Lekarz o chorobie ewakuowanej Klaudii. "To przypadek wyjątkowy"
Choć potworniaki to z reguły łagodne zmiany, u ewakuowanej z Chin Klaudii Uciechowskiej zdiagnozowano bardzo ciężkie powikłanie. Chodzi o autoimmunologiczne zapalenie mózgu. - To ekstremalnie rzadkie sytuacje - zaznacza prof. Paweł Derlatka z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.
Historia Klaudii Uciechowskiej
Klaudia Uciechowska to 24-letnia studentka z Wałbrzycha, która wyjechała do Pekinu, by realizować swoje marzenie o studiowaniu i życiu w Chinach. W kwietniu 2026 r. nagle ciężko zachorowała. Początkowo pojawiły się omdlenie i zaburzenia neurologiczne, a następnie lekarze zdiagnozowali u niej rzadkie autoimmunologiczne zapalenie mózgu związane z potworniakiem jajnika. Przez wiele tygodni przebywała w ciężkim stanie w szpitalu w Pekinie, a jej rodzina prowadziła zbiórkę na leczenie i transport do kraju. Historia młodej Polki poruszyła tysiące osób, a dzięki zaangażowaniu darczyńców oraz instytucji państwowych udało się sprowadzić ją specjalnym samolotem medycznym do Polski, gdzie kontynuuje leczenie i rehabilitację.
Czy potworniaki są groźne?
U Klaudii zdiagnozowano rzadkie powikłanie potworniaka jajnika. Tymczasem już sama nazwa tych nowotworów może wzbudzać niepokój. Specjaliści podkreślają jednak, że nie ma powodów do paniki.
- Potworniaki to nowotwory należące do grupy nowotworów zarodkowych, inaczej germinalnych. Trzeba jednak podkreślić, że zdecydowana większość potworniaków ma charakter łagodny – wyjaśnia w rozmowie z PAP prof. Paweł Derlatka, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.
Ekspert wyjaśnia, że te zmiany mogą zawierać różne rodzaje tkanek, takie jak włosy, zęby, fragmenty kości, chrząstki czy tkanki nerwowej. Wynika to z faktu, że rozwijają się z komórek mających zdolność do tworzenia różnych typów tkanek już na bardzo wczesnym etapie rozwoju zarodkowego.
- Dla pacjentek brzmi to sensacyjnie, ale dla ginekologa operującego takie zmiany nie jest to nic niezwykłego – zaznacza.
Potworniaki są stosunkowo częstymi zmianami, szczególnie u młodych kobiet przed 30. rokiem życia. Ponad 90 proc. przypadków stanowią guzy łagodne. Lekarz wyjaśnia, że najczęściej leczenie polega na usunięciu samej zmiany z pozostawieniem zdrowej części jajnika, co pozwala zachować płodność. Po zabiegu większość pacjentek wraca do normalnego życia bez dalszych problemów zdrowotnych.
Nie każda wykryta zmiana wymaga jednak natychmiastowej operacji. Decyzja zależy od jej wielkości, obrazu w badaniach oraz indywidualnej sytuacji pacjentki.
Niezwykle rzadkie przypadki
Jednym z najczęstszych pytań pacjentek jest ryzyko zezłośliwienia guza. Lekarz podkreśla, że potworniak łagodny zazwyczaj nie przekształca się w nowotwór złośliwy.
- Potworniak niedojrzały, czyli złośliwy, najczęściej od początku jest nowotworem złośliwym. To odrębna jednostka chorobowa, a nie kolejny etap rozwoju łagodnego guza - wskazuje prof. Derlatka.
Choć w literaturze medycznej opisano przypadki transformacji nowotworowej w obrębie łagodnych potworniaków, są one niezwykle rzadkie. Zdecydowana większość takich zmian nigdy nie stanie się nowotworem złośliwym.
Objawy nowotworów złośliwych mogą pojawiać się stosunkowo szybko. Najczęściej są to bóle brzucha, uczucie pełności oraz stopniowe zwiększanie obwodu brzucha. Mimo to ekspert przypomina, że znacznie częściej ginekolodzy mają do czynienia z łagodnymi zmianami wykrywanymi przypadkowo podczas rutynowych badań.
- Ostatecznie rozstrzyga o tym badanie histopatologiczne, czyli ocena tkanki pod mikroskopem – mówi prof. Derlatka, odnosząc się do rozpoznawania nowotworów złośliwych.
Wyjaśnia, że nowotwory złośliwe mają zdolność naciekania okolicznych tkanek i tworzenia przerzutów. Mogą rozprzestrzeniać się miejscowo, rozsiewać w obrębie jamy brzusznej lub przedostawać się do krwi i naczyń chłonnych, docierając do odległych narządów. Nie oznacza to jednak, że każdy nowotwór od razu daje przerzuty.
Lekarz tłumaczy, że w przypadku złośliwych potworniaków najczęściej obserwuje się wzrost miejscowy, a ewentualny rozsiew w jamie brzusznej pojawia się w późniejszych etapach choroby. Dobra wiadomość jest taka, że wiele przypadków rozpoznawanych jest stosunkowo wcześnie, co umożliwia skuteczne leczenie chirurgiczne, często wspomagane chemioterapią.
"Ekstremalnie rzadkie" powikłanie
Prof. Derlatka wyjaśnia, że jednym z potencjalnych powikłań dużych guzów jest ich pęknięcie. Może do niego dojść zwłaszcza wtedy, gdy nowotwór szybko rośnie lub pojawiają się w nim obszary martwicy. Taka sytuacja zwiększa ryzyko rozsiewu komórek nowotworowych w jamie brzusznej, choć nie jest typowa dla większości potworniaków.
Zwraca uwagę, że sam rozmiar guza nie świadczy o jego złośliwości. Duże zmiany mogą jednak prowadzić do mechanicznych powikłań, takich jak skręt jajnika. Wówczas dochodzi do zaburzenia ukrwienia narządu, co wymaga pilnej interwencji chirurgicznej.
Szczególne zainteresowanie w kontekście potworniaków wzbudza niezwykle rzadkie powikłanie, które wystąpiło u Klaudii – autoimmunologiczne zapalenie mózgu.
- To bardzo ciężki stan, który może prowadzić do zaburzeń psychicznych, neurologicznych, a następnie do niewydolności wielu narządów. Są to jednak sytuacje ekstremalnie rzadkie – podkreśla prof. Derlatka.
Według specjalisty przypadek młodej Polki nie powinien wywoływać niepotrzebnego lęku u kobiet, u których rozpoznano potworniaka.
- Potworniak nie jest wyrokiem. Historia Klaudii jest dramatyczna i wszyscy trzymamy za nią kciuki. Nie może jednak stać się podstawą do oceniania całej grupy chorób. To przypadek wyjątkowy, który nie odzwierciedla codziennej praktyki klinicznej - zaznacza prof. Derlatka.
Przypomina, że zdecydowana większość potworniaków jest skutecznie leczona i nie pozostawia trwałych następstw zdrowotnych. W większości przypadków pacjentki po zakończeniu terapii wracają do normalnego życia i już nigdy nie doświadczają podobnych problemów.
Źródła: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.