Na co zmarł Sam Neill? Jego agent ujawnił przyczynę zgonu

Sam Neill, odtwórca kultowej roli dr. Alana Granta w serii "Park Jurajski", zmarł w wieku 78 lat. Informację o śmierci artysty przekazał jego agent, podając oficjalną przyczynę zgonu i tym samym ucinając pojawiające się w mediach spekulacje.

Ceniony aktorCeniony aktor
Źródło zdjęć: © Getty | David Zorrakino / Europa Press
Mateusz Różański

Choć Sam Neill zyskał międzynarodową sławę przede wszystkim dzięki kreacji u Stevena Spielberga, jego dorobek filmowy był niezwykle różnorodny. Przełomem w jego karierze okazał się nowozelandzki dramat "Śpiące psy" (1977), który otworzył mu drzwi do międzynarodowych produkcji.

W kolejnych latach błyszczał zarówno w kinie gatunkowym (jak "Polowanie na Czerwony Październik"), jak i w poruszających dramatach psychologicznych – m.in. w "Fortepianie" Jane Campion czy "Całkowitym zaćmieniu" Agnieszki Holland. Serca widzów telewizyjnych podbił z kolei jako bezwzględny inspektor Campbell w serialu "Peaky Blinders", a w ostatnich latach zachwycił rolą w głośnym miniserialu "Niedaleko jabłoni" (ang. Apples Never Fall), gdzie zagrał u boku Annette Bening.

Nietypowe objawy chłoniaka

Trzy lata leczenia 

Aktor odszedł 13 lipca w Sydney. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej ogłosił, że po trzech latach trudnej walki udało mu się pokonać agresywną odmianę chłoniaka nieziarniczego (chłoniaka angioimmunoblastycznego z komórek T).

Chorobę zdiagnozowano u niego w marcu 2023 r., tuż po zakończeniu promocyjnego tournée wokół ostatniej części "Parku Jurajskiego". Pierwszym objawem były powiększone węzły chłonne. Dzięki agresywnej chemioterapii oraz nowoczesnej terapii komórkowej CAR-T lekarzom udało się doprowadzić do pełnej remisji nowotworu. Sam Neill często powtarzał w wywiadach, że choroba dała mu nową perspektywę na życie i sprawiła, że zaczął doceniać każdą chwilę spędzoną z bliskimi oraz na łonie natury.

Oświadczenie agenta: bezpośrednią przyczyną było zapalenie płuc

Philip Grenz, wieloletni agent gwiazdora, wydał oficjalne oświadczenie, w którym odniósł się do medialnych doniesień na temat okoliczności śmierci aktora.

"Od chwili odejścia Sama Neilla w przestrzeni publicznej pojawiło się wiele relacji zawierających nieprawdziwe lub nieprecyzyjne informacje. Jako osoba od lat współpracująca z Samem, po konsultacji z jego bliskimi, chciałbym przekazać jego fanom kilka istotnych faktów. Sam zmarł na zapalenie płuc. Zanim zachorował, dzielnie walczył z chłoniakiem i pokonał go dzięki nowoczesnemu leczeniu metodą CAR-T" – przekazał Grenz.

Według relacji bliskich, aktor odszedł w gronie rodziny, z godnością, która cechowała go przez całe życie. Jego śmierć była nagła i niespodziewana.

Winnica, pasja i pożegnanie

Poza aktorstwem ogromną pasją Neilla było winiarstwo. W 1993 r. założył w regionie Central Otago w Nowej Zelandii winnicę Two Paddocks, która z czasem stała się uznanym producentem wina Pinot Noir. Aktor wielokrotnie podkreślał, że praca na ziemi dawała mu najwięcej spokoju. Rodzina gwiazdora poprosiła o przekazywanie zamiast kwiatów darowizn na rzecz organizacji i celów, które wspierał. Wśród nich wymieniono Dunstan Hospital Foundation, Snowdome Foundation oraz nowozelandzkie organizacje wspierające ochronę dzikiej przyrody w tym kraju.

Mieszkańcy miasteczek Alexandra i Clyde, leżących w pobliżu domu i winnicy aktora w regionie Central Otago, wspominają go jako "zwykłego faceta" i jednego z nich. Przyjaciele przywołują w pamięci to, jak bardzo unikał afiszowania się w mieście oraz jak mocno wspierał lokalną społeczność w sprzeciwie wobec planowanej kopalni złota w pobliżu Cromwell.

Hołd zmarłemu oddało również nowozelandzkie środowisko filmowe. Wśród osób wspominających aktora, którego sława nigdy nie zmieniła, znaleźli się reżyserzy Taika Waititi i Roger Donaldson, partner z planu Julian Dennison, Jennifer Ward-Lealand, a także sir Peter Jackson i dame Fran Walsh.

Źródło: 1news.co.nz

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie