Trwa ładowanie...

Zaczęło się po ślubie. Był pewny, że żona go zdradza

Avatar placeholder
07.07.2024 15:38
Był pewny, że zdradza go żona. To guz mózgu bawił się jego umysłem
Był pewny, że zdradza go żona. To guz mózgu bawił się jego umysłem (Instagram)

Bóle głowy, zaburzenia czucia, problemy z pamięcią, osłabienie sprawności umysłowej - to wszystko objawy, które mogą świadczyć o rozwijaniu się w organizmie złośliwego glejaka. Czasem, jak w przypadku 54-latka, mogą wręcz doprowadzić do paranoi i obsesyjnych myśli.

spis treści

1. Mężczyzna wierzył, że żona go zdradza

54-letni Andy Hampton zaczął się zachowywać zupełnie inaczej niż miał w zwyczaju: tuż po narodzinach wyczekanego dziecka przestał interesować się rodziną, stał się zapominalski i zaczął obsesyjnie doszukiwać się zagrożeń dookoła siebie.

Zmiany zauważyła jego żona, 37-letnia Gemma. Jej mąż coraz częściej uskarżał się na bóle głowy i dezorientację, która utrudniała im wspólne życie. Miał problemy z pościeleniem łóżka, stale podejrzewał ją o zdrady, nie pamiętał o rzeczach, o które żona prosiła go tego samego dnia.

Zobacz film: "Nie chcą chodzić do lekarza i badać się. Lekarze punktują pacjentów"

Wkrótce okazało się, że przyczyną specyficznych objawów neurologicznych był guz mózgu w zaawansowanym stadium – glejak wielopostaciowy.

2. Wycięcie guza przywróciło normalne zachowania

Andy Hampton z powodzeniem przeszedł operację wycięcia dużej części guza, którego wcześniej udało się zmniejszyć za pomocą skojarzonej radioterapii i chemioterapii. Jak podkreślała jego żona, zmniejszenie zmian chorobowych sprawiło, że zachowanie mężczyzny znowu wróciło do normy.

Warto jednak podkreślić, że guzy mózgu o złośliwej postaci glejaków w dalszym ciągu są nowotworami o wyjątkowo trudnych rokowaniach. Jak podkreślał onkolog dr n. med. Hubert Urbańczyk w rozmowie z WP abcZdrowie, stale opracowuje się innowacyjne terapie, jednak żadna z nich, póki co, nie wykazała jeszcze długofalowych efektów bez poważnych skutków ubocznych.

- Czas reakcji i wczesna diagnoza oczywiście trochę zmieniają sytuację i mogą nieco wydłużyć życie pacjenta, ale niestety, należy powiedzieć jasno, że ostateczne losy chorego są takie same. W dalszym ciągu nawet 90 proc. chorych z glejakiem wielopostaciowym umrze w ciągu dwóch lat - mówił ekspert.

To właśnie dlatego rodzina Andy’ego Hamptona rozprzestrzenia informację o zbiórce na rzecz brytyjskiej fundacji charytatywnej Brain Tumour Research, która przeznacza środki darczyńców na badania dotyczące nowych metod leczenia i szybszej diagnostyki glejaków wielopostaciowych.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki.

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze