość decyduje o ich wpływie na organizm.
Zimne desery a układ trawienny
Zimne jedzenie, tym bardziej tuż po ciepłym posiłku, może wpływać na tempo pracy układu trawiennego. Niska temperatura chwilowo spowalnia perystaltykę jelit i wydzielanie soków trawiennych, przez co często nasila się uczucie ciężkości.
U osób z wrażliwym żołądkiem lody mogą wywołać dyskomfort lub wzdęcia, jeśli są jedzone w pośpiechu. Warto unikać lodów wtedy, gdy ciało jest już wyziębione, bo zamiast ulgi mogą tylko pogorszyć sprawę.
Jak jeść lody zimą, by nie szkodziły?
Jedzenie lodów zimą może być przyjemne i bezpieczne, jeśli zachowa się rozsądek. Najlepiej sięgać po nie po około 30-60 minutach od posiłku, gdy organizm jest już rozgrzany, a proces trawienia przebiega w spokojnym rytmie. Dzięki temu zimny deser nie spowoduje gwałtownego skurczu naczyń krwionośnych ani szoku termicznego dla gardła.
Warto też pamiętać, że lody nie powinny być całkowicie zmrożone. Najlepiej, gdy odczekają kilka minut po wyjęciu z zamrażarki i osiągną łagodniejszą temperaturę. Istotne znaczenie ma ilość i skład, ponieważ naturalne lody przygotowane z mleka, owoców lub jogurtu są zdecydowanie lepszym wyborem niż przemysłowe desery z dodatkiem syropu glukozowo-fruktozowego i tłuszczów wątpliwej jakości.
Nie należy też jeść lodów zbyt często, tym bardziej w okresach przeziębień lub osłabienia odporności. Dla osób zdrowych niewielka porcja raz na jakiś czas nie będzie problemem tylko elementem urozmaiconej diety. Najważniejsze jest to, by nie traktować lodów jak sposobu na hartowanie, tylko pamiętać, że to deser, który może cieszyć, jeśli jest częścią pasującego do pory roku jadłospisu.
Źródła
- NaukaJedzenia.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.